jacek

Dowcip #14339 dodany o 18:10 w kategorii polityczne

Halo! halo! Tutaj kacze radio w mieście z piernika,
Nadajemy audycję z naszego kurnika.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
By sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad.

Po pierwsze - w ważnej sprawie
Czy rydzyk to grzyb, czy też kaczka prawie?
Po drugie - gdzie się
Dają umieścić kolesie.
Po trzecie - kto się
Na kaczkę wypnie, ten prosię!
Po czwarte - jak
Zakwakać "kwak"?
By zadowolony był Główny Ptak?

A po piąte przez dziesiąte
Będą ćwierkać, gdakać, krakać,
Pitpilliptać oraz kwakać
Ptaszki następujące:

Lech, Jareczek, Papa Tadzik,
Przemek, Jacek oraz Kazik,
Zbyszek, Ludwik, Marek z Jurkiem
Za Jareczkiem wszyscy sznurkiem

Wróbel Andrzej co wśród ptaków
I Filipków ma w orszaku
Nie brakuje też Romana
Co się najął za bociana

Pierwszy Kazik
Zaczął tak:
"Halo! O, halo to-pić po!
Te-Ka-Em, Te-Ka-Em, Te-Ka-Em,
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo
Tivi, trijo, trwam, trwam, trwem
Pio pio lo lo lo lo lo lo
Ple ple pis pis pis halo!"

Na to Andrzej zaświergotał
"Cóż to znowu za bełkoty?
Muszę zajrzeć do słownika
By zrozumieć śpiew Kazika.
Każdy wie, każdy wie
Kto ma odejść, a kto nie!

To jest sejm
A nie cyrk!
Patrzcie go! Nastroszył piórka
I udaje znowu Jurka
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir, czyrik,
Czyr czyr ćwirik!"

I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać
Ćwierkać, czyrkać, czykczirykać,
Że aż obydwa kaczory
Zagroziły że wybory!

Przestraszone wszystkie ptaki
W szczebiot, w świegot, w zgiełk ? o taki:
"Daj tu! Dawaj! Co masz? Fotel?
Może prezesurę potem?
Ja do żłobu, ty do żłobu!
Lepiej będzie razem obu.

Widzisz go! Nie dam ci! Czyje? Moje!
Ja wyborów się nie boję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Jaka więc stabilizacja
Taka jest i demokracja...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14152 dodany o 13:23 w kategorii o mężu i żonie

Dziadek zostawił Jackowi milion złotych w spadku i w następnym tygodniu Diana zgodziła się zostać jego żoną. Po trzech miesiącach małżeństwa Jacek zauważył, że jego młoda żona go ignoruje. Przy każdej okazji, kiedy szli do łóżka, była oziębła lub gorzej - wypowiadała imiona innych facetów. Kiedy gdzieś szli, ignorowała go i flirtowała z innymi mężczyznami. W końcu zdecydował się z nią porozmawiać.
- Diano - powiedział - jedynym powodem, dla którego wyszłaś za mnie za mąż było to, że dziadek zostawił mi milion złotych!
- Nie bądź śmieszny - odpowiedziała - Nie obchodzi mnie, skąd pochodziły pieniądze!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12283 dodany o 13:56 w kategorii o jasiu

Pani na lekcji pyta dzieci:
- Cym się zajmują wasi rodzice i jak wam się żyje?
Zgłasza się Jacek i mówi:
- Mój tata jest policjantem i żyje nam się świetnie.
- Bardzo ładnie - pochwala go nauczycielka.
Po nim zgłasza się Adam i mówi:
- Moja mama pracuje przy drodze i też żyje nam się świetnie.
- A twoi rodzice Jasiu?
- Powiem krótko. Mój tata jest kierowcą, ale gdyby nie te policjanty i kur..y przy drogach to też żyło by nam się świetnie!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11689 dodany o 12:06 w kategorii o sportowcach

14 czerwca 2006 Dortmund.
Komentuje Dariusz Szpakowski:
- I oto proszę państwa, na murawę wybiega drużyna polska. Biało czerwone stroje z orłem na piersi. Do piłki podbiega Jacek Bąk podaje do Kosowskiego ten drybluje... przerzut na lewą stronę boiska do Smolarka, strzał i GOOOOOOL...
Przy piłce znowu Kosowski,... Żurawski... podaje do Krzynówka, ten krótko do Jelenia strzał i... GOOOOOOL! Jak wspaniale gra dzisiaj nasza Narodowa Reprezentacja.
Ale teraz krzyk na trybunach wzmaga się bardzo, bo oto z tunelu wybiegają na boisko piłkarze niemieccy.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11474 dodany o 07:55 w kategorii o zwierzętach

Jacek się pyta króliczka:
- króliczku ile ważysz?
A króliczek mówi:
- 160
A Jacek:
- króliczku nie rób sobie ze mnie.
- bez jaj ważę 60.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11320 dodany o 19:43 w kategorii o kobietach

- Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - ja i Jacek
kochamy się ...
- To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #6360 dodany o 17:46 w kategorii o mężu i żonie

Moja żona przespała się kiedyś z policjantem o imieniu Jacek podczas wieczornego wyjścia. Dwa lata później uprawialiśmy najcudowniejszy seks, jaki można sobie wyobrazić w krzakach w parku. Zgadnijcie kto nas przyłapał?
- Moja żona.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #6313 dodany o 13:36 w kategorii religijne

Siostra Maria Katarzyna mieszkała w klasztorze niedaleko sklepu monopolowego Jacka. Pewnego dnia weszła do sklepu i powiedziała:
- Jacek, daj mi ćwiartkę brandy.
- Siostro Mario Katarzyno! - wykrzyknął Jacek - Nigdy bym tego nie zrobił! Nigdy nie sprzedałem alkoholu zakonnicy!
- Jacku - powiedziała siostra - To dla matki przełożonej - zniżyła głos - Ma zatwardzenie, no wiesz...
Jacek sprzedał więc jej brandy. Później zamknął sklep i poszedł do domu. Kiedy mijał klasztor i zobaczył siostrę Marię Katarzynę. Śpiewała i tańczyła na chodniku, wirowała, machała rękami jak ptak. Zbliżał się tłum, więc Jacek przepchnął ja dalej i krzyknął:
- Siostro Mario Katarzyno! Na litość boską! Powiedziała mi siostra, że to na zatwardzenie siostry przełożonej!
Niezbita z tropu siostra Maria Katarzyna odpowiedziała:
- Bo tak jest, mój młodzieńcze, tak jest! Kiedy mnie zobaczy, to się zesra!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5533 dodany o 09:18 w kategorii o jasiu

Pani pyta uczniów w szkole:
- Kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
- U mnie babcia - mówi Marysia
- A u mnie pradziadek-chwali się Jacek
- Jasiu,a u ciebie w rodzinie kto jest najstarszy?-dopytuje nauczycielka
- Pra pra pra prababcia!
- Ale Jasiu,to przecież niemożliwe!
- Ale dla dla dla dla dlaczego? - dopytuje Jaś

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #4310 dodany o 08:25 w kategorii różne

Głos z podwórka :
- Mamo, Jacek wsadził mi patyk do oka.
Z okna ojciec : - Nie drzyj się bo matki nie ma, a Jackowi powiedz, że jak jeszcze raz tak zrobi, to na niego więcej nie spojrzysz.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3384 dodany o 21:18 przez revig w kategorii różne

Późna noc, wchodzi facet do baru i siada koło lady. Podchodzi do niego barman i zaczyna rozmowę...
- Kim jesteś? Jakoś Cię tutaj wcześniej nigdy nie widziałem...
- Moje imię to Jacek, straciłem pracę...
- A gdzie pracowałeś?
- Byłem konsultantem...
- A co robi konsultant?
- By być konsultantem, trzeba myśleć logicznie.
- Myśleć logicznie?
- Może wyjaśnię Ci to w praktyce... Masz psa?
- Tak!
- To znaczy, że kochasz zwierzęta.
- Tak! Zgadza się!
- Jeśli kochasz zwierzęta, to musisz naprawdę mocno kochać swoje dzieci.
- Oczywiście.
- Więc jeśli masz dzieci. Musisz mieć żonę.
- Tak mam piękną żonę!
- Jeszcze jedno pytanie. Jeśli masz żonę to znaczy że nie jesteś GEJEM prawda?
- Prawda! Skąd to wszystko wiesz?
- To właśnie jest logiczne myślenie.
- Zdumiewające!
- Ok. To ja może idę poszukać nowej pracy.
- Powodzenia mistrzu!
Pięć min po wyjściu konsultanta, do baru podszedł inny gość i pyta barmana:
- Kim był facet, który przed chwilą wychodził?
- Jest konsultantem. Nauczył mnie logicznie myśleć!
- Logicznie myśleć?
- Tak. Patrz, wyjaśnię ci to.
- Ok.
- Masz psa?
- Nie!
- To znaczy..., że jesteś Gejem!

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #2944 dodany o 13:05 przez trudi w kategorii różne

Gówno, nie wszyscy mogą mieć równo. Na każdego to wypadnie, co ukradnie. A więc mamy przepis świeży, ile komu się należy:
- Premier: mercedes, whisky i artystki.
- Minister:ford, koniaki i kociaki.
- Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
- Kierownicy: fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
- Pracownicy umysłowi: autobus, czysta czerwona i własna żona.
- Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
- Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle dupa.
- Robotnicy: łopata, taczki i dupa sprzątaczki.
- Rolnicy: bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotni: modlitwa, łączka i własna rączka.
- Więźniowie: okno, krata i dupa kamrata.
- Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #2414 dodany o 19:49 przez Kama w kategorii o jasiu

Spotyka się trzech kumpli: Jacek Michał i Jasiu. I zaczynają się przechwalać:
Jacek:
- A mój tata jest murarzem i jedną ręką może przewrócić dom.
Michał:
- Phii!!!! Mój tata jest żołnierzem i może jedną ręką przewrócić dwa domy!
Jasiu:
- A mój tata jedną ręką zatrzyma pędzący pociąg!
Michał i Jacek:
- A kim twój tata jest?
Jasiu:
- Maszynistą!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #1877 dodany o 08:34 w kategorii o nauczycielach

Podpatrzone w dzienniczkach ucznia:
Na lekcji uczeń nie wie o co chodzi.
Uczeń kaszle.
Uczeń się skupia.
Jacek zakleja Jasiowi twarz taśmą klejącą.
Cytuję:

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #697 dodany o 19:20 w kategorii o mężu i żonie

Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi:
- Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi:
- Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia:
- Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się
- Co ci się stało?
Ona odpowiada:
- Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
- Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek ....

  
Ocena: 6 / 1