w pracy

Dowcip #2269 dodany o 21:47 w kategorii w pracy

Pewien bezrobotny starał się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test na zamiatanie podłogi, po czym stwierdza:
- Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na która masz się stawić w pracy.

Zrozpaczony człowiek odpowiada:

- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-maila...

Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-maila, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie, co ma zrobić... Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje całym towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60$ w kieszeni. Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnia pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada cała kolumnę samochodów dostawczych. Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największych sieci dystrybucyjnych w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycje kontraktu. Mężczyzna odpowiada mu wtedy, że nie ma e-maila.

- Ciekawe - mówi agent - nie ma pan e-maila, a zbudował pan To imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby, gdyby go pan miał!

Mężczyzna zamyślił się i odpowiada:
- Zamiatałbym w Microsofcie.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15162 dodany o 09:46 w kategorii w pracy

Magazynier do kolegi:
- Wiesz, u nas w magazynie są same skarby.
- Jak to?
- Trzeba nieźle się nakopać, aby coś znaleźć.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #14384 dodany o 11:22 w kategorii w pracy

Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15578 dodany o 18:22 w kategorii w pracy

Wszyscy trenerzy przed eliminacjami do mundialu w Brazylii przygotowywali taktyki oprócz Fornalika. Po meczu Polska Anglia mówi, że nawet z najlepszą taktyką przegrają.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15570 dodany o 08:59 w kategorii w pracy

Idzie Andrzej do pracy a Andrzej bezrobotny.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15539 dodany o 20:01 w kategorii w pracy

Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz, wczoraj znalazłem pracę.
- A gdzie?
- W przetwórni.
- Jako kto?
- Jako konserwator.
- Konserwator dźwigów?
- Nie, ogórków.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15526 dodany o 13:25 w kategorii w pracy

- Panie prezesie szukam pracy, czy nie potrzebuje pan sekretarki?
- Właściwie nie, a należy pani do naszej organizacji?
- No nie.
- To mogę ewentualnie przyjąć panią na członka.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #15508 dodany o 16:56 w kategorii w pracy

Faceta wzięli do wojska. Przychodzi na komisję, a że trafił na dobrego człowieka, pyta go wojak gdzie chce służyć.
- W lotnictwie. Od zawsze chciałem latać.
- Dobrze. Będziesz latał. Musisz tylko zdać kilka testów.
Spróbował. Nie zdał. Wraca przed komisję.
- No cóż. Przykro mi chłopcze. Pozwolę ci znowu wybrać.
- Obrona przeciwlotnicza.
- Hmm... A dlaczego?
- Skoro ja nie będę latał to nikt nie będzie!

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #15461 dodany o 22:09 w kategorii w pracy

Zło nie popłaca. Czy to oznacza, że ja w pracy czynię samo zło?

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15469 dodany o 21:37 w kategorii w pracy

Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet i pyta, czy znajdzie się praca dla jego syna. Pracownik instytucji pyta petenta:
- A co syn umie i jakie ma wykształcenie?
Ojciec powiada, że nic, i że bez wykształcenia. W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza - płatna 1500 zł za miesiąc.
Ojciec myśli i mówi:
- A coś innego? Bo za dużo by mu zostało na wódkę.
W takim razie pracownik proponuje:
- Pomocnik pomocnika murarza, trochę cięższa praca, ale 800 zł za miesiąc.
Ojciec myśli i mówi:
- Nie, jeszcze za dużo.
Na to pośrednik wstaje, nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi:
- Proszę pana, żeby zarabiać 500 zł, to trzeba studia skończyć!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15470 dodany o 12:56 w kategorii w pracy

Szef wchodzi do pomieszczenia i przedzierając się przez kłęby dymu, wrzeszczy:
- Ile razy mówiłem, żeby nie palić w pracy?!
Na co jeden z pracowników, plując na podłogę:
- A kto tu pracuje?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15466 dodany o 10:06 w kategorii w pracy

Przyszedł Gustlik na szychtę w kopalni, wziął łopatę z narzędziowni i poszedł pracować. Na koniec dniówki nie chciało mu się odnieść łopaty, więc napisał na niej kredą:
- Jorguś, weź ta łopata bo jo se zapomnioł.
Na drugi dzień przychodzi, łopata dalej stoi, a na niej pisze:
- Gustlik wybocz, ale jo jej nie widzioł.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15468 dodany o 07:21 w kategorii w pracy

Dyrektor krzyczy na sprzątaczkę:
- Co pani narobiła?!
- Ja nic nie zrobiłam. Ja tylko wytarłam ściereczką kurz z biurka.
- No właśnie! Miałem tam zapisane wszystkie ważne telefony!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15445 dodany o 11:08 w kategorii w pracy

Waldemar Fornalik Pierwszy Polak, który przyjechał do Anglii stracić pracę.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15410 dodany o 22:56 w kategorii w pracy

W pracy:
- Pożycz mi sto złotych.
- Wiesz, że długi niszczą przyjaźń? A jest ona chyba warta więcej niż sto złotych?
- Masz rację, pożycz mi więc dwieście.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15406 dodany o 19:12 w kategorii w pracy

Prezes wielkiej międzynarodowej korporacji wezwał do siebie jednego ze swoich ludzi:
- Słuchaj - mówi. -Pół roku temu zaczynałeś u mnie jako kurier, po miesiącu zostałeś kierownikiem działu, następnie kierownikiem regionu, a potem głównym koordynatorem na terenie Polski. Po czterech miesiącach pracy awansowałeś na wiceprezesa. Postanowiłem odejść na emeryturę i chcę żebyś to Ty został prezesem. Co Ty na to?
- Dziękuję.
- Tylko dziękuje?
- Dziękuje tato.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15412 dodany o 08:54 przez Viky w kategorii w pracy

Żebrak dzwoni do drzwi pewnego domu. Otwiera gospodarz.
- Pomóż pan głodnemu. Jestem politologiem bez pracy. Od dwóch dni nic nie jadłem.
- To bezczelne! – wykrzykuje gospodarz. - Wczoraj był pan tutaj i doskonale pamiętam, że przedstawił się pan jako muzyk bez pracy. Jak tak można?
- Co się pan tak dziwi? W dzisiejszych czasach nie sposób wyżyć z jednej profesji.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15393 dodany o 11:39 w kategorii w pracy

Pewna firma otrzymała ze swej filii na Saharze pilny list, a w nim tylko trzy słowa - "brak nam wody".
- Ech! - dyrektor firmy machnął ręką. Oni zawsze alarmują na wyrost. Nie ma się czym przejmować.
- Tak, ale tym razem sprawa jest chyba poważna - zwraca mu uwagę sekretarka. Niech pan spojrzy, znaczki pocztowe są przyczepione spinaczami.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15373 dodany o 07:55 w kategorii w pracy

Szef nazywał sekretarkę swoim Słoneczkiem. Sam przy niej promieniał.
Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło.

  
Ocena: 0 / 3
Dowcip #15365 dodany o 19:29 w kategorii w pracy

Młody pracownik do szefa:
- Moja żona poradziła mi, abym poprosił o podwyżkę.
- Dobrze, ale muszę poradzić się w tej sprawie mojej
żony...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15366 dodany o 16:40 w kategorii w pracy

Przyszedł nowy pracownik do firmy, szef się go pyta:
- Jak się nazywasz? Nigdy nie mówię do pracowników po imieniu.
- Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra Jurek, mamy coś do zrobienia.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #15359 dodany o 12:24 w kategorii w pracy

Spotykają się na golfie prezesi dwóch firm. Jeden pyta:
- Słuchaj, Ty tym swoim, to coś płacisz?
- Nie. Od trzech miesięcy nic im nie płaciłem.
- I przychodzą?
- No, przychodzą cały czas.
- Dziwne. To tak jak u mnie. A może by zacząć brać od nich pieniądze za wejścia?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15334 dodany o 08:06 w kategorii w pracy

Co to znaczy urlop? Ojciec wyjaśnia synowi:
- Urlop, synku, to kilkanaście dni w roku, kiedy przestaje się robić to, co każe szef, a zaczyna się robić to, co każe żona.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15333 dodany o 07:20 w kategorii w pracy

Nowy kierownik, żeby sie przypodobać, w pierwszy dzień na spotkaniu z załogą przedstawia plan pracy:
- W poniedziałek będziemy odpoczywać po weekendzie.
- We wtorek będziemy się przygotowywać do pracy.
- W środę pracujemy.
- W czwartek odpoczniemy po środzie.
- W piątek przygotujemy się do weekendu.
I zadowolony z siebie na koniec:
- Czy są jakieś pytania?
Z załogi ktoś się odzywa:
- Jak długo będziemy tak zapieprzać?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15328 dodany o 11:06 w kategorii w pracy

Rozmowa na wieczorku zapoznawczym w domku wczasowym:
- Niech pani spojrzy na tego kretyna, co tańczy z tą farbowaną rudaską. Nie ma na świecie gorszego szefa niż ten debil.
- A czy pan mnie zna?
- Nie.
- Jestem żoną pańskiego szefa.
- A czy pani mnie zna?
- Nie.
- No to chwała Bogu!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15298 dodany o 08:56 w kategorii w pracy

Do żebraka stojącego pod kościołem podchodzi elegancko ubrany mężczyzna i mówi:
- Cześć, Stasiu! Chciałem Ci pogratulować i powiedzieć, że wszyscy w biurze nie znajdujemy słów podziwu dla Twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15281 dodany o 10:46 w kategorii w pracy

Elektryk do swego pomocnika:
- Franek, potrzymaj chwilę te druty.
- Już trzymam.
- Czujesz coś?
- Nie.
- W porządku. Czyli pod napięciem są te obok.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15258 dodany o 10:26 przez Ziomek_84 w kategorii w pracy

Sztuka negocjacji:
- Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Tak...? Bo powiem innym, że dostałem...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15244 dodany o 14:10 w kategorii w pracy

Huta Katowice. Pewien człowiek przychodzi prosząc o prace. Pracodawca zadaje pytanie:
- Umie Pan coś?
- Nie.
- A czytać i pisać Pan umie?
- Też nie.
- Więc nie dam Panu pracy.
Za kilka lat ten sam człowiek w Ameryce wchodzi z dziewczyną do jubilera:
- Wybierz, co chcesz kochanie.
Dziewczyna nabrała dużo biżuterii. Przy kasie:
- Razem to 180 tys.
Facet wyjmuje z kieszeni pęczek pieniędzy:
- Tu będzie jakieś 80 tys.
Ze skarpety:
- Tu jakieś 50 tys.
I z rękawiczki:
- A tu też 50 ty.
Jubiler:
- Nie mógł Pan po prostu czeku wypisać?
Na to mężczyzna:
- Panie, gdybym ja umiał czytać i pisać, to bym w Hucie Katowice pracował.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15229 dodany o 23:21 w kategorii w pracy

Szaf do pracownika:
- Codziennie przychodzi pan ostatni do pracy...
- Ale za to pierwszy wychodzę.
- A to co innego...

  
Ocena: 1 / 0