o urzędnikach

Dowcip #7637 dodany 01.12.2017 o 20:56 w kategorii o urzędnikach

- Czy rozpatrzyliście już moje podanie?
Urzędnik przez godzinę szuka podania petenta i wreszcie wzruszając ramionami stwierdza:
- Pańskiego podania nie ma. A kiedy pan je składał?
- No, może jakieś pięć lat temu.
- No, to mów pan tak od razu. Pani Stasiu! Niech mi pani poda teczkę "bardzo pilne"...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #6516 dodany 24.10.2017 o 21:18 w kategorii o urzędnikach

Co to znaczy TUSK?
- Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #6020 dodany 17.08.2017 o 14:43 w kategorii o urzędnikach

W biurze:
Szef: - Już sam nie wiem, czy to ja jestem niespełna rozumu czy pan.
Urzędnik: - Jestem głęboko przekonany, że nie zatrudniłby pan wariata.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #5029 dodany 30.07.2017 o 17:35 w kategorii o urzędnikach

Idzie facet ulicą i widzi urzędnika, który klęczy nad otwartym szambem i grzebie w płynnych nieczystościach.
- Panie , co tam szukasz?
- A bo marynarka mi tam wpadła.
- Przecież nie będziesz jej pan nosił?!
- Pewnie że nie, ale w kieszeni miałem drugie śniadanie.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4883 dodany 29.07.2017 o 20:56 w kategorii o urzędnikach

Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek.
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
- Ale każdy ma przecież inne rysy twarzy...
- Tylko przy pierwszym goleniu.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3860 dodany 20.07.2017 o 14:42 w kategorii o urzędnikach

Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie wchodzi jakiś gość i pyta barmana:
- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?
Barman na to:
- Tak.
Gość podchodzi do nich i pyta:
- Co robicie chłopaki?
- Planujemy wojnę w Afganistanie
- I co się wydarzy?
- Zabijemy 14 milionów Afgańczyków i jednego mechanika rowerowego...
- Jednego mechanika rowerowego?
Na to Bush do premiera:
- Widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Afgańczyków.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #3859 dodany 20.07.2017 o 07:32 w kategorii o urzędnikach

Byłem dziś w ZUS-ie
O, Jezusie!
Pół dnia tam byłem.
Cud, że przeżyłem.

- Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
- Musi wypełnić Pan raz jeszcze.

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- A tutaj, o, w słowie "składkę"
Ogonek wyszedł poza kratkę.
Mamy komputer (mądra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Był tu przedwczoraj taki klient,
Wstawił ogonek, a za chwilę
Komputer wysiadł
I do dzisiaj
Znaleźć nie można trzech milionów.
I komu to potrzebne, komu?

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj całkiem nowy.
Wzrosło o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmienić, przykro mi.

- Lecz kiedy byłem tu poprzednio
Wisiała kartka, tam, przede mną,
że wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?

- Kartka na ścianie, że tak powiem,
jest dokumentem nieurzędowym.
A składka wzrosła, to jest fakt.
Musi Pan zmienić, nie, czy tak?

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

Po wypełnieniu sześciokrotnym
postanowiłem być bezrobotnym.

wniosek:
ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #3129 dodany 07.07.2017 o 15:51 przez yetii w kategorii o urzędnikach

- Ostatnio ciągle dostaję listy z pogróżkami.
- To zawiadom policję!
- To nic nie pomoże. Ich nadawcą jest urząd skarbowy.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3130 dodany 07.07.2017 o 11:11 w kategorii o urzędnikach

Urząd to nie burdel, nie każdy klient wychodzi zadowolony. Petent to nie ch...j może stać cały tydzień...

  
Ocena: 0 / 3
Dowcip #2711 dodany 30.06.2017 o 22:53 w kategorii o urzędnikach

Do Tuska przychodzi doradca:
- Panie premierze, mamy problem...
- No co jest.
- Mamy sondaż, z którego wynika, że Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni.
- To super, a gdzie problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #2541 dodany 30.06.2017 o 17:37 w kategorii o urzędnikach

Pracownicę Urzędu Gminy odwiedzają w szpitalu jej dwie koleżanki z pracy:
- I jak moje drogie? Dajecie sobie beze mnie radę?
- Ach Eluniu jakoś podzieliłyśmy się twoją pracę. Jola robi dobre wrażenie, ja parzę zieloną herbatę, a Grażynka opowiada kawały!

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2712 dodany 30.06.2017 o 12:42 przez yetii w kategorii o urzędnikach

Kto wie jak nazywa się przerwa śniadaniowa w ZUS-ie ?
-JE-ZUS

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #1882 dodany 25.06.2017 o 18:07 przez Emi17 w kategorii o urzędnikach

Przerwa śniadaniowa w biurze. Urzędnik rozwija zawiniętą w papier kanapkę. Jest to chleb z dżemem. Patrzy z obrzydzeniem i wyrzuca do kosza. Drugiego dnia to samo. Trzeciego dnia wyciąga śniadanie i nawet nie rozwijając wrzuca do kosza.
- Czemu nie sprawdzisz co tam jest? Może dzisiaj masz chleb z kiełbasą?
- Z dżemem...
- Skąd wiesz?
- Sam robiłem.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #1634 dodany 23.06.2017 o 16:58 przez maciek2 w kategorii o urzędnikach

Czym się różni podatnik od windows"a?
wg urzędu skarbowego niczym - wykonuje nieprawidłową operację i zostaje zamknięty.

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1635 dodany 23.06.2017 o 13:40 w kategorii o urzędnikach

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #1743 dodany 23.06.2017 o 10:51 w kategorii o urzędnikach

Klasyfikacja urzędników:
Klasa I - urzędnik rycerz (ma zakuty łeb)
Klasa II - urzędnik bojowy (wszystkiego się boi)
Klasa III - urzędnik liniowy (działa po linii najmniejszego oporu)
Klasa IV - urzędnik inwalida
a) mający plecy, ale bez głowy
b) mający głowę ale bez pleców
c) nie mający ani pleców ani głowy

  
Ocena: 1 / 3
Dowcip #1524 dodany 22.06.2017 o 11:28 w kategorii o urzędnikach

W restauracji pewien polityk robi awanturę kelnerowi:

- W mojej zupie pływa kawałek gówna!
- To odbicie, proszę pana.

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #348 dodany 21.06.2017 o 13:05 w kategorii o urzędnikach

Rozmowa Araba z urzędnikiem emigracyjnym USA.
-Name?
-Abdul Sagi Hasim
-Sex?
-Twice a week!
-No no, male or female?
-Male, female... sometimes camel.

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #476 dodany 20.06.2017 o 17:07 w kategorii o urzędnikach

Dzwoni Palikot do Biedronia
- Halo?!
- Gdzie jesteś?
- W Kaliszu... a Ty?
- Na Grodzkiej...

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #602 dodany 19.06.2017 o 17:19 przez chambers w kategorii o urzędnikach

W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #604 dodany 19.06.2017 o 16:23 w kategorii o urzędnikach

Przychodzi facet do USC i mówi, że nazwisko chciałby zmienić, bo mu się to co ma nie podoba.
Urzędnik: a jak się pan nazywa?
Facet: Bezjajcew.
U: To faktycznie się pan kwalifikuje do zmiany bezpłatnie. Jak się pan chce nazywać?
F: Sam nie wiem... może tak jakoś z amerykańska, co?
U: To mam wybrać?
F: Tak.
U: To ja coś wymyślę. Proszę za dwa tygodnie przyjść po odbiór dokumentów.
Dwa tygodnie później facet otwiera nowy dowód i czyta swoje nowe nazwisko: Yonderbrack...

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #603 dodany 19.06.2017 o 11:46 w kategorii o urzędnikach

Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazetka.
Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny
później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to się zdrzemie, to się
zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta:
- Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura?
Urzędnik zrywa się jak oparzony:
- Rany Boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem...

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #640 dodany 18.06.2017 o 07:02 przez Emi17 w kategorii o urzędnikach

- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?
- W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.

  
Ocena: 5 / 1
Dowcip #737 dodany 16.06.2017 o 13:09 w kategorii o urzędnikach

Miłość nie ma nic wspólnego z seksem. To, że skarbówka mnie wyruchała nie oznacza jeszcze, że ją kocham.

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #795 dodany 15.06.2017 o 17:43 przez Slawo w kategorii o urzędnikach

- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomyłka.
- Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #895 dodany 13.06.2017 o 08:07 przez Viky w kategorii o urzędnikach

W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
-A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
-Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo.
-Aha..
Po chwili namysłu:
-A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
-Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo
-Aaa..
Myśli, myśli i w końcu:
A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
-Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam chu.. na kontrole.

  
Ocena: 10 / 5
Dowcip #1060 dodany 10.06.2017 o 18:09 przez chill_well w kategorii o urzędnikach

Urzędnik do interesanta:
- Codziennie panu mówię, żeby pan przyszedł jutro, a pan zawsze przychodzi dzisiaj.

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #1316 dodany 02.06.2017 o 10:12 w kategorii o urzędnikach

Dzwoni Obama do Putina i mówi :
- Słuchaj, musimy zmienić strefy czasowe na
takie same! Wczoraj dzwoniłem do Chin z
życzeniami, a okazało się że urodziny były
wczoraj...
Putin na to: - To co ja mam powiedzieć jak dzwoniłem do Polski z kondolencjami, a
okazało się że samolot jeszcze nie wystartował...

  
Ocena: 9 / 5