Dowcip #8639 dodany o 23:09 w kategorii o blondynkach

Blondynka leci samolotem i widzi przystojnego mężczyznę koło niej i podchodzi do niego chcąc go zagadać i mówi:
- przepraszam czy pan też leci tym samolotem co ja?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #2418 dodany o 23:08 w kategorii o jasiu

Pani do Jasia:
- Jasiu, na stole są 2 muchy. Jedną zabijam. Ile much zostaje na stole?
A na to Jasiu wyciąga proce i mówi:
- Jest pani aresztowana za maltretowanie zwierząt!

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #8351 dodany o 23:07 w kategorii o sportowcach

Na stadion wjeżdża grupa kolaży.
Sprawozdawca podaje:
- Czy widzicie państwo tego zawodnika w czerwonym krawacie?! On na pewno wygra! O nie! Bardzo przepraszam to nie krawat, to język! Pewnie przegra!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15220 dodany o 23:00 w kategorii o polakach

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz ?
A Niemiec myśli: o nie w zamian będzie chciał mnie wyru**ać.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz ?
A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie wyru**ać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś ?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach ?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca....

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #3906 dodany o 22:52 przez Poldek w kategorii różne

Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #14108 dodany o 22:14 przez Wiola w kategorii o mężu i żonie

Dwóch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno się ożeniłeś?
- Tak.
- Nooo, to teraz już wiesz, czym jest prawdziwe szczęście.
- Tak, wiem, ale już jest za późno...

  
Ocena: 6 / 0
Dowcip #2665 dodany o 21:56 przez chill_well w kategorii o mężu i żonie

Facet umówił się z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstał skoro świt, ubrał się, wziął broń, wyszedł przed dom, postał chwilę i stwierdził, że nie pojedzie, bo jest za zimno.
Wrócił więc do domu, rozebrał się, wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i przytulił się do gorącej żony. Żona po omacku poklepała go po pośladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4114 dodany o 21:42 w kategorii o dyrektorach

Szefie, przyszedł e-mail do pana!
- Niech wejdzie.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #2292 dodany o 21:24 w kategorii różne

Kobieta dzwoni do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam w związku z tym gorącą prośbę:
- Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!!

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #739 dodany o 21:16 przez Max16 w kategorii zagadki

Co się stanie, gdy Pinokio powie "Zaraz mi się nos wydłuży"?

  
Ocena: 11 / 2
Dowcip #2199 dodany o 21:13 w kategorii zagadki

-Co to znaczy PKP?




-Poczekaj, kiedyś przyjedzie.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #4401 dodany o 20:46 w kategorii o policjantach

Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego:
- Szefie, wyskoczę na chwile na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
- Dobra, leć.
Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
- Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
- Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
- Rozpakujcie, obejrzymy.
Rozpakowali i nagle Szef mówi:
- Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
- O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #4948 dodany o 20:39 w kategorii różne

Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje.
Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie ty ch*ju śmierdzący jedziesz?
- Do Warszawy...
- No przecież nie wsadzę ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zajebiesz.
- Dam ci 15 tys.$
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej 200 baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa
- Ty ch*ju j**any, zaraz cię wy****dolę z mojego auta, palić ci się zachciało!
- Dam ci za 1 papierosa 5 kafli baksów!
Dres myśli, no w końcu za 1 papierosa 5 tysiączków...masz i zadław się! Za chwilę bezdomny mówi:
- Możesz mi zrobić laskę? Dam ci 20 tysięcy baksów!
Dres wk*rwił się straszliwie, ale myśli: k*rwa, przecież żaden z moich kumpli tego nie zobaczy, ch*j mu w dupę, za 20 kafli można przecież!
Zjeżdża na bok, menel zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Dres mu obciąga z obrzydzeniem. Bezdomny zaciąga się dobrym papierosem i z kurewsko zadowoloną miną mówi:
- K*rwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #8396 dodany o 20:05 w kategorii o policjantach

Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka
Na co drugi:
- Kolega jest nowy. A ja poproszę globus Polski.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13773 dodany o 20:00 przez Emi17 w kategorii fąfara

Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego Fąfary:
- Szeregowy Fąfara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to pociągnijcie za tą linkę, wtedy otworzy się spadochron. Jeśli spadochron się nie otworzy to pociągnijcie za drugą linkę. Jeśli to nie podziała to pociągnijcie za trzeci linkę. A jeśli to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi.
Fąafara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Pociąga za pierwszą linkę i nic, pociąga za drugą linkę i nic, pociąga za trzecią linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz któryś jest w niebie...

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #7950 dodany o 19:43 w kategorii o policjantach

Jedzie papież w limuzynie i mówi do szofera:
- Przyśpiesz
- Nie mogę bo mnie z pracy zwolnią
Papież nalega. On przyśpiesza.
Po 5 min papież mówi do szofera:
- Przyśpiesz
- Naprawdę nie mogę bo z roboty wylecę
- Daj mi kierować, mnie nie wywalą bo ja święty jestem
Zamieniają się miejscami po 30 min policja ich dopada.
Policjant zdziwiony patrzy w oknie - papież.
Drugi policjant z niecierpliwieniem pyta:
- Kogo złapaliśmy?
- Ktoś tak ważny, że go sam papież wozi

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15218 dodany o 19:20 w kategorii o mężu i żonie

Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
- Przyślijcie ekipę...
- Jaka sytuacja?
- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, żona uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
- Aresztowaliście ją?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #13871 dodany o 18:58 w kategorii różne

Poranek. Ministerstwo Kultury. Przychodzi minister do pracy, wchodzi do swojego sekretariatu i widzi, jak roztrzęsiona sekretarka leje krople walerianowe do swojej herbaty:
- Pani Zosiu, co się stało?!
- Trzydzieści lat pracuję w ministerstwie. Trzydzieści lat czekałam na ten telefon. Dzisiaj przychodzę do pracy - dzwoni! Podnoszę słuchawkę, słyszę:
- Halo, czy to pralnia?
- A ja z wrażenia całego tekstu riposty zapomniałam!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15322 dodany o 18:54 w kategorii o babci i dziadku

Przychodzi babcia na komisariat policji:
- ukradziono mi pieniądze
- Gdzie pani trzymała pieniądze
- w majtkach
- i nie czuła pani
- czułam ale myślałam, że on w uczciwych zamiarach

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #12505 dodany o 18:43 w kategorii o policjantach

Idzie dwóch policjantów do pracy.
Jeden się zatrzymuje i wyciąga z kieszeni miarę i odmierza metr.
Drugi go pyta:
- Co ty robisz?
- Niektórzy mówią, że jeżdżą do pracy metrem. Tylko jak oni to robią?

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #5476 dodany o 18:12 w kategorii różne

Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona:
-Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4376 dodany o 17:29 w kategorii o jasiu

Pani pyta się Jasia:
- Dlaczego się spóźiniłeś?
- Bo przed szkołą jest znak "Proszę zwolnić szkoła"

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #5592 dodany o 17:29 w kategorii o jasiu

Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #11079 dodany o 16:48 przez juri w kategorii o nauczycielach

Nauczycielka chemii spotyka po latach ucznia i pyta:
- Gdzie pracujesz?
Uczeń odpowiada:
- Wykładam chemię.
- Gdzie?
- W BIEDRONCE.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #14080 dodany o 16:48 w kategorii o mężu i żonie

Mija już dziesiąty dzień odkąd zaginęła moja żona. Policja mówi, że mogę spodziewać się najgorszego... Wyciągnąłem więc jej rzeczy ze śmietnika...

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #11018 dodany o 16:37 w kategorii różne

Jedzie rycerz na koniu.
Dojeżdża do skrzyżowania, przy którym siedzi czarownica.
Mówi do niego:
- Możesz pójść w lewo, ale tam są kanibale i cię zjedzą. Możesz też pójść prosto, ale tam są dzikie zwierzęta, które cię zjedzą. A jeśli pójdziesz w prawo, to coś cię pop**rdoli.
Rycerz myśli: "W lewo nie pójdę, bo mam taką zasadę, że nie chodzę w lewo. Prosto nie pójdę, bo są te zwierzęta. A w prawo nie pójdę, bo mnie coś pop**rdoli. Hmmm... Co mi tam, pójdę w prawo!"
Jak pomyślał, tak zrobił.
Jedzie, jedzie, a tam widzi pięciogłowego smoka pijącego wodę z rzeki.
Wziął więc miecz, i CIACH, CIACH, CIACH, CIACH, uciął smokowi cztery głowy.
A smok na to:
- Chyba cię pop**rdoliło

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11437 dodany o 16:37 w kategorii o duchownych

Obiad w klasztorze. Przełożona woła Siostry dzisiaj na obiad będzie marchewka. Hurrrra. Ale pokrojona. uuuuuu...

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #3806 dodany o 16:25 przez Mati89 w kategorii o mężu i żonie

Żona do męża:
- Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedyś kupowałeś mi kwiaty i czekoladki, a teraz...
- Czy ty widziałaś, żeby wędkarz dokarmiał rybę, którą złowi?

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #6968 dodany o 16:20 w kategorii o mężu i żonie

Mąż drze ryja siedząc na w kiblu:
- Kochanie!!! Słyszysz mnie???
- Co się stało? - pyta żona. - Papier się skończył?
- Nie... Możesz zrestartować router?

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #10230 dodany o 16:01 w kategorii o rodzicach

Rodzice są jak nietoperze - niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają!

  
Ocena: 2 / 0