dziadek

Dowcip #10835 dodany o 12:05 w kategorii o duchownych

Pewien dziadek poszedł do spowiedzi.
Spowiada się i spowiada, a po chwili ksiądz mówi:
- Udzielam Ci rozgrzeszenia. Idź w pokoju i puka w konfesjonał.
A na to dziadek:
- O qrwa ale mnie ksiądz przestraszył.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #11809 dodany o 09:48 w kategorii czarny humor

Do kostnicy miejskiej dzwoni mały chłopiec:
- Halo, czy to kostnica?
- Tak, słucham.
- Bo mój dziadzio wyszedł z domu trzy dni temu i nie wraca, jest może u was?
- A możesz powiedzieć, czy dziadek ma jakieś znaki szczególne?
- No, nie umie mówić.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #7112 dodany o 15:44 w kategorii o jasiu

Rozmawia sobie Jasio z dziadkiem.
Dziadek mówi:
- Wiesz co? Wczoraj do mojego domu wleciało 5 much. 3 muchy kobiety i 2 muchy płci męskiej.
- A skąd to wiedziałeś?
- No bo 3 siedziały na telefonie, a 2 na piwku.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #11063 dodany o 15:11 w kategorii o jasiu

Pani w szkole mówi:
Dziś narysujcie babcię i dziadka.
Jaś rysuje wraca do domu i mówi:
Babciu, dziadku narysowałem Wasze portrety.
Babcia się ze swojego cieszy ale dziadek nie bardzo.
Jasiu a dlaczego ja nie mam włosów? - pyta dziadek
Bo nie było łysej kredki.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #2841 dodany o 08:34 w kategorii różne

Mały synek pyta tatusia co to był Związek Radziecki, czym była "Solidarność" i partia.
- Synku - mówi ojciec - wytłumaczę ci to na przykładzie. Związek Radziecki był jak nasz sąsiad. Wczoraj ukradł nam kurę, a dzisiaj przyszedł nam ja sprzedać. "Solidarność" była jak twój wujek - obiecał ci akordeon a kupił organki. Partia była jak nasz dziadek - ślepy, głuchy a chciała rządzić.

  
Ocena: 7 / 0
Dowcip #13748 dodany o 09:19 w kategorii o dzieciach

Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę ... i omal się nie utopił.
- Romuś - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec i - świeć panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty - w lipcu.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #988 dodany o 14:18 w kategorii o jasiu

Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś? - pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeech... cheee....

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #5557 dodany o 15:41 w kategorii różne

Pewna kobieta na 50. urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 30,000 złotych, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem... W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki:
- Mam nadzieję, że nie ma pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak pani myśli, ile mam lat?
- Jakieś 32 - odpowiedziała kioskarka.
- Nie! Mam dokładnie 50! - wyznała szczęśliwa kobieta.
Postanowiła jeszcze coś przekąsić. Wstąpiła więc do McDonaldsa i zadała kasjerowi dokładnie to samo pytanie.
- Wydaje mi się, że jakieś 29...
- Niee, mam 50 lat - odpowiedziała z szerokim uśmiechem.
Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki. Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów... Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie.
- Powiedziałbym, że jakieś 30 - odpowiedział.
- Mam 50, ale bardzo dziękuję! - powiedziała z dumą.
Podczas gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.
- Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten... Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób, aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym pani włożyć ręce pod stanik. Potem powiem, ile dokładnie ma pani lat - odpowiedział dziadek.
Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy, dopóki jej ciekawość nie zwyciężyła. W końcu nie wytrzymała: "A co mi tam! Dawaj pan!"
Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać powolnymi, okrężnymi ruchami - bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, popodrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą.
Po kilku minutach takiego określania wieku kobieta powiedziała:
- Okej, okej... To ile mam lat?!
Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział:
- Szanowna pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę!
Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:
- To było niewiarygodne, jak pan to określił?
- Może Pani obiecać, że się nie zdenerwuje?
- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała.
- Stałem za panią w kolejce do McDonaldsa...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10242 dodany o 20:35 w kategorii o jasiu

Jasio do taty:
- Dziadek miał rację, że nie powinienem chodzić do nocnych lokali, bo mógłbym zobaczyć tam coś niewłaściwego…
- A coś tam zobaczyłeś?
- Tak, tato - dziadka…

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #776 dodany o 18:59 w kategorii stosunki damsko-męskie

Mówi babka do dziadka:
- Idź sklerotyku do sklepu i kup dwie rzeczy, pamiętaj, dwie rzeczy:
masło i chleb.
Dziadek pokiwał głową i przychodzi wieczorem z puszką białej farby.
Babka się złości:
- Przecież ci mówiłam: dwie rzeczy! Gdzie masz pędzel?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5946 dodany o 17:36 w kategorii pikantne

Dziadkowi zachciało się amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
- Stara dupa - stara stówa!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #7715 dodany o 16:57 w kategorii o żołnierzach

Rok 1410 tuż przed bitwą.
Podchodzi Jagiełło do dowódcy krzyżaków i proponuje małą bitwę 1 vs 1 najlepszy Polski wojak na najlepszego Krzyżackiego.
Jagiełło podchodzi do swojego najlepszego rycerza Zawiszy Czarnego i mówi:
- Ej Zawisza pasuje ta bitwę wygrać
- No Władek wiesz wczoraj była mała impreza i popiłem trochę
To Jagiełło podchodzi do każdego innego rycerza i każdy mu odpowiada
- wczoraj bylem na małej imprezie u Zawiszy i nie dam rady
Został ostatni stary dziadek.
Podchodzi Jagiełło i mówi:
- No to ty mi zostałeś
Dziadek wychodzi do walki.
Naprzeciw wychodzi wielki rycerz w zbroi z mieczem i tarczą.
Wszyscy Polscy rycerze krzyczą: DZIADEK W NOGI W NOGI !
Kłębek dymu, rycerze myślą że już po dziadku.
Dziadek wychodzi i mówi do krzyżaka:
- Masz szczęście skurwielu, że mówili w nogi bo bym ci łeb opierdolił.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5163 dodany o 19:50 w kategorii różne

W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada się do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Boli mi nosek. Chłopak pocałował ją.
Dziewczyna mówi:
- Już nie boli.
Po chwili:
- Boli mnie czółko.
Chłopak pocałował ją w czoło.
Dziewczyna:
- Już nie boli.
Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:
- A czy hemoroidy też pan leczy?

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #592 dodany o 20:00 w kategorii o unii europejskiej

Wnuczek mówi do dziadka:
- Dziadku, Turcja popiera starania Polski o wejście do Unii Europejskiej?
Na to dziadek:
- Mszczą się za odsiecz wiedeńską.

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #11738 dodany o 13:50 w kategorii o jasiu

Lekcja języka polskiego.
Pani pyta się dzieci, gdzie pracowali ich dziadkowie w czasie II wojny światowej.
Zgłasza się Staś i mówi:
- Mój dziadek pracował w Grupie Ludowej.
Pani odpowiada:
- Stasiu, dostajesz jedynkę!!
W tym momencie zgłasza się oczywiście Jasiu i mówi:
- Mój dziadek w czasie wojny pracował w AK.
Pani:
- Bardzo dobrze Jasiu, dostajesz 5. Prosiłabym Cię jeszcze, żebyś wytłumaczył nam ten skrót, gdzie pracował Twój dziadek.
Jasiu odpowiada:
- AK - Auschwitz Komando.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #7783 dodany o 10:36 w kategorii o jasiu

Pani w szkole pyta się Jasia:
- Jasiu kim był twój dziadek?
- Był żołnierzem , zmarł na wojnie.
- Zginął za ojczyznę?
- Nie, upił się i spadł z wieżyczki.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #1287 dodany o 17:54 w kategorii różne

Jedzie siedemdziesięcioletni dziadek fiatem. Nagle nie wyhamował i uderzył w BMW. Z BMW wysiada czterech dresiarzy, podchodzą do dziadka i mówią:
- Kasa gościu, biegiem.
- Ale ja nie mam.
- To dzwoń do syna, niech przywiezie.
Dziadek zadzwonił do syna, po pięciu minutach podjechały dwa najnowsze Mercedesy, wysiada z nich ośmiu byków. Jeden z nich podchodzi do dziadka i mówi:
- Cześć tato. Co? Cofali i przypie*dolili?!! To niech płacą teraz!!!

  
Ocena: 11 / 5
Dowcip #10633 dodany o 07:23 w kategorii o jasiu

Idzie Jasiu w odwiedziny do Dziadka.
Dziadek widzi Jasia pukającego do drzwi i nagle wychodzi z domu:
- Jasiek jak ja cię dawno nie widziałem.
- Ja ciebie też Dziadku.
Po krótkim przywitaniu się Dziadek pyta:
- Po co Ty tu przychodzisz?
- Chciałem z Tobą pogadać o moich ocenach
- Więc opowiadaj
- No więc mówiłem rodzicom, że dostałem szóstkę.
- Nie wierzę ci - przerywa Dziadek.
- I rodzice kupili wykrywacz kłamstw. I od teraz nie mówię im o moich ocenach.
- Jasiu to bardzo dobrze. Wiesz kiedy ja chodziłem do szkoły dostawałem same pały. Ale rodzicom nie mówiłem a jak na wywiadówkach to mogłem tylko błagać o litość.
JAKI Z TEGO MORAŁ?
NIGDY NIE PRZYCHODŹ DO DZIADKA W PILNEJ SPRAWIE.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #2073 dodany o 11:10 w kategorii o jasiu

- Jasiu , dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole ?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek...
- Nie kłam. wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #6350 dodany o 09:17 przez daro2 w kategorii o mężu i żonie

Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat). Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki). Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
Babcia na to:
- Czekam na zęby.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11277 dodany o 22:34 przez tadek55 w kategorii o babci i dziadku

Do kolejki zwiedzających stojącej przed klatką w ZOO, dochodzi starszy dziadek.
Stoi i czeka, w końcu zniecierpliwiony zaczepia gościa, który stał ostatni i drżącym głosem pyta:
- Pan tera?
- Nie, tygrys.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #11235 dodany o 19:08 w kategorii o starej i starym

Chłop z babą zwożą siano.
Nagle rozpętała się straszna burza.
Chłop mówi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, może my już do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradził.
Baba się zgodziła.
Zaczęła opowiadać, jak to zdradziła chłopa dwa razy, raz z Józkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedziała o szczegółach, dziadek wysłuchał.
Na koniec baba mówi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba się przejaśnia.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #3433 dodany o 19:57 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Rok 2013, dziadek i wnuczek przy Monopoly...
- Dziadku, a co to za dziwny znaczek tu jest w tej grze? Przekreślone S?
- To wnusiu... taka starożytna waluta...

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #13403 dodany o 09:51 w kategorii o mężu i żonie

Spać idzie dziadek Jasia, nie zdejmując okularów.
Jego żona pyta się czemu nie zdejmuje na noc okularów.
On na to:
-wczoraj śniło mi się, że byłem w kinie a, że nie miałem okularów to nic nie widziałem.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13760 dodany o 07:07 przez polko7 w kategorii o emerytach

Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Cudotwórca polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą na kroczu. Babcia skrzywiła się i powiedziała:
- Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie wskrzeszenie zmarłego.

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #617 dodany o 07:45 przez gadek w kategorii o lekarzach

- Mamusiu, czy to prawda, że dziadek był najsławniejszym proktologiem przed wojną?
- Tak synku, szczera prawda.
- A czy to prawda, że tatuś był jeszcze lepszym proktologiem od dziadka?
- Oczywiście, synku - był lepszy.
- A ja kiedy dorosnę...
- Będziesz jeszcze lepszym proktologiem!
- Ale ja chcę być mechanikiem samochodowym...
- Jeszcze czego! Całe życie w smarach grzebać...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5146 dodany o 16:15 w kategorii o jasiu

Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki.
Jasiu zwraca się do dziadzia:
- Czemu tak mało?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1015 dodany o 22:02 w kategorii różne

Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #13720 dodany o 21:53 w kategorii czarny humor

Idzie facet, z imprezki, więc poszedł na skróty przez cmentarz, idzie tak sobie spokojnie, zamyślony, bo i miejsce do tego odpowiednie, nagle z mgły przed nim rozległ się dziwny odgłos, kolejny, coraz szybszy... uderzenia... gość przerażony, ale z lekka się opanował i ruszył do przodu... z mgły wyłoniła się postać starego dziadka z młotem w ręku, w drugiej dłoni było dłuto, dziadek kuł tablicę nagrobną...
- Dziadku, ale żeś mnie wystraszył, prawie popuściłem, myślałem, że jakieś duchy! - mówi facet - Co Ty tu w ogóle robisz po północy?!
- Ci głupcy - wycharkotał dziadek - pomylili moje imię!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #2331 dodany o 08:51 w kategorii religijne

Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, ku**a, ale mnie ksiądz przestraszył!

  
Ocena: 1 / 0