drogi

Dowcip #13636 dodany o 18:33 w kategorii o blondynkach

Jedna blondynka mówi do drugiej:
- Masz piękny i drogi pierścionek, taki sam jak mój. Skąd go masz?
- Spotkałam faceta z milionem dolarów. A ty?
- Spotkałam milion facetów z dolarem.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13597 dodany o 08:43 w kategorii o alkoholikach

Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13156 dodany o 22:44 w kategorii o niemcach

Dorosły Jasio poszedł do wróżki.
Chciał znać swoją przyszłość.
- Przez Ciebie zginą miliony osób! - powiedziała wróżka.
Jasiu myśli "Niby dlaczego? Co ja takiego zrobię?"
Widzi chłopca, który stoi na środku drogi a za nim jedzie autobus.
Jasiu pomyślał "Uratuję chłopca i dam się przejechać autobusowi, wtedy nikt przeze mnie nie umrze".
Rzucił się pod autobus i odepchnął chłopca.
Autobus zabił Jasia.
Do chłopca przychodzi policjant.
- Jak się nazywasz chłopcze? - pyta.
- Adolf Hitler proszę pana!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11856 dodany o 14:45 w kategorii zagadki

- Jakie są polskie drogi do kapitalizmu? - pyta dziennikarz na konferencji prasowej wicepremiera.
- Drogi węgiel, drogi gaz, drogi prąd...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11585 dodany o 18:39 przez Buka w kategorii o kobietach

Zakonnica stoi przy drodze i zatrzymuje samochody. Chce dostać się do klasztoru. Nagle zatrzymuje się nowy Mercedes, zakonnica wsiada. Za kierownicą siedzi niezła laska. Jadą tak, a zakonnica rozgląda się po samochodzie:
- Ładny samochód, pewnie męża?
- Nie, to od kochanka - odpowiada kobieta.
- Śliczną ma pani biżuterię, pewnie mąż kupił?
- Nie to od innego kochanka.
Zakonnica na chwilę zamilkła, ale widzi futro z tyłu na siedzeniu, więc mówi:
- Śliczne futerko, pewnie mąż kupił?
- Nie, to od trzeciego kochanka - odpowiada kobieta.
Resztę drogi zakonnica już nic nie mówi, tylko rozmyśla. Podjeżdżają pod klasztor, zakonnica wysiada i idzie do swojej celi. Zamyka się w niej i myśli. Nagle słychać cichutkie pukanie do drzwi:
- Siostro Łucjo, to ja ksiądz Marek, niech siostra mnie wpuści.
Na to siostra wybucha:
- Niech sobie ksiądz te bombonierki w d*pę wsadzi!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11531 dodany o 14:52 w kategorii o jasiu

Pani kazała ułożyć dzieciom zdanie z wyrazem manifest i przeczytać go na następnej lekcji.
Na drogi dzień pani pyta Małgosię.
- Ludzie w Warszawie urządzili manifest przeciwko parlamentowi.
- Piątka Małgosiu.
Za chwilę zgłasza sie Jasiu do odpowiedzi i mówi:
- Wszystkim dziewczynom śmierdzą pipki a Mani fest.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11335 dodany o 13:48 w kategorii o zwierzętach

2 Kosmitów dowiedziało się, że na ziemi krowa potrafi z wody zrobić mleko, więc wyruszyli.
Jeden z Kosmitów wsadził łeb krowy do wiadra z wodą a drogi zaczął doić.
Po jakimś czasie krowie się zrobiło tak przyjemnie, że się zesrała na jednego z obcych, wiec osrany krzyknął "Weź wyjmij łeb mułem zaciągła"

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #11031 dodany o 19:46 w kategorii o kierowcach

Kierowca pyta chłopczyka stojącego na poboczu drogi:
- Hej bobasku jak dojechać do Wólki?
A skąd pan wie, że nazywają mnie bobaskiem?
- Ja wszystko wiem.
- To po co mnie pan pyta jak dojechać do Wólki?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10657 dodany o 21:56 w kategorii o myśliwych

Dwaj myśliwi zatrzymują się na łące. Jeden z nich, ten
mniej doświadczony, długo patrzy przez lornetkę w stronę
pobliskiego lasu, po czym mówi:
-Do tego lasu mamy jeszcze kawał drogi.
-Będzie bliżej, jeśli odwrócisz lornetkę i będziesz patrzeć
od właściwej strony.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10612 dodany o 18:26 w kategorii o mężu i żonie

Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę, na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężów do samochodów. Pierwsza mówi:
- Mój mąż jest w łóżku jak Porsche! Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy!
Druga mówi:
- Mój mąż jest jak BMW! Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi! Cacko!
Na to trzecia:
- A mój jest jak Polonez.
Pierwsza i druga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny?!
- Bez ssania nie pojedzie!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10484 dodany o 14:22 przez Stachu w kategorii o alkoholikach

Pijany gość sika pod płotem.
Widzi to policjant, podchodzi do gościa i mówi:
- Poproszę dokumenty!
- Nie mam - odpowiada pijak.
- Przykro mi, ale będzie musiał iść pan ze mną na komisariat.
W czasie drogi policjant zauważył, że pijak ma rozpięty rozporek i pyta:
- Czemu ma rozpięty rozporek?
- Zawinił, niech idzie pierwszy - odpowiada pijak.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10329 dodany o 11:24 w kategorii o mężu i żonie

Idzie Arab z żoną przez pustynię.
Wędrowali tak 2 tygodnie.
Nagle Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Idź do domu i przynieś ołówek i linijkę.
- Ale do domu są 2 tygodnie drogi!
- Nie gadaj, tylko idź!
Żona posłusznie poszła do domu i przyniosła mężowi to o co prosił.
- No to teraz, narysuj mi na plecach szachownicę.
- Ależ mężu, po co?
- Nie gadaj, tylko rysuj!
Żona narysowała mu na plecach szachownicę, a gdy skończyła, Arab mówi do niej:
- No to teraz, podrap mnie w B7.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10033 dodany o 07:53 w kategorii o kierowcach

Jedzie Niemiec swoim nowym BMW i nagle wpada nim na drzewo.
Udało mu się wykaraskać z auta ale te niestety było w opłakanym stanie.
Stojąc zaczyna biadolić:
- Mój Boże, takie nieszczęście. Mój nowiutki samochód, 3 miesiące na niego oszczędzałem a tu taka tragedia.
Zrozpaczony patrzy a tu Polak wpada swoim nowym maluchem na sąsiednie drzewo.
Wysiada z samochodu i zaczyna biadolić:
- Mój Boże, takie nieszczęście. Pół życia oszczędzałem na ten samochód a tu taka tragedia. Straciłem dorobek swojego życia.
Słysząc to odzywa się Niemiec:
- To po cholerę żeś brał Pan taki drogi model?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #9871 dodany o 16:48 w kategorii o starej i starym

Baba zbiera jajka i gdy miała zebrać ostatnie zachciało jej się srać.
Poszła w krzaki a jajka zostawiła koło drogi.
Nagle przejeżdżający samochód przewrócił jajka.
Na drugi dzień rozprawa w sądzie.
- Dlaczego Pani oskarżyła tego Pana?
- Ponieważ, ledwo zdjęłam spodnie a ten już jaja wywalił.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #9769 dodany o 13:51 w kategorii o duchownych

Rozmawia kandydat na księdza ze starszym ojcem:
- Drogi Ojcze, jak to jest z tym powołaniem, czy to się czuje?
Na to ojciec:
- Mój drogi z powołaniem jest jak ze sraczką, przychodzi nagle i niespodziewanie.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9763 dodany o 09:54 w kategorii o wariatach

Przyjeżdża do szpitala psychiatrycznego gościu i dyrektor mówi:
- mamy za mało miejsca
Wysypał żwir na środku drogi i powiedział:
- to jest basen, ten kto nie był chory to się tam nie kąpał.
Wszyscy skaczą na główkę a jeden stoi.
Dyrektor już mówi:
- wypuścimy go
- ja tu jestem ratownikiem

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9632 dodany o 12:12 w kategorii o niemcach

Polak, Rusek i Niemiec poszli na chwilę do nieba.
Powiedziano im tam, że mają iść do spowiedzi.
Ten kto będzie miał NAJMNIEJ grzechów to dostanie NAJLEPSZY pojazd, natomiast ten kto będzie miał NAJWIĘCEJ grzechów dostanie NAJGORSZY pojazd.
Więc Niemiec idzie do spowiedzi- 5 grzechów - dostał mercedesa...
Rusek idzie do spowiedzi - 10 grzechów - dostał motorek...
Polak idzie do spowiedzi - 100 grzechów! - dostał rower...
Po chwili Niemiec i Rusek ciesząc się swoimi wygranymi wymieniali zdania na temat swoich grzechów, podczas gdy Polak smutny już pojechał...
Niemiec i Rusek po długim czasie też więc ruszyli.
Patrzą, a tu rower na środku drogi leży a Polak w krzakach, płacze i śmieje się jednocześnie.
- Czemu płaczesz? - spytali
- Bo mnie wszystko boli bo się przewróciłem..
- A czemu się śmiejesz?!
- Bo widziałem papieża na rolkach!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9419 dodany o 11:10 w kategorii o motocyklistach

Jedzie Arab na wielbłądzie przez pustynię i widzi w oddali jadącego motocyklistę ubranego w skórzane spodnie i kurtkę.
Zatrzymuje go i się pyta:
- Co robisz że wcale nie jest ci gorąco mimo takiej wysokiej temperatury?
- Szybka jazda, powiew wiatru tak działa, że robi się zimno.
Arab pomyślał i po chwili wsiada na wielbłąda i raz, drugi, trzeci go batem.
Po jakimś czasie drogi wielbłąd pada.
Arab podchodzi spoglądając na niego i mówi:
- pier**lony zamarzł.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #8888 dodany o 10:08 w kategorii o mężu i żonie

Grają sobie dwaj koledzy w golfa.
Ale jakieś dwie panienki ich zwalniają i jeden do drugiego mówi:
-idź do nich i powiedz, żeby dały nam przejść.
Tak też zrobił. Lecz w połowie drogi wraca i mówi:
-e stary, Ty pójdź bo jedna to moja żona a druga to kochanka.
Tak więc idzie, idzie ale też w połowie wraca i mówi:
-Jaki ten świat mały...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #8732 dodany o 16:35 w kategorii o lekarzach

Przychodzi facet do lekarza.
Lekarz mówi:
- Przykro mi to mówić, ale pozostało panu 3 miesiące życia.
- Boże drogi! Wie pan, bez urazy ale chcę zasięgnąć jeszcze jednej
opinii.
- Chce pan jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan też brzydki.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7993 dodany o 12:34 w kategorii o jasiu

Jasiu pyta się dziadka:
Dziadku skąd masz tą skórę lwa na ścianie?
Dziadek odpowiada: Otóż drogi Jasiu ostatnio wybrałem się na polowanie,usłyszałem że coś szeleści w krzakach więc zacząłem uciekać ale coś z tych krzaków wyskoczyło i zaczęło się za mną ślizgać ja dalej biegłem ale to coś dalej się za mną ślizgało zacząłem strzelać to coś przestało się za mną ślizgać zobaczyłem że to lew więc zdjąłem z niego skórę i zaniosłem do domu.
Jasiu mówi: Wow dziadku jaki ty jesteś dzielny ja to bym się od razu zesrał
Dziadek odpowiada: A ty myślałeś że na czym on się tak ślizgał?!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7981 dodany o 10:32 przez Aśka w kategorii o jasiu

Jasio pyta sie taty .
-Tato czy atrament jest naprawde taki drogi?
-Nie synku dlaczego pytasz ?
-Bo mama zrobiła wielką awanture kiedy wylałem go na nową sofe .

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7921 dodany o 14:21 w kategorii o anglikach

Holms wybrał się z dr. Watsonem na weekend do lasu.
Na polance rozbili namiot.
O 2-giej w nocy Holms budzi przyjaciela.
- Powiedz drogi Watsonie, co widzisz spoglądając w górę?
- Miliony gwiazd drogi Holmsie. A czemu mnie budzisz drogi Holmsie?
- Bo ja patrząc w górę widzę, że nam zaje...li namiot.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7890 dodany o 16:18 w kategorii o rolnikach

Jedzie rolnik zmłucić zborze kombajnem a w połowie drogi przypomina mu się że nie zasiał..

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7709 dodany o 17:26 przez adwok22 w kategorii o mężu i żonie

- Jesteś głupia, podstępna, fałszywa, kłamiesz, zdradzasz mnie...
- Mój drogi, przecież każdy człowiek ma jakieś drobne wady...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7526 dodany o 12:41 w kategorii o kowalskim

Zbliża się 25-lecie związku małżeńskiego Kowalskich:
- Co też podaruje mi mój drogi mąż? - myśli Kowalska
- Niech to szlag. Gdybym ją wtedy zabił, jutro wychodziłbym z więzienia - myśli Kowalski

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7549 dodany o 07:47 w kategorii polityczne

Gorbaczow przyjechał do Polski. Po bibliotece oprowadza go Gierek.
- Drogi kolego, pokaż mi waszą Polską najsłynniejszą książkę! - mówi Gorbaczow.
Gierek prowadzi ruskiego do półki z "Panem Tadeuszem". Gorbaczow sięga po książkę, otwiera i czyta pierwszą stronę:
- Litwo, ojczyzno moja... Kto to, do cholery, napisał?
- Adam Mickiewicz... ale on już nie żyje! - szybko dodał Gierek.
Gorbaczow jeszcze przerz chwile popatrzył na książke, odłożył ją i z uśmiechem do Gierka:
- I za to Cię lubię Edziu...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7313 dodany o 19:30 przez Alla w kategorii różne

Ser ma około tysiąca dziur.
Polskie drogi zawstydziły ser.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7310 dodany o 16:34 w kategorii o policjantach

W nagrodę za dzielną służbę pewien milicjant dostał puchar.
Podczas drogi do domu nie zauważył jednak, że puchar przekręcił mu się dnem do góry.
Postawił go na półce, ale kiedy podziwiał go wraz z żoną, zauważyli że w pucharze nie ma otworu.
Za parę dni, podczas odwiedzin kolegi, innego milicjanta, poskarżył mu się ze puchar jest wybrakowany, ponieważ nie może włożyć do niego kwiatów.
Milicjant długo oglądał puchar i potwierdził obawy, a w końcu zajrzał od spodu i na to:
- Oho, faktycznie wybrakowany! Patrz i denka brakuje!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #7203 dodany o 12:18 w kategorii o jasiu

Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach Jasia zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.

  
Ocena: 0 / 0