prezydent

Dowcip #7411 dodany o 11:29 w kategorii polityczne

Rozmawia Polak z Amerykaninem:
- U nas to jest normalnie demokracja, mogę stanąć sobie na środku Central Park i krzyknąć "amerykański prezydent jest idiotą!" - mówi Amerykanin.
- Wiesz, to zupełnie jak u nas, też możesz stanąć na środku dworca kolejowego i krzyknąć "amerykański prezydent jest idiotą" - odparł Polak.

  
Ocena: 9 / 1
Dowcip #10131 dodany o 07:56 w kategorii o rosjanach

Prezydent Rosji i USA założyli się, czyjego państwa osiągnięcia są lepsze.
Przyjechał Jelcyn do Ameryki.
Znaleźli się w małym pokoiku, na środku którego był malutki stoliczek z guziczkiem.
Po zachęceniu zbliżył się Jelcyn do stoliczka, nacisnął guziczek, a tu wielki huk, bum, cos błysnęło i rozleciał się jego samochód.
Clinton z triumfującą miną spojrzał na zdziwienie przeciwnika.
Następnie Clinton udał się do Rosji i tak podobnie jak poprzednio znaleźli się w małym pokoiku, na środku którego był malutki stoliczek z guziczkiem.
Po zachęceniu zbliżył się Clinton do stoliczka, nacisnął guziczek, a tu nic.
Następnie z ironicznym uśmiechem powiedział:
- Eeee, to u nas w Ameryce to wszystko działa!
- Ameryki niet.

  
Ocena: 5 / 0
Dowcip #14352 dodany o 20:56 w kategorii polityczne

Prezydent Kwaśniewski wizytuje kaczą fermę w Wąchocku. Kaczki na jego widok mówią:
- Kwa, kwa, kwa...
Kwaśniewski pyta gospodarza:
- Czym karmicie te kaczki?
- Otrębami z wodą.
- Dawajcie im kukurydzę z mlekiem, żeby moje nazwisko wymawiały w całości.

  
Ocena: 10 / 1
Dowcip #13426 dodany o 17:28 przez Alla w kategorii polityczne

- Prezydent Bush powiedział, że jeśli Irak pozbędzie się Saddama, pomoże narodowi irackiemu, dostarczając mu żywności, lekarstw, budując mieszkania i rozwijając oświatę.
- Polska oczekuje podobnej propozycji.

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #14345 dodany o 11:43 w kategorii polityczne

Jerry Falwell siedział obok prezydenta Clintona w samolocie. Po wystartowaniu stewardesa zaczęła pytać się pasażerów, czego by się napili. Prezydent poprosił o whisky z wodą i za chwilę drink został podany. Potem stewardesa o to samo ministra, który odpowiedział:
- Droga Pani prędzej wolałbym zostać zgwałcony przez bezwstydną, wyuzdaną prostytutkę, niż poczuć ten obrzydliwy alkohol na moim języku.
Usłyszawszy to prezydent zwraca się do stewardesy oddając drinka:
- Przepraszam panią, ale gdybym wiedział, że mam wybór, wybrałbym to samo co minister.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #9008 dodany o 07:09 w kategorii polityczne

Prezydent K. i prezydent W. postanawiają wspólnie pojechać do Rzymu na audiencje do Papieża.
Będąc już na miejscu polecono im poczekanie pod drzwiami, aż wyjdzie Ojciec Św. i ich pobłogosławi.
Tak też uczynili. Prezydent K. położył się tuż przed drzwiami z rozpostartymi rękami a prezydent W. siadł wygodnie na krzesełku pod ścianą i z nudów zaczął jeść chipsy.
Nagle przez drzwi wychodzi Papież. Podchodzi do prezydenta K. i każe mu się wynosić, a prezydentowi W. rękami pokazuje znak krzyża. po audiencji spotykają się obaj prezydenci. Pan K. pyta:
- Leszek jak to jest??? Ja z pokorą ułożyłem na znak krzyża przed drzwiami oczekując na błogosławieństwo i Papież mnie wyrzucił... A ty jak cham siedziałeś na krześle i żarłeś chipsy i zostałeś pobłogosławiony... Jak to możliwe???
- Otóż to nie było tak...
Owszem Papież podszedł do mnie ale tak mi powiedział:
- Wstań (unosi rękę do góry bo kruszysz (opuszcza rękę), bierz grubego (gest ręką w lewo) i spie**alaj (gest w prawo)!!!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #2129 dodany o 14:20 w kategorii różne

Polska wygrała z Rosją mecz hokejowy. Po tygodniu prezydent Putin przesyła telegram do prezydenta Kwaśniewskiego: "Gratulujemy STOP Gaz STOP Ropa STOP"

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #8035 dodany o 09:03 w kategorii polityczne

Premier Włoch Renzi, prezydent Francji Hollande oraz kanclerz Niemiec Merkel po wypadku lotniczym nad Borneo wpadają w ręce ludożerców. Szef kanibali pyta Renzi’ego kim on jest. Ten odpowiada, że premierem Włoch.
- Aaaa. Z Włoch, znam, znam. Roma. Dobra kuchnia. No to zrobimy z ciebie saltimbocca alla romana. A ty?
- Ja jestem prezydentem Francji.
- Aaaa. Znam, znam. Paris. Dobra kuchnia. Zrobimy cię a la bœuf bourguignon. A ty?
- Ja jestem kanclerzem Niemiec.
- Aaaa. Znam, znam. Mój siostrzeniec tam studiuje. Co wolisz? Saltimbocca czy bœuf bourguignon?

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #567 dodany o 10:34 w kategorii polityczne

Ile jąder ma prezydent USA?
Obama

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #11873 dodany o 22:38 w kategorii polityczne

Niektórzy członkowie Partii Demokratycznej zaapelowali, aby 70 miliardów dolarów przeznaczonych na pomoc dla Iraku, lepiej spożytkować.
Prezydent Bush zgodził się z nimi i poprosił dowództwo swojej armii o przygotowanie planów nalotów na Teksas.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3526 dodany o 08:35 przez prezes w kategorii polityczne

Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi:
- Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem! Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!?
- Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa.
- Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek!

  
Ocena: 2 / 4
Dowcip #5690 dodany o 11:30 w kategorii o żołnierzach

Prezydent przyjeżdża do bazy wojskowej na południu i pisze raport...Po zadaniu kilku pytań podchodzi do jednego z żołnierzy i pyta:
- Jak tam wasze życie seksualne..?
- Do miasta wprawdzie daleko, ale mamy tu wielbłądzicę-odpowiada żołnierz
Prezydent patrzy zdziwiony,pyta kolejnych żołnierzy i otrzymuje podobne odpowiedzi...
Pomyślał, że przetestuje i poszedł do namiotu z wielbłądzicą...
Po 2 godzinkach wychodzi i stwierdza: Wielbłądzica stara, ale jara...
A żołnierze chórem:
-Fakt, do miasta zawsze dowiezie.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #10621 dodany o 11:39 w kategorii polityczne

Co powiedział prezydent Kaczyński do Busha podczas wizyty w czerwcu?
Go to Hel.

  
Ocena: 4 / 5
Dowcip #13152 dodany o 19:08 w kategorii o jasiu

W szkole na lekcji matematyki
-proszę Pani, jaką mam ocenę na koniec? - pyta Jasiu
-1 a co?- mówi nauczycielka
-chciałem się spytać czy mogła by mi Pani ją zmienić na 2
-nie bo oceny już są wystawione i nawet gdyby przyjechał prezydent błagając o zmianę oceny to bym jej nie zmieniła
-to zadzwonimy po papieża

  
Ocena: 8 / 2
Dowcip #12222 dodany o 15:15 w kategorii o rosjanach

Prezydent USA spotkał się z prezydentem Rosji.
Rozmawiają na temat zarobków.
- W USA robotnik zarabia 1.300$ a na życie starcza mu 150$..
- A co z resztą?
- To nas nie obchodzi. A u was?
- U nas robotnik zarabia 5000 rubli a na żywność wydaje 10.000.
- A skąd bierze resztę?
- O, to nas nie obchodzi.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #14347 dodany o 14:20 w kategorii polityczne

Prezydent Kaczyński wraz z małżonką udał się z nieoficjalną wizytą do prezydenta Juszczenki na Ukrainę. Po uroczystej kolacji, kiedy już trochę atmosfera się rozluźniła, po kilku toastach, prezydent Juszczenka jako dobry gospodarz zapragnął nawiązać nic sympatii z Kaczyńskimi. Pyta Wiec pierwszej "damy":
- A tiebia, Marysia, to czym truli?

  
Ocena: 3 / 3
Dowcip #1448 dodany o 21:04 w kategorii polityczne

Pan Prezydent RP wymknął się ochronie i niezauważony opuścił posiadłość na Helu. Złapał stopa i późnym popołudniem wylądował we Władysławowie. Pochodził trochę po plaży, wydał 19,50 na pamiątki w straganach na deptaku aż zrobił się głodny. Ale zobaczył, że nie ma już kasy. Szybko pomaszerował na pocztę wymachując książeczką oszczędnościową PKO na której miał zadołowane całe 400 zł. Na poczcie okazało się jednak, że nie wziął ze sobą dowodu osobistego i panienka nie chciała mu wypłacić pieniędzy. Trochę zły powiedział:
- Przecież ja jestem Lech Kaczyński. Prezydent RP.
- Każdy może tak powiedzieć - odparła panienka z okienka
- No ale jak mam pani udowodnić, że ja to ja - nie dawał za wygraną Lechu
- Hmm - pomyślała panienka - Wie pan, kiedyś był tu Krzysztof Krawczyk i też nie miał dowodu ale zaśpiewał "parostatek" i wypłaciliśmy mu pieniądze. Innym razem Adam Małysz pokazywał jak się ląduje telemarkiem i też uwierzyliśmy mu. Może i Pan jakoś nam udowodni, że jest Pan Prezydentem.
- No nie wiem - odpowiedział zły jak diabli Kaczyński - Przychodzą mi do głowy same jakieś poj****e pomysły...
- Oczywiście Panie Prezydencie - przerwała mu panienka - W jakich nominałach mam wypłacić Panu pieniądze?

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #3666 dodany o 17:21 w kategorii polityczne

Lech i Jarek Kaczyński odwiedzili jedną z warszawskich podstawówek. Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: - Co to jest tragedia? Czy ktoś mógłby podać przykład?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił się na polu i został rozjechany przez traktor - to byłaby tragedia.
- Nie. - odpowiada Jarek Kaczyński - to byłby wypadek Zgłasza się kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia.
- Też nie - odpowiada znowu Jarek Kaczyński - to byłaby wielka strata.
Czy ktoś ma inne pomysły?
W klasie cisza. Nikt nie chce się zgłosić. Nagle odzywa się Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został trafiony przez pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - woła Lech Kaczyński - Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz, ze to byłaby tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, że to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to wypadek.

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #14350 dodany o 11:05 w kategorii polityczne

Prezydent Carter podczas wizyty w Japonii zdecydował rozpocząć przemowę krótkim żartem. Po opowiedzeniu go zerknął na tłumacza, czekając na wersję japońską. Zaskoczyła go szybka reakcja Japończyka oraz bardzo krótki czas opowiadania wersji japońskiej. Jeszcze bardziej zdziwiły go entuzjastyczne i najwyraźniej szczere wybuchy śmiechu zgromadzonych, mimo że żart skłaniał raczej do uśmiechów, a nie do aż takich objawów wesołości. Po wygłoszeniu przemówienia usatysfakcjonowany wywołanym wrażeniem, zapytał tłumacza, czy żart przekazany był uczestnikom spotkania w jakiś specjalny sposób - może reakcja zależała od sposobu opowiadania. Japończyk odparł:
- Powiedziałem: "Prezydent Carter właśnie opowiedział bardzo śmieszny dowcip. Śmiejcie się, proszę. "

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #6008 dodany o 13:28 w kategorii polityczne

Politycy doprowadzili do tego, że kiedy czytam:
"PREZYDENT BYŁ NA PREMIERZE..."
To nie wiem czy to relacja z wydarzenia kulturalnego, czy skandal seksualny.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #2990 dodany o 15:07 przez gadek w kategorii polityczne

Po skończonej mowie do Narodów Zjednoczonych Irański Ambasador zszedł z mównicy i udał się w kierunku holu, gdzie spotkał prezydenta Busha. Uścisnęli sobie dłonie. Idąc jeden obok drugiego Irański Ambasador powiedział:
- "Wiesz, mam jedno pytanie na temat tego co widziałem w Ameryce".
Prezydent Bush:
- "Pytaj, jeśli będzie coś w czym będę mógł Ci pomóc, na pewno to zrobię".
Irański Ambasador wyszeptał:
- "Mój syn ogląda taki serial 'Star Trek' i jest tam Chekhov, który jest Rosjaninem, Scotty, który jest Szkotem i Sulu, który jest Chińczykiem, ale nie ma Arabów. Mój syn jest bardzo zmartwiony i nie rozumie dlaczego nie ma żadnych Irańczyków w Star Treku."
Prezydent Bush zaśmiał się, pochylił się w kierunku Irańskiego Ambasadora i wyszeptał:
- "Ponieważ serial ma miejsce w przyszłości".

  
Ocena: 8 / 3
Dowcip #4001 dodany o 20:41 przez solid w kategorii różne

Prezydent Wałęsa spotkał się z kanclerzem Niemiec. W czasie rozmowy mówi mówi:
- Polska można wam dać , wszystko co tylko chcecie.
- Danke.
- Wszystko, tylko nie Danke - proponuje Wałęsa.

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #35 dodany o 15:59 w kategorii różne

Do laboratorium w USA przyjeżdża prezydent Rosji i ogląda różne amerykańskie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwną maszynę i pyta się Busha:
- Co to jest?
- A to jest maszyna, która obiera ziemniaki.
- A jak ona działa?
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniaków. Coś się zatelepało, zaskrzypiało i wylatują obrane ziemniaczki.
Putin mówi:
- Przyjeżdżaj do mnie do Rosji za miesiąc i ja też będę miał taką maszynę
- No dobra, przyjadę na pewno.
1 MIESIĄC PÓŹNIEJ:
- No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemniaków
..trzask..prask.. ziemniaki obrane
Putin chcąc udowodnić, że jego maszyna jest lepsza od amerykańskiej wrzuca do środka wagon ziemniaków. Trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efektów żadnych.
Nagle z maszyny wychodzi Wania i mówi:
- Ja pierniczę taką robotę! Wszystkich przysypało, a sam nie będę obierał...

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #823 dodany o 19:31 w kategorii polityczne

Co wpisuje w rubryce "zawód" nasz prezydent?
- Kaczmarek

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #9975 dodany o 20:09 w kategorii polityczne

Pan prezydent (Lechu) zachorował.
Przychodzi Drzycimski i mówi:
- Panie prezydencie, parlament przesyła pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia 238 glosami za, 120 przeciw i 40 wstrzymującymi się.

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #590 dodany o 14:53 w kategorii polityczne

Prezydent Wałęsa pojechał odwiedzić dawnych kolegów ze Stoczni Gdańskiej.
- Jak się czujecie chłopaki? - zażartował Wałęsa.
- Znakomicie - zażartowali stoczniowcy.

  
Ocena: 11 / 3
Dowcip #4458 dodany o 07:03 w kategorii o unii europejskiej

Spotykają się szefowie USA, Rosji i Unii. Pierwszy mówi:
- Kurcze, jeden z moich ministrów jest narkomanem, ale nie wiem który?
Prezydent Rosji mówi:
- Eee tam, jeden z moich jest w mafii i też nie wiem który.
A szef Unii:
- No kochani, to jeszcze nic, u mnie któryś ekspert jest fachowcem i też nie mam pojęcia, kto...

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #7634 dodany o 15:18 w kategorii polityczne

W PiS witają dzień słowami:
"Niech Będzie Pochwalony Lech Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i Brat Jego Jarosław - zawsze Dziewica".

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #15282 dodany o 07:04 w kategorii polityczne

Prezydent Kwaśniewski był na audiencji u papieża.Niestety papież nie najlepiej się czuł, a panu Kwaśniewskiemu straszniezależało, toteż przy wejściu zapowiedziano mu, że papież nie będzie mówił, bo to go męczy, ale go wysłucha. Kwaśniewski wchodzi, wita się i od razu:
- Ja mam taki program, że za dwa lata zlikwiduję całe bezrobocie w kraju.
Papież zgodnie z zapowiedzią nic nie mówi, ale wyciąga dwie dłonie pokazując na palcach 6 (piąteczka i kciuk). Zachęcony Kwaśniewski:
- Za trzy lata Polska wejdzie do Unii jako pełnoprawny członek.
A papież - szósteczkę. Kwaśniewski:
- Za pięc lat polska gospodarka dorówna niemieckiej, wszyscy będziemy żyć w dobrobycie.
Papież - szósteczka.
Na tym mniej więcej zakończyła się audiencja. Pan Kwaśniewski bardzo
zadowolony z siebie spotyka znajomego Szwajcara i chwali mu się:
- Wiesz, byłem na audiencji u papieża i ten ocenił wszystkie moje pomysły na szóstkę.
Na to Szwajcar:
- A czy Ty wiesz jakie jest 6 przykazanie?
- Nie.
- Nie cudzołóż.


Kwaśniewski:
- Ale czemu papież powiedział mi \"nie cudzołóż\"?!


Szwajcar:
- A co Ci miał powiedzieć? Nie p****l?

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #14448 dodany o 18:20 przez Kali w kategorii o rosjanach

Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wyborów w Czeczenii, gdzie frekwencja wyniosła 90 proc., i w Kazachstanie, gdzie prezydent Nursułtan Nazarbajew po raz kolejny dostał 90 proc. poparcia:
- Jakaś mistyka. Zawsze i wszędzie te same wyniki wyborów. Może komputer się zepsuł? - mówi Putin
- Czemu się czepiać bezdusznej techniki? Po prostu naród ciebie kocha. - mówi Sieczyn
- Jeśli tak dalej pójdzie, to pasożyty wybiorą nie na trzecią, ale na czwartą kadencję. A wiesz, jak ciężko jest rządzić krajem?
- Wiem, ale cóż... Taki twój los. Trzeba się z tym pogodzić.
- U Nazarbajewa także zawsze takie same rezultaty.
- Piętnaście lat już się męczy - i zawsze 90 proc. Nic nie zrobisz, pogodził się, bo to jest właśnie, kurczę, demokracja.

  
Ocena: 2 / 0

1 2