rower

Dowcip #11239 dodany o 09:08 w kategorii o jasiu

Przychodzi Jasiu do taty i się pyta.
- Tato kupisz mi motor?
- Nie bo jeszcze traktor nie spłacony.
Na drugi dzień Jasiu znowu przychodzi i się pyta:
- Tato kupisz mi rower?
- Nie bo traktor jeszcze nie spłacony
Na trzeci dzień Jasiu przychodzi i się pyta:
- Tato kupisz mi rolki?
- Nie bo traktor jeszcze nie spłacony.
Jasiu wybiega z domu i patrzy a tam kogut z kurą bara bara i jep z buta i mówi:
- Nie ma jedzenia bo traktor jeszcze nie spłacony

  
Ocena: 5 / 7
Dowcip #999 dodany o 21:38 w kategorii o jasiu

- Synku, muszę powiedzieć,że Twoje świadectwo pozostawia wiele do życzenia.
- Fajnie, tato! To ja życzę sobie rower.

  
Ocena: 19 / 8
Dowcip #9632 dodany o 12:53 w kategorii o niemcach

Polak, Rusek i Niemiec poszli na chwilę do nieba.
Powiedziano im tam, że mają iść do spowiedzi.
Ten kto będzie miał NAJMNIEJ grzechów to dostanie NAJLEPSZY pojazd, natomiast ten kto będzie miał NAJWIĘCEJ grzechów dostanie NAJGORSZY pojazd.
Więc Niemiec idzie do spowiedzi- 5 grzechów - dostał mercedesa...
Rusek idzie do spowiedzi - 10 grzechów - dostał motorek...
Polak idzie do spowiedzi - 100 grzechów! - dostał rower...
Po chwili Niemiec i Rusek ciesząc się swoimi wygranymi wymieniali zdania na temat swoich grzechów, podczas gdy Polak smutny już pojechał...
Niemiec i Rusek po długim czasie też więc ruszyli.
Patrzą, a tu rower na środku drogi leży a Polak w krzakach, płacze i śmieje się jednocześnie.
- Czemu płaczesz? - spytali
- Bo mnie wszystko boli bo się przewróciłem..
- A czemu się śmiejesz?!
- Bo widziałem papieża na rolkach!

  
Ocena: 17 / 9
Dowcip #6707 dodany o 23:22 w kategorii o cyganach

Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem i nagle zauważasz cygana na rowerze.
- Dlaczego go nie przejedziesz?
- Bo to może być Twój rower.

  
Ocena: 35 / 12
Dowcip #3372 dodany o 14:33 przez juri w kategorii o handlowcach

Przechodzi facet przez granicę prowadząc rower. Na rowerze przewieszony przez ramę spory worek. Celnik pyta:
- Co pan tam wiezie?
- Piasek.
- Proszę przejść na bok.
Przeszli. Po sprawdzeniu okazało się, że rzeczywiście w worku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza się kilka razy dziennie, przez parę dni. Za każdym razem go sprawdzają itp. W końcu celnik mówi:
- Wiemy, że pan coś przemyca. Nie wiemy co. Darujemy panu wszystko, ale tylko niech pan nam w końcu powie co pan przewozi.
- Panowie, rowery!

  
Ocena: 10 / 1
Dowcip #1071 dodany o 18:01 w kategorii religijne

- Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...

  
Ocena: 33 / 8
Dowcip #1381 dodany o 18:50 przez miko w kategorii o jasiu

Jasiu przyjeżdża na rowerze do kościoła i stoi przy nim.
Ksiądz wychodzi i mówi:
- Jasiu wejdź do kościoła
A Jasiu na to:
- Nie bo mi ukradną rower!!
Ksiądz mówi:
- Nie martw się, duch święty go popilnuje.
Jasiu wchodzi i się modli:,,Imię Ojca i Syna Amen"
A ksiądz się pyta:
- Jasiu a gdzie duch święty?
A Jasiu:
- Pilnuje roweru.

  
Ocena: 18 / 5
Dowcip #1192 dodany o 07:57 w kategorii o mężu i żonie

W święta wielkanocne baba idzie do kościoła aby się wyspowiadać.
Patrzy a jej koleżanka chodzi dookoła kościoła.Zaczepia ją i się pyta:
- Hej dlaczego tak chodzisz wokół kościoła?
Koleżanka odpowiada:
- No bo tyle razy co zdradziłam męża tyle razy muszę obejść kościół dookoła.
Baba na to:
- Aha, to ja w takim razie idę po rower.

  
Ocena: 15 / 5
Dowcip #14359 dodany o 17:45 w kategorii polityczne

Działacz KPZR tłumaczy słuchaczom, jak szybko zmieniać się będzie na lepsze życie w ZSRR:
- Za dwa lata każdy będzie mógł kupić sobie rower, za trzy lata motocykl, a za cztery lata każdego będzie stać na kupienie samochodu, a za pięć lat każdy będzie miał swój helikopter!
Ktoś z sali wstaje.
- Rozumiem rower, motocykl, samochód... Ale po co każdemu helikopter?
- A jak dowiecie się, że na przykład w Odessie można kupić zapałki, a w Kijowie papierosy? Wsiadacie wtedy we własny helikopter i za chwilę jesteście na miejscu!

  
Ocena: 10 / 0
Dowcip #9069 dodany o 12:53 przez polko7 w kategorii chuck norris

McGyver potrafi zrobić z nici i kawałka deski betoniarkę, a Chuck z betoniarki nić, deskę i zostanie mu na rower.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #13036 dodany o 18:39 w kategorii o jasiu

Jasio dostał nowy rower od taty.
Na następny dzień jeździ nim dookoła domu i mówi:
- Mamo zobacz jadę na jednym kole.
- Dobrze synku tylko uważaj.
- Mamo zobacz jadę bez trzymania kierownicy.
- Jasiu tylko uważaj.
- Mamo zobacz jeżdżę bez zębów.

  
Ocena: 8 / 1
Dowcip #4729 dodany o 14:34 w kategorii o jasiu

Jasio dostał nowy rower i postanowił go wypróbować. Po chwili krzyczy do mamy :
- Mamo, mamo zobacz jak umiem jeździć bez jednej ręki!
Po chwili znowu krzyczy :
- Mamo, mamo zobacz jak umiem jeździć bez dwóch rączek!
A za chwilę krzyczy cienkim głosem:
- Mamo, zobacz jak umiem jeździć bez zębów...

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2386 dodany o 08:26 w kategorii o jasiu

Jasiu na urodziny dostał rower .
Więc korzystając z okazji pyta się mamy czy może pojeździć.
- No pewnie że możesz tylko uważaj , nie wywróć się! - Ostrzega mama .
Jasiu poszedł pojeździć.
- Patrz mamo jadę bez jednej ręki!!
- Widzę jasiu bardzo ładnie...
- Patrz mamo jadę bez dwóch rąk !!
- Ślicznie Synku tylko uważaj ..
- Patrz mamo jadę bez zębów .. !!

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #13301 dodany o 07:38 w kategorii o blondynkach

Rozmawia blondynka z brunetką.
W pewnym momencie blondynka mówi:
- ale rower to jest nudny .. na co odpowiada brunetka:
- ale kto to jest?
- czy ja zawsze muszę mówić o ludziach, chodzi mi o rower ...
- a kto to rower?
- ten taki co się na nim pedałuje
- aha, to mów, że chodzi ci o rower a nie ...
Po chwili odzywa się blondynka:
- Ale ja tej Natalii nie lubię.
- A co to za pojazd?

  
Ocena: 2 / 5
Dowcip #9629 dodany o 07:38 w kategorii o jasiu

Przychodzi facet do pracy taki smętny, siada z kolegami a ci się go pytają:
- Ej ty, coś ty taki smętny?
- A teściowa mnie wk*rwia.
- To zabij sukę.
Na drugi dzień przychodzi do pracy a koledzy się pytają:
- I co zabiłeś?
- No pewnie że tak.
Idą i widzą zakopaną ładnie tylko d*pa wystaje
- Ty a d*py czegoś nie zakopał - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobiłem sobie stojak na rower.

  
Ocena: 9 / 1
Dowcip #8103 dodany o 10:22 w kategorii o blondynkach

Spotykają się dwie blondynki:
- wiesz co jest teraz modne?
- stanie na przednim i tylnym kole.
Jedna blondynka próbuje, próbuje i nic.
Druga blondynka siadła na rower i mówi:
- Widzisz stoję na tylnym i przednim kole.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #7180 dodany o 16:19 przez Buka w kategorii o jasiu

Przychodzi Jasiu do domu i skarży się mamie, że w szkole wszyscy nabijają się z niego, że ma duże okulary. Mama pociesz go i mówi, że to nie prawda. Zaraz potem mówi do niego:
-Jasiu połóż okulary na stole i idź na górę!
Po kilku minutach pijany ojciec wpada do domu i krzyczy:
-Matka, co za rower leży na stole?

  
Ocena: 5 / 1
Dowcip #5048 dodany o 17:34 przez tiramisu w kategorii o zwierzętach

Jechał misiu i króliczek pociągiem.
Króliczek śpiewa:
- Szedł se miś przez las w krowie łajno wlazł...
Misiu się wkurzył i wyrzucił bagaż.
Króliczek:
- Ale z misia ch*j to bagaż nie mój...
Miś się jeszcze bardziej wkurzył i wyrzucił rower.
Króliczek:
- Ale z misia ch*j to rower nie mój...
I w końcu misiu wyrzucił króliczka.
Króliczek:
- Ale z misia ch*j to przystanek mój...

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #15423 dodany o 08:22 w kategorii o złotej rybce

Siedzi zając i niedźwiedź, łowią ryby i złowili złotą rybkę, która spełnia 3 życzenia.
Niedźwiedź mówi:
- Chciałbym w tym lesie same napalone niedźwiedzice
Teraz zając:
- Chciałbym rower
I znowu niedźwiedź:
- Chciałbym w całej Polsce napalone niedźwiedzice
I zając:
- Chciałbym nową wędkę
Niedźwiedź:
- Chciałbym na całym świcie napalone niedźwiedzice
Zając:
- A ja chciałbym żeby niedźwiedź był gejem

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #13097 dodany o 12:31 w kategorii różne

Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka.
Wilk pogiął kapturkowi rower, a myśliwy przyszedł i kazał wilkowi go wyprostować.
Za drugim razem wilk połamał rower i musiał go spawać.
Za trzecim razem pobiegł do domu babci, zjadł ją i położył się w przebraniu babci.
Kapturek przychodzi i się pyta przebranego wilka:
- Czemu babciu masz takie czerwone oczy?
- Od spawania, idiotko!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #4669 dodany o 20:35 w kategorii o jasiu

Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców.
Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność. Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go:
- Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu klocki. Potem Jasio miał komunię, z tej okazji rodzice chcieli mu dać coś wyjątkowego.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać na komunię? Zdalnie sterowany samochód? A może rower? Albo łyżworolki?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu rower. Potem Jasio skończył szkołę podstawową z samymi szóstkami i dostał się do gimnazjum, rodzice chcieli mu dać coś z tej okazji.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Lego Technics? A może walkmana?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu walkmana. Potem Jasio skończył gimnazjum, a ponieważ był bardzo zdolny, dostał się do najlepszego liceum w mieście, jako pierwszy na liście. Rodzice bardzo się ucieszyli i postanowili dać mu coś wyjątkowego z tej okazji.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Wieżę stereo? A może własny telewizor do pokoju? A może komputer?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, się wygłupia i kupili mu komputer.
Potem Jasio zdał maturę ze średnią ocen 6,0, bo jak wiadomo, był bardzo zdolny, a następnie dostał się na medycynę z najlepszymi wynikami z egzaminów. Rodzice byli bardzo dumni i chcieli dać mu coś wyjątkowego z tej okazji.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny samochód? A może wakacje na Majorce?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jest przemęczone nauką i gada głupoty, i kupili mu samochód.
Potem Jasio skończył studia medyczne z wyróżnieniem i miał przed sobą wspaniałą karierę. Rodzice byli zachwyceni i postanowili zrobić mu jakiś prezent z tej okazji.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może własne mieszkanie? A może wakacje na Karaibach? Albo może własny jacht?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, ma dziwne pomysły i przestraszyli się, że może jest z nim coś nie tak. Kupili mu mieszkanie, ale te trzy żółte kuleczki coraz bardziej ich intrygowały.
Tymczasem Jasio postanowił się ożenić z miss świata. Rodzice byli zachwyceni i chcieli dać im jakiś niezwykły prezent ślubny.
Zapytali więc Jasia:
- Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny dom na przedmieściu? A może podróż dookoła świata? A może nowy samochód?
A Jasiu powiedział:
- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Rodzice pomyśleli, że ich dziecku już nic nie pomoże i kupili mu dom.
Trochę podumali nad tymi kuleczkami, dlaczego Jasiu tak bardzo chce je dostać, ale nic nie wymyślili...
Minęło wiele lat, rodzice zapomnieli o tych kuleczkach, aż nagle stała się straszna rzecz. Jasiu miał wypadek. Trafił do szpitala. Lekarze zdążyli sprowadzić jego rodziców, którzy zapytali Jasia:
- Czy masz jakieś ostatnie życzenie?
A Jasiu powiedział:
- Tak: chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.
Wtedy rodzice nie wytrzymali i spytali:
- A po co ci, Jasiu, te trzy żółte kuleczki?
A Jasiu powiedział:
- Te trzy żółte kuleczki chciałem bo...

...i umarł.

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #11769 dodany o 13:18 w kategorii o jasiu

Przychodzi Jasiu ze szkoły, cały zapłakany.
- Jasiu co się stało?
- Mamo wszystkie dzieci w szkole śmieją się że mam duże okulary.
- Jasiu nie płacz, to nie prawda. Lepiej idź do piwnicy i przynieś mi ziemniaki.
- Już idę.
Po 2 minutach przychodzi do domu tata Jasia, wkurzony na maksa i brudny.
- Kochanie co się stało?
- Przewróciłem się, bo jakiś dureń postawił rower na korytarzu!
- To nie rower tylko okulary Jasia.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #15457 dodany o 14:41 w kategorii o cyganach

Dlaczego nie śmiejesz się z cygana na rowerze?

Bo to twój rower

  
Ocena: 20 / 10
Dowcip #1562 dodany o 20:16 w kategorii różne

Reklama TV
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: "To jest młotek firmy Bosch"

  
Ocena: 8 / 4
Dowcip #7079 dodany o 17:00 w kategorii o teściowej

Teściowa wybiera się gdzieś rowerem.
A zięć się pyta:
- Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem??
- A na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3731 dodany o 21:01 w kategorii o jasiu

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się Jasiu, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał mu mandat za brak świateł. Jasiu wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między nogami, a nie na plecach!

  
Ocena: 2 / 3
Dowcip #349 dodany o 21:47 przez 1TiO1 w kategorii zagadki

Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze?
Możliwe, że to twój rower.

  
Ocena: 8 / 3
Dowcip #13214 dodany o 07:47 w kategorii o jasiu

Idzie Jasiu z mamą przez miasto i widzi starego dziadka
-Cześć - mówi Jasiu
-Jasiu nie mówi się cześć tylko dzień dobry - zwraca mu uwagę mama
Idzie dalej i widzi zakochaną parę całującą się na ławce i mówi:
-Dzień dobry
-Jasiu nie mówi się dzień dobry tylko "O jaka piękna zakochana para"
Idzie dalej i widzi faceta, któremu wkręcił się rower w drzwi
-O jaka piękna zakochana para - mówi Jasiu
-Jasiu nie mówi się o jaka piękna zakochana para tyko "Dzień dobry czy pomóc panu"
Idzie dalej i widzi faceta sikającego pod drzewo i mówi:
-Dzień dobry czy pomóc panu
-Nie! Sam sobie poradzę - mówi speszony facet

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #14475 dodany o 22:57 w kategorii religijne

Kiedy byłem dzieckiem co wieczór modliłem się o rower. Potem uświadomiłem sobie, że Bóg nie działa w ten sposób, więc ukradłem rower i modliłem się o przebaczenie.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #5550 dodany o 12:06 w kategorii o jasiu

Na urodziny Jaś dostał rower.
1 dzień:
- mamo patrz jeżdżę bez 1 ręki,
Na 2 dzień:
- mamo patrz jeżdżę bez 2 rąk.
Na 3 dzień:
- Mamo patrz jeżdżę bez zębów.

  
Ocena: 4 / 0

1 2