zając

Dowcip #6974 dodany o 14:36 w kategorii o kelnerach

Koleś w restauracji pyta się kelnera:
- Te paszteciki z zająca to są naprawdę z zająca?
- Oczywiście, choć z niewielką domieszka koniny dla smaku!
-A ile jest tego dodatku?
- No tak naprawdę to pół na pół: jeden zając jeden koń!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1542 dodany o 19:21 w kategorii o zwierzętach

Idzie zając przez las i spotyka niedźwiedzia.
Niedźwiedź mówi:
- Chodź zając do mnie na wódkę.
Zając odpowiada:
- Nie idę do ciebie na wódkę, bo po pijanemu mnie bijesz.
Na to odpowiada niedźwiedź:
- Chodź obiecuję ci że cię nie pobiję.
Zając w końcu ulega i idzie do niedźwiedzia na wódkę. Następnego dnia zając się budzi i spogląda w lustro. Od razu po tym biegnie do niedźwiedzia i mówi:
- Jak ja teraz wyglądam! Jak ja się pokażę w lesie!
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak wypiłeś trochę wódki zacząłeś się awanturować!
Zając odpowiada:
- A kto mi przy****dolił w ryja?!
Spokojny niedźwiedź odpowiada:
- Jak mi w mordę pi***olnąłeś z pustej butelki to ci wybaczyłem. Jak wyzwałeś moją żonę od k*rwy to ci wybaczyłem. Ale jak nasrałeś na moje łóżko i powtykałeś w nie badyle i powiedziałeś, że dzisiaj jeżyk śpi z nami to ci nie wybaczyłem i przy****doliłem.

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #15423 dodany o 14:12 w kategorii o złotej rybce

Siedzi zając i niedźwiedź, łowią ryby i złowili złotą rybkę, która spełnia 3 życzenia.
Niedźwiedź mówi:
- Chciałbym w tym lesie same napalone niedźwiedzice
Teraz zając:
- Chciałbym rower
I znowu niedźwiedź:
- Chciałbym w całej Polsce napalone niedźwiedzice
I zając:
- Chciałbym nową wędkę
Niedźwiedź:
- Chciałbym na całym świcie napalone niedźwiedzice
Zając:
- A ja chciałbym żeby niedźwiedź był gejem

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #2063 dodany o 22:24 przez izka w kategorii o zwierzętach

Zając do jeża:
- Co jesz?
- Co, zając?

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #11983 dodany o 07:20 przez Rysiek w kategorii o zwierzętach

Na polanie siedzi zając i ostrzy nóż.
Przechodzi borsuk i pyta:
- Na kogo ostrzysz nóż, zajączku?
- Na niedźwiedzia.
Przechodzi lis:
- Na kogo ten nóż?
- Na niedźwiedzia.
Przechodzi niedźwiedź.
- Co robisz zajączku?
- a Nic...nic...tak sobie siedzę, nożyk ostrzę i takie tam pierdoły opowiadam....

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12326 dodany o 23:17 w kategorii o zwierzętach

Wybiera się lisek na kobity i namawia ślepego zająca. Ten się wymiguje jak może:
- Wiesz, ja jestem ślepy, która mnie zechce.
- Chodź zając na babki, czy musisz widzieć?
- No ale nie widzę i nie będę wiedział co i kiedy!
- Ja ci powiem, chodź zając na kobity, no!
No i zając dał się namówić. Idą przez las, lis nie zauważył korzenia i wyrznął jak długi.
A lecąc wyrwało mu się:
- O q*.*a!
Zając momentalnie poprawia grzywkę:
- Dzień dobry pani...

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #12245 dodany o 18:44 w kategorii o zwierzętach

Lew chciał poznać dokładną wagę każdego zwierzaka.
Bierze więc notes i idzie do antylopy:
- Antylopa, ile ważysz?
- 80 kilo.
- Zapisane.
Idzie do krokodyla:
- Krokodylu, ile ważysz?
- 110 kilo.
- Zapisane
Idzie do zajączka:
- Zając, ile ważysz?
- 60 kilo.
Lew, nieco poddenerwowany znów pyta:
- Zając, ile ważysz?
- 60 kilo.
- Zając, bez jaj, ile ważysz?
- A bez jaj to jakieś 2 kilo.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11211 dodany o 12:06 w kategorii o zwierzętach

Lew kazał zważyć się wszystkim zwierzętom w swoim mieście.
Idzie wiewiórka:
- Ile ważysz?
- 2 kg.
- dobrze.
Idzie słoń:
-Ile ważysz?
- 6 ton.
- dobrze
Idzie zając:
- Ile ważysz?
- 60 kg
- Nie żartuj, ile ważysz?
- 60 kg
- Nie wkurzaj mnie zając. Ile ważysz?
- 60 kg
- Bez jaj zając ile ważysz?
- aaaaa bez jaj to 2 kg

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #3742 dodany o 20:13 w kategorii o zwierzętach

Przychodzi zajączek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobić 100$?
- Chcę.
- To daj mi całusa.
Lisica myśli "lisa nie ma w domu, a 100$ piechotą nie chodzi". Dała więc zającowi całusa. A zając:
- Chcesz zarobić jeszcze 100$?
- Chcę.
- To się rozbierz.
Lisica się rozebrała. A zając:
- A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chcę.
- No to choć wykręcimy numerek!
No i wykręcili taki numer, że aż zając się spocił. Gdy skończyli zając się ubrał i poszedł do domu. Po jakimś czasie do domu lisicy wpada jej mąż i pyta:
- Był zając?
- No by by by był - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$??

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #6739 dodany o 18:28 w kategorii o motocyklistach

Pewnego dnia Miś kupił sobie motor, który najszybciej mógł jechać 120 km/h...
Miś jechał przez las, aż spotkał swojego przyjaciela Zająca i pyta się:
- Cześć Zając przewieść Cię?
- Cześć Misiu jasne, że tak!
Jadą przez las 100... 110... 120... km/h, aż nagle Misiu poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta się Zająca:
- Ej Zając! zlałeś się?
- Tak zlałem się bo jechałeś bardzo szybko...
Na następny dzień Zając strasznie się bał, że zwierzęta dowiedzą się i będą się z niego śmiały...
Postanowił kupić jeszcze szybszy motor...
Na następny dzień Zając kupił motor, który najszybciej mógł jechać 140 km/h...
Jedzie Zając przez las spotkał Misia i pyta:
- Hej Misiu przewieść Cię?
- Siemka! Tak!
Jadą przez las 120... 130... 140... aż nagle Zając poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta Misia:
- Ej Misiu! Zlałeś się?
- Tak zlałem się bo jechałeś bardzo szybko...
- To się zaraz zesrasz bo hamulce wysiadły...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1796 dodany o 15:02 w kategorii o zwierzętach

Lew, król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydał rozporządzenie, że wszystkie zwierzaki mają się zważyć, później przyjść do niego i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- 50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiórka.
- Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Eee bez jaj zajączku!!! - krzyczy lew.
- A... bez jaj to 2 kg.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #11752 dodany o 16:12 w kategorii o zwierzętach

Nawalony zając wraca po nocy do domu.
W pewnym momencie fiknął i zasnął.
W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy, aż do utraty przytomności.
Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi:
- Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13505 dodany o 10:02 w kategorii o zwierzętach

Do kibla w barze wchodzi zając, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem przez okno.
Podbiegają do niego kumple:
- Ty, co się stało?
- Eeee, nic takiego...
- No powiedz!
- No, wchodzę sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi niedźwiedź. Jak niedźwiedź się załatwił to mnie wziął, podtarł się mnś i wyrzucił mnie przez okno.
Następnego dnia sytuacja powtarza się.
Zając wylatuje przez okno, ale tym razem niedźwiedź siedział przy barze i sączył piwo.
Kumple Zająca są ciekawi co się wydarzyło.
- Włażę do kibla, siadam żeby się załatwić. Niedźwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jeż. No i jak się załatwiłem to wziąłem jeża i się nim podtarłem.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4716 dodany o 15:06 w kategorii o zwierzętach

Niedźwiedź zakazał zwierzętom załatwiać potrzeby na polanie.
Zając pomyślał ,,E tam ja sobie zrobię kupę na polanie (wszystkie inne zwierzęta chodziły na skraj lasu).Jak powiedział tak zrobił aż tu nagle wpada niedźwiedź . Zając szybko zgarnia to co zrobił i trzyma.
Niedźwiedź pyta:
- Co tam masz?
Zając na to:
- Motylka
- To pokarz
- Nie mogę, bo mi ucieknie
- No pokarz!
- Ooooo poleciał , ale nas*ał

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10762 dodany o 08:49 w kategorii o sędziach

W sądzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaję się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #1467 dodany o 18:06 przez adwok22 w kategorii o zwierzętach

Zając mówi do niedźwiedzia:
- Chodź idziemy na imprezkę, tylko proszę Cię nie bij mnie jak ostatnio.
Niedźwiedź na to:
- Dobra.
Rano zając budzi się z ponadrywanymi uszami, zęby bolą jak diabli, palce u rąk połamane i mówi:
- Misiek, no kurna, miałeś mnie nie bić.
Miś na to:
- Zając Ty lepiej mnie nie wkur***aj. Nawaliłeś się, zacząłeś mnie wyzywać - ja nic. Potem doczepiłeś się do mojej samicy, że to dziwka i puszcza się z każdym - to mnie koledzy powstrzymali, ale mówię żeś kumpel, obiecałem i w ogóle... Potem najeżdżałeś na moją matkę - to dobrze żeś upadł, bo bym Ci łeb urwał. No nic, jakoś mi się udało Cię nie bić....
Ale jak żeś wlazł do domu, nasrałeś do łóżka wsadziłeś w to trzy zapałki i powiedziałeś, że jeżyk śpi z nami - to nie wytrzymałem.

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #5623 dodany o 22:35 przez Ada w kategorii o zwierzętach

W styczniu siedzą dwa niedźwiedzie w norze. Strasznie zachciało się im dupczyć, ale że nie było jak bo niedźwiedzice się po lesie pochowały i śpią to postanowili zabawić się w dwóch... Baraszkują a tu obok nory idzie zając i się na nich patrzy... Niedźwiedzie zaczęły gonić zająca, żeby nikomu w lesie nie powiedział... Gonią go po lasach i polach, aż w końcu zając wpadł do przerębla... Jeden niedźwiedź wsadza łapę do przerębla i wyłowił rybę... Pyta się jej:
- Widziałaś zająca?
- Utopił się ty pedale...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12086 dodany o 07:02 w kategorii o zwierzętach

Niedźwiedź miał w lesie sklep i wszystkie zwierzęta robiły u niego
zakupy.
Pewnego dnia przyszedł do niedźwiedzia zajączek i mówi:
- Wiesz niedźwiedziu, chcę otworzyć sobie sklep i przychodzę do ciebie spytać czy nie masz nic przeciwko.
Niedźwiedź chwilę pomyślał i mówi:
- Dobra zając ale jak przyjdę do ciebie na zakupy i czegoś nie będziesz miał to powybijam ci zęby, uszy przybije do podłogi i zamknę ci ten interes.
Zając zgodził się na te warunki i niedługo po tym sklep był otwarty.
Pewnego dnia niedźwiedź wybrał się do zajączka na zakupy:
- Zając! Kilogram ziemniaków.
A zając na to:
- Dużych, małych, jaki gatunek...
Niedźwiedź zdębiał, wziął ziemniaki i wrócił do swojego sklepu.
Zajączkowi coraz lepiej się wiodło i coraz więcej zwierząt przychodziło do niego zamiast do niedźwiedzia, wiec przyszedł czas na następną wizytację u zajączka.
Tym razem niedźwiedź chciał 20 gwoździ i znów miął do wyboru
duże, małe, cienkie, grube, z małym łebkiem, z dużym łebkiem itd.
W końcu się zdenerwował, przychodzi do sklepu zająca i mówi:
- Zając, daj mi kanapkę z prądem.
Zajączek posmutniał, ale że był sprytny przyrządził mu kanapkę z masłem i włożył w nią baterię.
Niedźwiedź wyszedł totalnie wkurwiony.
Wkrótce już prawie wszystkie zwierzęta robiły zakupy u zajączka wiec niedźwiedź musiał wymyślić jakiś podstęp.
Poszedł do zajączka i mówi:
- Zając, dwa kilo ni ch*.*a!
Zając zbladł i myśli:
"Powybijane zęby, uszy przybite do podłogi, zamknięty
interes. Musze coś wymyślić!".
Po chwili namysłu zajączek zabiera niedźwiedzia do piwnicy i jak niedźwiedź wchodzi, zając gasi światło i pyta:
- Niedźwiedź, widzisz coś?
- Ni ch*.*a!
- To bierz dwa kilo i spier*.*

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #7639 dodany o 07:26 w kategorii o zwierzętach

Przychodzi zajączek że starym zającem do leśnej knajpy.
Siadają przy barze i zamawiają piwo.
W pewnym momencie podchodzi do nich niedźwiedź (miejscowy żul) i mówi do zajączka:
- Postaw mi piwo, albo zasunę twojemu staremu!
Zajączek na to:
- No to spróbuj!
Niedźwiedź zasunął więc staremu zającowi tak, że ten spadł z krzesła.
Sytuacja ta powtórzyła się jeszcze kilka razy, aż stary zając nie podniósł się z podłogi.
Widząc to zajączek wstał z krzesła, podniósł starego zająca i powiedział:
- Chodź ojciec do domu, bo cię tu zatłuką!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10146 dodany o 14:12 w kategorii o zwierzętach

Idzie zając przez las, spotkał wilka, wilk mówi:
- Chodź się przejedziemy moją nową motorynką.
Jadą 40.
- Zając sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 80.
- No zając sikasz po nogach?
- Nie.
Następnego dnia podjeżdża zając nowym ścigaczem:
- Wsiadaj wilku, przejedziemy się.
Jadą 80.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 140.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 320km/h.
- No wilk sikasz po nogach?
A wilk:
- Nie
Na to zając:
- To teraz sraj bo nie mam hamulców

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #6601 dodany o 13:23 w kategorii o zwierzętach

- Ty, żyrafa, po cholere ci taka długa szyja?- Oj zając, ty biedny kurduplu. Patrzysz na świat z poziomu tej swojej trawki i marchewki i co ty możesz wiedzieć o życiu ? Ty wiesz jaki ja mam z tej wysokości widok; widzę dookoła na 30 km.Co byś nie ugryzł, to zaraz nasz w brzuchu i nawet nie poczujesz smaku. A ja cały czas czuję smak każdego listeczka akacji gdy wędruje przez przełyk. A gdy w upał napiję się wody i poniosę głowę, to dłuuugo czuję jak mi chłodzi szyję.- No, faktycznie, fajnie masz z tą długą szyją. Ty, żyrafa, a rzygałaś kiedyś?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11021 dodany o 11:52 w kategorii o zwierzętach

Idzie zając i niedźwiedź, przystają sobie nad rzeczką i wyłowili złotą rybkę.
Złota rybka powiedziała, że jak ją wypuszczą to spełni ich życzenia, więc się zgadzają.
Niedźwiedź - ja chcę żeby wszystkie niedźwiedzie na całym świecie zamieniły się w niedźwiedzice.
A zając na to:
- A ja chcę, żeby niedźwiedź był pedałem.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5047 dodany o 23:08 w kategorii o zwierzętach

Lis założył lesie sklep o nazwie "WSZYSTKO U LISA". Zajączek siedzi i kombinuje o co by tu zapytać, żeby list tego nie miał. Wpadł na pomysł i pyta lisa;
- Masz miskę w kolorze sraczko-piertuszkowym w różowo-zielone groszki?
Lis na to:
- Mam. Jaką chcesz małą,dużą, średnią???
Zajączek kupił miskę i odszedł wkurzony.
Na drugi dzień przychodzi znowu ze swoim genialnym pomysłem i pyta lisa:
- Lis masz dwa kilo "nihuja"?
Lis na to:
- Mam.
- Nie ściemniaj - mówi zając.
- To chodź ze mną. - mówi lis.
Zeszli do ciemnej piwnicy i lis pyta zająca:
- Widzisz coś???
Zając na to:
- Nihuja
- To bierz dwa kilo i spadaj.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #242 dodany o 12:32 w kategorii pikantne

Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.

  
Ocena: 7 / 3
Dowcip #6351 dodany o 10:43 w kategorii o zwierzętach

Spotyka się misiu z zajączkiem:
- Stary, chodź wybierzemy się razem na saunę.
- Okay - odpowiada zając - nie ma sprawy
I poszli. Po jakimś czasie znaleźli się przed drzwiami sauny.
- To co, zając, wchodzimy?
- Jak to "my"?! Nie możemy wejść pojedynczo?
Misiu popatrzył na niego... i odpowiedział:
- No jak chcesz. To wchodź pierwszy.
- Ja?!
- Oj zając! Dobra, to ja wejdę pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszedł. Po jakimś czasie wychodzi: mokry, zmęczony, całe futro ma mokre..
- No zając. Twoja kolej.
Zajączek wszedł. Po chwili misiu słyszy okrzyki i wrzaski: Ach! Ał! Auć!
Nie może wytrzymać, zagląda pod drzwiami, przez malutką szybkę, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzymał i wchodzi, a tam.. zając powoli.. pęsetą wyrywa sobie włosek po włosku..
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczyć!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #8150 dodany o 13:35 przez czeloba w kategorii o zwierzętach

Idzie misiu przez ulice i nasrał.
Patrzy że idzie zając, więc zakrył to rękami.
- Króliczek pyta się misia co tam trzymasz?
- A nic ptaszka złapałem.
- A to pokaż.
- O odleciał.
- Tak mówi króliczek a jak nasrał.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3520 dodany o 12:49 w kategorii o zwierzętach

Przez granicę rosyjsko-polską wpada na naszą stronę zając.
- Dokąd tak pędzisz? - pyta się go polski zając.
- Uciekam z Rosji, bo u nas kastrują wielbłądy...
- No to co? Przecież ty jesteś zając.
- Kiedy u nas taka biurokracja,że zanim się wytłumaczysz...

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #4715 dodany o 12:53 w kategorii o zwierzętach

Do salonu fryzjerskiego, który właśnie otworzyli miś i zająć przychodzi kangur, na strzyżenie.
Zając taki roztargniony strzyże tego kangura i zaciął go, przychodzi wkurzony miś i próbuje walnąć zająca, ale zając się schylił i kangur dostał w łeb...
Zając strzyże dalej i znowu zaciął kangura, przychodzi miś i próbuje go walnąć,ale znowu walnął kangura. Zając dalej tnie tego kangura aż odciął mu ucho, a kangur mówi:
- Zając, weź kopsnij to ucho pod szafę, bo mnie misiu zabije...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #4583 dodany o 08:09 w kategorii o zwierzętach

Jeździ bogaty zając po jeziorze motorówką, wszyscy patrzą się na niego. Nagle przychodzi pijany niedźwiedź i mówi:
- A skąd masz??
Zając odpowiada:
- A jak się nie pije to się ma!
Na następny dzień zając jeździ porshem po ulicy wszyscy się patrzą. Nagle znowu przyłazi pijany niedźwiedź i pyta:
- A skąd masz?
Zając odpowiada:
- A jak się nie pije to się ma!
Potem zając lata po niebie helikopterem. Nagle niedźwiedź przelatuje koło niego odrzutowcem. Zając pyta:
- A skąd masz?
A niedźwiedź:
- A jak się zda butelki to się ma!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #7559 dodany o 22:25 w kategorii o zwierzętach

Spotyka się jeż i zając.
Jeż spożywał posiłek.
Na to zając się pyta:
- Co jesz?
- Co zając?

  
Ocena: 3 / 0