robienie

Dowcip #2264 dodany o 18:57 w kategorii o dyrektorach

Rozmawia dwóch dyrektorów;
-Wiesz ta nowa kadrowa - mówi pierwszy - robi wrażenie pracowitej.
-Tak, to jej jedyna wielka zaleta.
-Pracowitość?
-Nie, robienie wrażenia.

  
Ocena: 3 / 4
Dowcip #1852 dodany o 15:54 przez yetii w kategorii o żołnierzach

Rozmawiają dwaj żołnierze:
- Chodź porobimy sobie jaja z generała, zagaja pierwszy.
- Spier*** - ripostuje drugi.
- Oj chodź, będzie fajnie, nalega pierwszy.
- NIE!!! - protestuje drugi.
- No dawaj zobaczysz jak będzie fajnie!
- Spier***, ostatnio namówiłeś mnie na robienie sobie jaj z dziekana...

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #14862 dodany o 17:31 w kategorii różne

U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć wielkiego pożaru lasu. Ustalono, że na lotnisku będzie czekał na niego samolot, który zabierze go nad płonący las. Fotograf stawił się o ustalonej porze na lotnisku, gdzie rzeczywiście czekała na niego mała Cessna. Wrzucił więc do środka swój sprzęt, zajął miejsce i wykrzyknął: "No to lecimy!". Samolocik podkołował pod wiatr, wystartował i po chwili byli już w powietrzu, choć lecieli jakby nieco chwiejnie.
- Leć nad północną granicą ognia - powiedział fotograf. - I zrób parę okrążeń na małej wysokości.
- Po co? - spytał pilot lekko zdenerwowanym głosem.
- Bo muszę zrobić zdjęcia! Jestem fotografem i płacą mi za robienie zdjęć! - odparł nieco zirytowany fotograf.
Po krótkiej pauzie pilot zapytał:
- Chcesz powiedzieć, że ty nie jesteś instruktorem latania?!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13861 dodany o 08:37 w kategorii różne

W wieku 4 lat sukcesem jest... nie robienie w majtki.
W wieku 12 lat sukcesem jest... posiadanie przyjaciół.
W wieku 17 lat sukcesem jest... posiadanie prawa jazdy.
W wieku 35 lat sukcesem jest... posiadanie pieniędzy.
W wieku 50 lat sukcesem jest... posiadanie pieniędzy.
W wieku 70 lat sukcesem jest... posiadanie prawa jazdy.
W wieku 75 lat sukcesem jest... posiadanie przyjaciół.
W wieku 80 lat sukcesem jest... nie robienie w majtki.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4843 dodany o 20:11 w kategorii pikantne

New York. W barze do extra-dz*wki podchodzi gość i mówi, że chciałby się zabawić.
- Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą dz*wką w tym mieście i drogo się cenię.
- Mam 100$ - może być?
- Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką.
- Co??? Za 100$ ręką??? Chyba żartujesz!!!
- Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą.
- Widzisz to ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką. Jestem najlepsza. W końcu gość zgadza się. Jest mu dobrze jak nigdy dotąd.
"Rzeczywiście jest najlepsza" - myśli.
Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do dz*wki i mówi:
- Dziś mam 500$, zabawimy się?
- Za 500$ mogę ci najwyżej zrobić loda.
- Co??? Loda za 500$???
- Wyjdź przed bar, coś ci pokażę.
Wychodzą.
- Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego właścicielką. Tylko za robienie loda. Jestem najlepsza. Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w życiu.
Następnego dnia wraca do baru:
- Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją c*pką.
- Wyjdźmy przed bar.
Wychodzą. Dz*wka pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę Manhattanu.
Gość łapie się za głowę i krzyczy:
- No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że...
Na to dz*wka:
- No co ty. Gdybym miała c*pkę, to wszystko byłoby moje.

  
Ocena: 0 / 0