o dyrektorach

Dowcip #4119 dodany o 08:01 w kategorii o dyrektorach

Przed rozpoczęciem poniedziałkowej zmiany nagle w szatni pojawił się dyrektor kopalni. Spojrzał po znieruchomiałych twarzach i odezwał się ostrym głosem:
-Kto z was wczoraj pił?
W szatni powiało grozą. Wszyscy milczą.
-Jo pił! - przerwał nagle ciszę Francik i podszedł do dyrektora.
-To zbieraj się - rozkazał dyrektor - Idziemy na klina, a reszta do roboty!!!

  
Ocena: 24 / 4
Dowcip #1085 dodany o 22:25 w kategorii o dyrektorach

Ładna blondynka wchodzi do sekretariatu dyrektora fabryki. Za biurkiem siedzi sekretarka, śliczna brunetka. Blondynka patrzy na nią ciekawie i przedstawia się:
- Jestem żoną dyrektora, a pani jest chyba nową sekretarką?
- Tak pracuję tu od miesiąca.
- To proszę nie popełnić tego błędu, który zrobiła pani poprzedniczka.
- A jaki ona zrobiła błąd?
- Wyszła za mąż za dyrektora.

  
Ocena: 7 / 3
Dowcip #4496 dodany o 18:14 w kategorii o dyrektorach

Pewnego dnia do Bank of Canada przyszła starsza pani z wielką torbą pieniędzy. Upierała się, że chce mówić z prezesem dlatego, że chce otworzyć rachunek, a ma na to rzeczywiście dużo pieniędzy. Po długiej debacie, pracownik zaprowadził ją do biura prezesa.
Prezes banku zapytał: ile pieniędzy chce pani wpłacić?
Powiedziała, że 165 000 dolarów.
„No!,“ odparł prezes i zapytał się, jak mogła zaoszczędzić tyle pieniędzy.
Starsza pani odpowiedziała, że z zakładów.
Prezes, bardzo zdziwiony, zapytał: „ Z jakich zakładów ?“
Starsza pani: „Na przykład – załóżmy się o 25 000 dolarów, że ma pan kanciaste jądra”.
Prezes zaczął się śmiać: „Takiego zakładu nie da się przecież wygrać!!!“
Starsza pani odpowiedziała: “Chce się pan założyć?”
“Oczywiście”, odpowiedział prezes, “Mogę panią zapewnić, że moje jądra naprawdę nie są kanciaste”.
Starsza pani odpowiedziała: „Dobrze, zawarliśmy zakład. Jeśli się pan zgodzi, przyjdę jutro o 10.00 rano z moim prawnikiem jako świadkiem”.
“Nie ma problemu” odparł prezes.
Tego wieczoru prezes był z powodu zakładu bardzo nerwowy i strawił sporo czasu przed lustrem na oglądaniu swych jąder. Obracał je tam i z powrotem, we wszystkich kierunkach, aby się upewnić, że nie są kanciaste i że zakład ma wygrany.
Na drugi dzień dokładnie o 10.00 starsza pani przyszła z prawnikiem do biura prezesa.
Prezes spuścił spodnie aby ona i jej prawnik zobaczyli naprawdę wszystko. Starsza pani podeszła bliżej i poprosiła, czy może dotknąć.
„Oczywiście, proszę!“, odparł prezes, “Musi pani być pewna na 100 %.”
Starsza pani z uśmiechem to zrobiła..
Prezes popatrzył się na jej prawnika i widzi, jak ten bije głową o ścianę.
„Dlaczego on to robi ?“ zapytał się starszej pani.
„Prawdopodobnie dlatego, że założyłam się z nim o 100 tysięcy dolarów, że dzisiaj około dziesiątej będę trzymać w dłoni jądra prezesa Bank of Canada”

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #1746 dodany o 18:16 w kategorii o dyrektorach

Byłeś dzisiaj u dyrektora w sprawie podwyżki?
- Byłem.
Powiedziałeś, że jak jej nie dostaniesz, to się zwolnisz z pracy?
- Powiedziałem.
- No i co on na to?
Poszliśmy na kompromis. On mi nie da podwyżki, a ja się nie zwolnię.

  
Ocena: 8 / 8
Dowcip #2515 dodany o 09:02 przez Max16 w kategorii o dyrektorach

O północy do domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Panie kierowniku - słychać głos w słuchawce - o której pan jutro otwiera sklep?
- Co to za bezczelność dzwonić do mnie o tej godzinie! - mówi kierownik i rzuca słuchawkę.
a dwie godziny znowu telefon:
- Panie kierowniku kochany, to jak będzie z otwarciem tego miłego sklepiku...?
- Niech pan się nie wygłupia, chcę spać! - rzuca słuchawkę
Mija jakieś pól godziny.
- P-paaanie, k-ierowniki, o k-tórej pppannn ju-trooo oootwiera skleep?
- Ty pijaku, o jedenastej ale i tak cię do sklepu nie wpuszczę!
- Kiedy ja nie chcę wejść, tylko wyjść...

  
Ocena: 10 / 2
Dowcip #757 dodany o 08:08 w kategorii o dyrektorach

Dyrektor zdecydowanym krokiem przemierza gabinet. Wreszcie zatrzymuje się przed stającym nieruchomo kadrowym.
-Przeczytałem pismo - rozpoczyna stanowczo - w którym wnioskuje pan zwolnienie z pracy pańskiej zastępczyni. Przytoczone argumenty są wprawdzie ważkie, lecz usunięcie tej pani nie byłoby najmądrzejszym posunięciem... Wie pan dobrze, tak jak i cały zakład, że jest to moja szwagierka i jeżeli spotka ją jakaś przykrość z mojej strony, zaraz podniesie się krzyk, że załatwiam porachunki z żoną, wykorzystując swoje układy służbowe.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1745 dodany o 15:25 w kategorii o dyrektorach

Nielubiany szef zostawia kartkę na biurku:
- Jestem na cmentarzu.
Po powrocie zastaje dopisek:
- Niech ci ziemia lekką będzie.

  
Ocena: 6 / 6
Dowcip #885 dodany o 07:15 przez Buka w kategorii o dyrektorach

Podczas bankietu firmowego, żona jednego z pracowników podchodzi do pewnego mężczyzny i pyta:
-Bardzo przepraszam, ale pan jest chyba naczelnym dyrektorem?
-Tak, ale jak to pani odgadła?
-Bo mój mąż tak świetnie pana naśladuje, że wszyscy pękamy ze śmiechu!

  
Ocena: 5 / 0
Dowcip #2263 dodany o 20:37 w kategorii o dyrektorach

-Kto to był ten facet, który ci się ukłonił? - pyta chłopak dziewczynę.
-Mój kolega z biura.
-A co on u was robi?
-Właściwie nic. Podpisuje tylko listy, które ja potem zanoszę na pocztę.

  
Ocena: 3 / 4
Dowcip #2914 dodany o 14:56 w kategorii o dyrektorach

1.Szef nie śpi - szef odpoczywa.
2.Szef nie je - szef regeneruje siły.
3.Szef nie pije - szef degustuje.
4.Szef nie flirtuje - szef szkoli personel.
5.Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami szefa.
6.Kto ma przekonania szefa - robi karierę.
7.Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego.
8.Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraża swoje poglądy.
9.Szef nie drapie się w głowę - szef rozważa decyzje.
10.Szef nie zapomina - szef nie zaśmieca pamięci zbędnymi informacjami.

  
Ocena: 6 / 3
Dowcip #2516 dodany o 10:47 w kategorii o dyrektorach

-Spać to możecie w domu, a nie w pracy!
-Na pewno byłoby wygodniej, panie dyrektorze, ale niestety... służba nie drużba!

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #3154 dodany o 15:31 w kategorii o dyrektorach

Szef do pracownika:
- Mam dla Ciebie zadanie.
- Słucham?
- Wejdź na stronę praca.nf.pl
- Wszedłem.
- A teraz szukaj sobie nowej pracy.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #5371 dodany o 08:41 w kategorii o dyrektorach

Mój były dyrektor mawiał, że wszystko da się wyleczyć seksem analnym.
Nikt w pracy nie śmiał kaszlnąć.

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #3373 dodany o 17:14 w kategorii o dyrektorach

Szef do sekretarki:
- Dlaczego spóźnia się pani do pracy?
- Za późno wyszłam z domu.
- A dlaczego nie wyszła pani wcześniej?
- Bo już było za późno, żeby wyjść wcześniej.

  
Ocena: 6 / 0
Dowcip #2518 dodany o 20:47 w kategorii o dyrektorach

-Muszę zwolnić swoją sekretarkę - skarży się dyrektor dyrektorowi - Jest strasznie głupia! Mam wrażenie, że nie wie dosłownie nic.
-Masz szczęście - wzdycha przyjaciel - Ja swojej nie mogę zwolnić. Wie stanowczo za dużo...

  
Ocena: 5 / 1
Dowcip #1720 dodany o 12:24 przez JaceK w kategorii o dyrektorach

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszule, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka!

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #5189 dodany o 21:53 w kategorii o dyrektorach

- A ilu dyrektorów Microsoftu potrzeba do wkręcenia żarówki?
- Pięciu. Jeden wkręca żarówkę, czterech pilnuje, by Microsoft dostał 1 centa od każdej żarówki wkręconej na świecie.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #6203 dodany o 17:00 w kategorii o dyrektorach

W gabinecie dyrektora cyrku dzwoni telefon:
- Panie dyrektorze, chciałbym się zatrudnić w pana cyrku...
- A co pan umie?
- Umiem połykać metrowej długości miecz.
- To stary i ograny numer.
- Może, ale ja mam 80 centymetrów wzrostu

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #2018 dodany o 10:21 w kategorii o dyrektorach

-Panie dyrektorze, chciałem pana powiadomić, że właśnie wczoraj ożeniłem się.
-To świetnie. Cenię żonatych pracowników, bo chętnie zostają w pracy po godzinach.

  
Ocena: 5 / 0
Dowcip #1528 dodany o 20:23 w kategorii o dyrektorach

- Tatusiu kto to jest szef?
- Jest to taki człowiek, który przychodzi do pracy późno, jeśli ty przyszedłeś wcześnie, a przychodzi wcześniej jeśli ty się spóźniłeś.

  
Ocena: 11 / 4
Dowcip #1529 dodany o 08:20 w kategorii o dyrektorach

Stały informator dyrektora kabluje na szefa działu.
- On o panu dyrektorze opowiada, że nie ma pan matury, że używa pan zwrotów obcojęzycznych ni w pięć ni w dziesięć, no i w ogóle nie nadaje się pan na to stanowisko.
- Powiedz mu pan, ze może mnie w d*pę pocałować i vice versa.

  
Ocena: 14 / 2
Dowcip #3639 dodany o 07:15 w kategorii o dyrektorach

W pewnej amerykańskiej firmie szef zebrał pracowników i mówi:

- Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych muszę zwolnić jedną osobę.
- Jestem mniejszością i jeśli mnie zwolnisz oskarżę cię o rasizm - powiedział murzyn.
- Jestem kobietą, oskarżę cię o seksistowskie - traktowanie zagroziła sekretarka.
- Jak mnie zwolnisz, oskarżę cię o dyskryminacje ze względu na wiek - oznajmił 70 letni szef jednego z działów.

Wszyscy posiedzieli chwilę w milczeniu, po czym spojrzeli na ostatniego uczestnika zebrania młodego, zdrowego i białego mężczyznę.

Ten przerażony zastanowił się chwilę, po czym zwierzył się:
- Wiecie co, wydaje mi się, ze jestem gejem...

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #4497 dodany o 21:53 w kategorii o dyrektorach

Dział rekrutacji przesłuchuje kandydata na stanowisko dyrektora przedsiębiorstwa. Zgłosiło się czterech kandydatów. Wszystkim zadano to samo pytanie:
- ile jest 2x2 ?
Pierwszy odpowiedział 4 - odpadł
Drugi powiedział 5 - odpadł
Trzeci powiedział 3 odpadł
Czwarty spytał się:
- A ile ma być?
........i został przyjęty

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #4116 dodany o 07:29 w kategorii o dyrektorach

Sekretarka siadając dyrektorowi na kolanach, pyta:
-Kotku, dlaczego twoja żona jest taka o mnie zazdrosna?
-Bo widzisz, kiedyś sama była moją sekretarką.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #611 dodany o 18:05 przez piesel w kategorii o dyrektorach

Biznesmen wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie, który w niego wjechał, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod wycieraczką:

"Przepraszam. Właśnie wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie, którzy to widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczegóły. Ale nie! Pa!"

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #5374 dodany o 09:17 przez daro2 w kategorii o dyrektorach

Szef zwalnia pracownika i na zakończenie mówi:
-Byłeś dla mnie jak syn, leniwy, niewdzięczny i bezczelny.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #1469 dodany o 14:13 w kategorii o dyrektorach

Dwóch prezesów prowadzi dywagacje na temat istnienia Boga:
- Jeśli dzięki Bogu pana Boga nie ma, to chwała Bogu, ale jeżeli nie daj Boże Bóg jest, to niech nas ręka boska broni...

  
Ocena: 6 / 3
Dowcip #5845 dodany o 12:06 w kategorii o dyrektorach

Na ogólnopolskiej naradzie dyrektorów wytworni papierosów jeden z nich zwraca się do sąsiada:
- Proszę mi zdradzić, jak wam się udaje robić takie dobre "Klubowe"? Wszyscy klienci o nie pytają ...
-To żadna tajemnica. Do codziennej produkcji zużywamy dwa wagony siana i jeden wagon tytoniu.
- Aaaaaaa! Więc wy dajecie do nich tytoń?!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #2401 dodany o 17:53 przez bard w kategorii o dyrektorach

-Panie dyrektorze - rozpoczyna poważnie kadrowy - wczoraj na zebraniu Kowalski ostro krytykował przerosty w administracji.
-I dobrze - skonstatował dyrektor - Jutro go zwolnimy.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #5504 dodany o 12:33 przez solid w kategorii o dyrektorach

-Jak sprawuje się ten nowy?
-Jakiś nerwowy, panie dyrektorze. Ledwo przyjdzie do pracy, natychmiast zabiera się do roboty.

  
Ocena: 5 / 1

1 2 3 4