obiad

Dowcip #13088 dodany o 08:38 w kategorii o blondynkach

Brunetka i blondynka mieszkają w jednym domu.
Żeby dojść do parku muszą tylko przejść przez ulicę.
Która przejdzie szybciej?
Brunetka, bo blondynka musi się zatrzymać na obiad i siku.

  
Ocena: 3 / 6
Dowcip #6279 dodany o 19:35 w kategorii religijne

Obiad w domu dla zakonnic (plebani, czy jak mu tam):
- Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eeeee...

  
Ocena: 4 / 6
Dowcip #8401 dodany o 16:27 w kategorii o teściowej

Młoda narzeczona, blondynka, przyszła po raz pierwszy do domu przyszłych teściów.
Zaczynają jeść obiad.
- W naszym domu jest zwyczaj, że zawsze przed rozpoczęciem posiłku się żegnamy - mówi przyszła teściowa, a blondi na to:
- W naszym domu czegoś takiego nie ma, może dlatego, że moja mama dobrze gotuje.

  
Ocena: 8 / 2
Dowcip #4826 dodany o 17:15 w kategorii o hrabim

- Janie, kiedy to ostatnio polowaliśmy na jelenia?
- Wczoraj, Jaśnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dziś na obiad znowu jest konina?
- Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to, co Jaśnie Pan raczy trafić!

  
Ocena: 9 / 0
Dowcip #14438 dodany o 16:10 w kategorii o psychoanalitykach

Psychoterapeuta pyta kolegę:
- Słuchaj, a czemu ty zawsze pytasz pacjentów, co oni jedli na obiad?
- Ich jadłospis daje mi informację ile mogę wziąć za sesję.

  
Ocena: 8 / 0
Dowcip #3231 dodany o 13:05 w kategorii o lekarzach

Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce:
- Ale ohydne to lekarstwo!
- To nie lekarstwo, to obiad!

  
Ocena: 13 / 1
Dowcip #4053 dodany o 17:55 w kategorii o jasiu

Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.

  
Ocena: 18 / 3
Dowcip #11989 dodany o 15:35 w kategorii o mężu i żonie

Żona do męża:
- Jak ci smakował obiad?
- Czy ty zawsze musisz szukać pretekstu do kłótni?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12256 dodany o 19:51 w kategorii o zwierzętach

Biegnie króliczek przez las z DVD i spotyka misia:
- Ej królik skąd masz DVD?
- No wiesz, lisica zaprosiła mnie na obiad, no i siedzimy przy stole, a ona rozbiera się, gasi światło i mówi bierz co mam najlepsze. No to biorę DVD i spieprzam.
- Ale jesteś głupi. Mogłeś mnie zawołać to byśmy wzięli lodówkę.

  
Ocena: 8 / 0
Dowcip #11437 dodany o 16:40 w kategorii o duchownych

Obiad w klasztorze. Przełożona woła Siostry dzisiaj na obiad będzie marchewka. Hurrrra. Ale pokrojona. uuuuuu...

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #12561 dodany o 14:59 w kategorii o teściowej

Teściowa zaprasza zięcia na obiad.
Zięć zastanawia się czy pójść, bo wydaje mu się, że to podstęp. Zdecydował się jednak.
Siedzi przy stole, a teściowa oznajmia mu:
- Jedz zupę, a ja pójdę do kuchni i nałożę Ci drugie danie.
Teściowa poszła.
Zięć zawołał kota i kazał mu wypić zupę.
Po chwili kot upadł na podłogę, a zięć widząc to zwrócił się do teściowej:
- Ty egoistko!
Wylał na nią resztę zupy i wyszedł.
Po chwili kot wstał z podłogi i na cały głos zaczął krzyczeć:
- Jest, jest, jest!

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #14121 dodany o 11:15 w kategorii o mężu i żonie

Typowy macho poślubił typową piękną damulkę i tuż po ślubie wyłożył następujące zasady życia:
- Będę w domu, kiedy zechcę, jeśli zechcę i o której zechcę i zapomnij o jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma być naszykowany na stole, chyba że powiem, że nie będę jadł w domu. Będę jeździł na polowania, na ryby, będę chodził na jednego do baru i grał w karty z kolegami kiedy tylko będę chciał i nie masz prawa mi tego zabraniać. To moje zasady. Jakieś komentarze?
Jego młoda żona na to:
- Nie, to mi pasuje. Ale zapamietaj sobie, że tutaj zawsze o siódmej będzie seks, czy będziesz, czy nie.

  
Ocena: 15 / 0
Dowcip #6390 dodany o 09:55 w kategorii o jasiu

Mama gotuje zupę,przychodzi Jaś i się pyta:
- Co na obiad?
- Zupa
Za 5 minut przybiega znowu synek i pyta :
- Co na obiad?
- Mówiłam, że zupa.
Za 5 minut przybiega znowu i pyta:
- Na obiad co?
- G*wno.!!
A syn na to :
- Blee...to ja nie chcę! :)

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #13273 dodany o 23:16 w kategorii różne

Blondynka gotuje obiad.
Nagle mąż zamyka książkę kucharską.
- Prosiłam Cię tyle razy żebyś mi nie przeszkadzał w kuchni! Zamknąłeś książkę kucharską i nie wiem co ugotowałam!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #10026 dodany o 15:41 w kategorii o zwierzętach

Blondynka chciała ugotować obiad.
Wyjęła z lodówki dwa kilogramy mięsa gdy nagle zadzwonił telefon.
Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak mięsa.
Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso.
Wpada na genialny (według niej) pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy.
Blondi głęboko się "namyśla" i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #14700 dodany o 21:58 przez Wojtek w kategorii o szkotach

Szkot w trakcie naprawiania dachu spada z czwartego piętra. Lecąc mija okno swojego mieszkania i widzi żonę przygotowującą obiad. Krzyczy do niej:
- Dla mnie nie obieraj ziemniaków zjem w szpitalu.

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #5002 dodany o 20:36 w kategorii stirlitz

Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością.

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #9399 dodany o 12:55 w kategorii o jasiu

w szkole na obiad jest schabowy.
Pani ze stołówki mówi:
- jeść całe mięso!
a Jasiu:
- to nie jest mięso tylko kotlet.

  
Ocena: 2 / 6
Dowcip #3671 dodany o 23:09 w kategorii o hrabim

Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu...
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu...
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie...
- Hrabio, co to jest: "owłosione i wchodzi do dziury?"
- Ch*j
- A nie, bo mysz!
- Mysz?... W piździe?... Bez sensu...

  
Ocena: 8 / 6
Dowcip #7971 dodany o 18:15 przez Emi17 w kategorii o jasiu

Jasiu podsłuchiwał kłótnie rodziców.
Po chwili padło słowo k**wa.
Jasiu zaciekawiony pyta się taty:
- Tato co to znaczy k**wa?
- kluski Jasiu.
Na drugi dzień rodzice Jasia znowu się kłócili i padło słowo spie**alaj. Jasiu pyta się taty:
- Co to znaczy spie**alaj?
- Przepraszam Jasiu.
Następnego dnia Jasio miał na obiad kluski.
- Tato podaj mi te k**wy
- Jasiu natychmiast przeproś
- spie**alaj

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #3975 dodany o 14:30 w kategorii o zwierzętach

Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:
godz. 11.00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.
godz. 12.00 - przybycie zaproszonych gości.
godz. 13.00 - wspólny obiad.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #13202 dodany o 23:06 w kategorii różne

- Jak udał się Twojej żonie pierwszy samodzielny nie ugotowany obiad?
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!

  
Ocena: 3 / 7
Dowcip #8637 dodany o 16:40 w kategorii o jasiu

- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam duże okulary!
- Jasiu, nie przejmuj się, zdejmij je w przedpokoju, umyj ręce i chodź na obiad.
Po jakimś czasie do domu wraca naprany ojciec i od progu woła:
- Cholera jasna, kto tu kolarzówkę w przedpokoju postawił!

  
Ocena: 4 / 4
Dowcip #659 dodany o 17:11 przez maciek2 w kategorii różne

Pewna żona miała zawsze pięknie opisane potrawy w zamrażarce.
Na karteczkach widniały nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "Łopatka", "Stek", "Wołowina z warzywami" itp...
Jednak ilekroć pytała męża co chce na obiad, nigdy nie prosił o żaden z rodzajów posiłków, które były w zamrażarce.
Postanowiła więc zmienić sposób opisywania potraw, tak aby zawsze mieć to, co jej mąż będzie chciał na obiad.
Od tego dnia na zamrożonych woreczkach pojawiły się karteczki, na których było napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Coś dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Coś do jedzenia".

  
Ocena: 5 / 0
Dowcip #15149 dodany o 17:19 w kategorii o dzieciach

Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
- Ile dziewczynek a ilu chłopców?
- Pięciu chłopców.
- Jak mają na imię?
- Józef.
- Wszyscy?
- Tak.
- Jak pani na nich woła?
- Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
- A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
- To wołam po nazwisku.

  
Ocena: 7 / 1
Dowcip #5182 dodany o 09:40 przez chambers w kategorii o żołnierzach

Okręt podwodny. Młody kuk przychodzi do kapitana:
- Panie kapitanie, musimy się pilnie wynurzyć.
- O co chodzi?
- Dziś na obiad pierogi...
- No i co?
- Na opakowaniu jest napisane: ''Po wypłynięciu gotować przez 5-7 minut''.

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #12705 dodany o 22:52 w kategorii o mężu i żonie

Przychodzi mąż do domu z pracy, a głodny był jak diabli, więc mówi do żony:
- Daj mi obiad!
- Czy otworzyć ci puszkę?
- Cipuszkę później, teraz daj mi jeść.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1836 dodany o 21:15 przez adwok22 w kategorii stosunki damsko-męskie

Córka woła do matki gotującej obiad;
-mamo,mamo tata chce wyskoczyć przez okno
Na to matka-a to idiota ja mu rogi przyprawiłam a nie skrzydła...

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #5738 dodany o 07:19 w kategorii o mężu i żonie

- Dokąd tak pędzisz stary?
- Do domu, muszę zrobić obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna.

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #15121 dodany o 22:43 w kategorii o mężu i żonie

Typowy maczo poślubił niebrzydką kobietę.
Tuż po ślubie postanowił wyłożyć zasady w ich związku :
- Po pierwsze - wracam do domu o której mi się podoba .
- Po drugie - żadnego ględzenia z tego powodu .
- Po trzecie -na stole ma czekać duży obiad , chyba że powiem inaczej .
- Po czwarte - będę spotykał się ze starymi kumplami , popijał z nimi , grał w karty, jeżdził na ryby i polowania i nie masz z tego powodu robić mi wyrzutów .
- Jakieś uwagi ?
-Nie , nie . Wszystko ok .
Zrozum tylko że w tym domu zawsze o siódmej wieczorem będzie seks . I to niezależnie czy ty będziesz czy nie .......

  
Ocena: 10 / 0

1 2 3 4