Dowcip #3242 dodany o 20:11 w kategorii różne

James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem.
Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł.
Panienka przysuwa się do Bonda i mówi:
- Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
James Bond odpowiada:
- Oczywiście. Dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć ""gołym" okiem, na przykład widzę że pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
Dziewczyna ripostuje:
- Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki!
Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
- Och, przepraszam... spieszy się o godzinę.

  
Ocena: 6 / 2