Dowcip #11023 dodany o 16:26 w kategorii o zwierzętach

Zajączek po powrocie z każdej nakrapianej imprezy budzi się poobijany, gdyż dostaje w ryj od współlokatora niedźwiadka.
Po kilku sytuacjach zajączek prosi niedźwiedzia:
- niedźwiadku dzisiaj mam urodziny mamy, proszę nie bij mnie gdy wrócę z imprezy bo jutro mam ważną rozmowę o pracę, ok.
Na to niedźwiadek
– dobrze zajączku postaram się.
Nad ranem zajączek patrzy w lustro i z pretensją mówi:
-niedźwiadku, a nasza UMOWA?
Na to niedźwiedź:
- gdy wróciłeś wymiotowałeś na swoje łóżko, wytrzymałem
- położyłeś się na moim , wytrzymałem
- następnie zrobiłeś gówno na poduszkę, wytrzymałem
- Ale gdy wetknąłeś w nią zapałki i powiedziałeś, że dziś śpi z nami jeżyk to się załamałem.

  
Ocena: 0 / 0