rozmowa

Dowcip #3460 dodany o 08:33 w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa dwóch kolegów:
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona...
- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać...

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #10959 dodany o 10:13 przez Madzia23 w kategorii o informatykach

Rozmowa informatyka i żony:
- No nie!
- Co się stało?
- O Shift! Nie jestem już adminem!
- Co?
- Szef wybrał usuń!
- I co dalej?
- A potem zDelete-owałem 1000 zł!
- Na co?
- Na zakład, że MS Windows się nie zawiesi!
- Ale to były twoje ostatnie pieniądze!
- Ale dzięki ogłoszeniom mam nową platformę! To jest pracę.
- To czemu jesteś zły?
- Bo oni słabo FTPują pieniądze!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14361 dodany o 21:53 w kategorii w pracy

Rozmowa kwalifikacyjna:
– Ma pan wyjątkowo duże oczekiwania finansowe jak na kogoś, kto nie ma żadnego doświadczenia w naszej branży.
– Tak. To dlatego, że będę musiał włożyć wyjątkowo dużo pracy i wysiłku w to, żeby zrozumieć czym miałbym się zajmować.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #7280 dodany o 13:26 w kategorii różne

Rozmowa dwóch klientów w sklepie:
- Co się pan tak pcha na chama!?
- A to człowiek wie na kogo się pcha?

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #3239 dodany o 22:59 w kategorii różne

Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski.
- Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan głowę zawraca?
- Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
- Jak to?
- Proszę o jakieś nuty.
Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
- A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena?
- Mogę zobaczyć nuty?
- Proszę.
Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi:
- Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć.
- Dlaczego?
- Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #5774 dodany o 14:40 przez Kali w kategorii różne

Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w d*.*ę pocałuje!
- Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #6327 dodany o 18:32 w kategorii o mężu i żonie

W barze toczy się rozmowa o brzydkich połowicach. Pewien mężczyzna podnosi głowę znad kufla i mówi:
- Moja żona jest tak brzydka, że jak ostatnio postawiłem ją w sadzie zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
- A moja ma wymiary 90/60/80... - mówi inny.
- Super - klaszczą panowie. - To prawie idealne!
- Taaa... - wzdycha facet. - A druga noga jest taka sama...

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #1607 dodany o 19:06 w kategorii o teściowej

Po latach spotkało się trzech przyjaciół z LO. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten z IVd, który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.
Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysł:
- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupie starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie,suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi:
- A ja kupie dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to wszystko do gęby, przeżuje, zrobię z tego kulę, wysuszę ja w mikrofali i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kule i powie "Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i p***dolne ja siekiera w plecy.

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #14784 dodany o 21:57 w kategorii o żydach

W przedziale kolejowym jadą Żyd i szlachcic i rozmawiają na różne tematy. Kiedy w końcu rozmowa schodzi na temat interesów, szlachcic pyta:
- "Panie kupiec, niechże pan mi powie, skąd wy Żydzi macie taką dobrą głowę do interesów."
Żyd, który właśnie je śledzia, uśmiecha się na te słowa i mówi:
- "Widzi pan, panie dziedzicu, my Żydzi jadamy bardzo dużo ryb, i to razem z głowami. W ciele ryby, a zwłaszcza w jej głowie, znajduje się dużo fosforu. Fosfor rozwija komórki mózgowe i sprawia, że jesteśmy tak dobrzy w interesach."
Szlachcic widzi, że Żyd obżera się śledziami, i postanawia coś zrobić, aby mu się lepiej powodziło w interesach. Mówi więc do Żyda:
- "Panie kupiec, odsprzedaj mi kilka śledzi."
Żyd odmawia. Szlachcic proponuje mu po pięć rubli za sztukę, potem dziesięć, potem piętnaście, potem dwadzieścia. Wreszcie, po długich targach, Żyd zgadza się sprzedać mu dwa śledzie za pięćdziesiąt rubli. Szlachcic zjada je z apetytem, ale niebawem odczuwa pragnienie. Na najbliższej stacji wychodzi więc z pociągu i idzie do bufetu, aby napić się piwa. Po chwili wraca do przedziału i mówi do Żyda:
- "Ale ze mnie głupiec, że zapłaciłem panu tyle pieniędzy za te śledzie. Przecież mogłem poczekać do tej stacji i kupić je tutaj za trzydzieści kopiejek."
- "O widzi pan, panie dziedzicu!" - woła Żyd. - "To już działa!"

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #15399 dodany o 09:35 w kategorii różne

Autentyczna rozmowa z kolegą na kacu:
- Co tam?
- A na baletch byłem.
- Ale mocno dałeś, co?
- Nawet nic mi nie mów...
- A co się stało?
- Typa pobiliśmy w kiblu.
- Za co?
- Nie zakręcił wody w kranie.
- Acha... nieźle...
- A to jeszcze nic, kran był z czujnikiem i sam się wyłączył.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15328 dodany o 11:06 w kategorii w pracy

Rozmowa na wieczorku zapoznawczym w domku wczasowym:
- Niech pani spojrzy na tego kretyna, co tańczy z tą farbowaną rudaską. Nie ma na świecie gorszego szefa niż ten debil.
- A czy pan mnie zna?
- Nie.
- Jestem żoną pańskiego szefa.
- A czy pani mnie zna?
- Nie.
- No to chwała Bogu!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15199 dodany o 09:55 w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15152 dodany o 08:31 przez Kama w kategorii w pracy

Rozmowa dwóch szefów:
- Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
- Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu...

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15115 dodany o 14:59 w kategorii w pracy

Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszę wymienić swoją 1 mocną cechę
- Jestem wytrwały
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem później
- Zaczekam tutaj

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15070 dodany o 11:24 przez Mati89 w kategorii o rosjanach

Chruszczow nie mógł się nadziwić, skąd ma Kennedy takie wyczucie polityczne. W końcu go o to zapytał.
- To proste - rzekł Kennedy - mam numer telefonu do piekla. Wszystko mi mówią. Ale minuta rozmowy kosztuje tysiąc dolarów...
Chruszczow zapisał numer i wkrótce sam zadzwonił do piekła. Rozmawiał dwie godziny a zapłacił tylko pięć kopiejek za minutę. Zdziwiony zadzwonił do informacji.
- Dlaczego Kennedy płaci za rozmowę z piekłem tysiąc dolarów za minutę, a ja pięć kopiejek?
- Dla niego to rozmowa zamiejscowa...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14801 dodany o 14:48 w kategorii o żydach

Rozmowa księdza z chasydem:
- Wy, Żydzi to dziwny naród. Nie wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa Pana, a wierzycie, żę wasz rabin-cudotwórca na chustce od nosa staw przepłynął ...
- No, tak, ale to jest prawda!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14747 dodany o 10:23 w kategorii o żydach

Rozmowa przed gmachem giełdy:
- Halo, Fisz! Jak ci się wiedzie?
- Spekuluję w minach.
- To bardzo wysoko notowane akcje, skąd masz na to pieniądze?
- Ach, źle mnie zrozumiałeś! Stoję tu obok portalu, a gdy ktoś wychodzi z wesołą miną, proszę go o pożyczkę...

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #14675 dodany o 11:36 w kategorii o studentach

Rozmowa dwóch kumpli na studenckiej imprezie:
- Widzisz tego kolesia pod ścianą? Chodzę z nim na jedne zajęcia. Jest taki zafascynowany matematyką, że świata poza nią nie widzi. To jego całe życie, pasja i hobby. Nawet mówią na niego "iloraz".
- Fascynujące... Spójrz lepiej na tę panienkę na parkiecie... Mówią na nią "ileraz"...

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #14170 dodany o 14:34 w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa w pociągu:
- Ja, proszę pana, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
- Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14083 dodany o 09:54 w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, odwołałam dzisiejszą wizytę mojej mamy, kupiłam Ci sześciopak pszenicznego, na kolację będą pyszne steki, a poźniej masażyk w mojej nowej bieliźnie i...
- Jak mocno?!
- No... błotnik wgnieciony, kierunkowskaz rozbity, lusterko urwane...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13256 dodany o 16:39 w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa małżeńska:
- Aniu, wczoraj czytałem tyle książek o wadach palenia i picia, że postanowiłem to rzucić...
- Palenie, czy picie?
- Czytanie...

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #13259 dodany o 13:49 przez piesel w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa małżeńska.
- Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi.
- Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej d*pie?
- Nie, o Tobie nie rozmawialiśmy.

  
Ocena: 0 / 3
Dowcip #13233 dodany o 21:41 przez becia w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa w pracy:
- Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki?
- Żeby wygodniej się myło naczynia.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11138 dodany o 09:00 w kategorii o niemcach

Rozmowa 2 kolegów w pracy.
- Wiesz Waldek, Ty z takimi umiejętnościami jazdy na wózku widłowym to pracę w Niemczech od razu byś znalazł.
- No tak wszystko się zgadza, ale trzeba znać trochę język
- Widzisz Waldziu co za czasy przyszły. Kiedyś mojego dziadka jak brali na roboty w czasie wojny to nie pytali się go czy zna język.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10792 dodany o 17:19 przez zyyzio w kategorii o mężu i żonie

Rozmowa dwóch komiwojażerów:
- Ty, Józek, tej nocy śniła mi się twoja żona.
- No, co ona mówiła?
- Co miała mówić? Ona nic nie mówiła.
- Ty wiesz co? To nie była moja żona.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10130 dodany o 07:32 w kategorii o kochankach

Rozmowa dwóch kumpli:
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #9974 dodany o 11:57 przez Kasia w kategorii zagadki

Jak się nazywa rozmowa rybaków?
Pogawędka.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9899 dodany o 23:14 w kategorii o alkoholikach

Rozmowa 2 pijanych kolesi w domu:
- Patrz tam na parapecie jest jeszcze jedna flaszka, przynieść ją?
- Jasne idź
Idzie po schodach, otwiera drzwi, a tam żona kolegi obmacuje się z woźnym.
Bierze flaszkę, schodzi na dół i mówi di kolegi:
- A tam na górze twoja żona obmacuje się z woźnym
- Cicho, to jego flaszka.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #9264 dodany o 12:49 przez bard w kategorii szkolne

Szkoła jest jak więzienie!
-Szkoła – więzienie.
-Klasy – cele.
-Dyrektor – naczelnik.
-Boisko/patio – spacerniak.
-Woźny(a) – strażnik.
-Nauczyciele – klawisze.
-Sala gimnastyczna – sala tortur.
-Ferie – zwolnienie warunkowe.
-Weekend/święta – przepustka.
-Zakończenie roku szkolnego – wolność.
-Wagary – ucieczka z więzienia.
-Koza – izolatka.
-Dzwonek – przerwa dla więźniów.
-Szafki – karcer.
-Mundurki – ubrania z identyfikatorem oraz pluskwą.
-Uczniowie – więźniowie.
-Krzesło u dyrektora – krzesło elektryczne
-Kujon - Więzień z dobrym sprawowaniem/Więzienna ciota
-Dres - respektowany
-Pała w dzienniku - kara tortur
-Uwaga w dzienniku - kara śmierci
-Dyskoteka szkolna - luźny dzień
-Rozmowa z kolegą - odwiedziny

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9096 dodany o 21:25 w kategorii chuck norris

Rozmowa Stallone z Chuckiem:
- Słyszałem, że ukąsiła Cię kobra. To prawda?
Chuck Norris zrobił pokerową twarz i odpowiedział:
- Tak. Po 5 dniach męczarni kobra zdechła.

  
Ocena: 0 / 0