o rolnikach

Dowcip #9136 dodany o 10:39 w kategorii o rolnikach

Pewien facet kupił sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek, a od kurczaków facet dostaje żółtaczki.
Postanawia więc koguta uspokoić i wrzuca go do stajni.
Po miesiącu zaczynają latać pegazy.
Facet postanawia pozbyć się koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracając do domu myśli:
- Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować.
No i wraca po koguta na pustynię.
Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda na grzbiecie i ma język wywalony z dzioba.
Facet pochyla się nad nim, żeby go zabrać, a kogut:
- spie**alaj, bo mi sępy płoszysz!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #10158 dodany o 20:56 w kategorii o rolnikach

Świnia je w korycie rosół.
Przychodzi gospodarz i daje jej ziemniaki i schabowego.
świnia się pyta:
- co to dzisiaj za święto?
- nie pytaj się tylko żryj bo ci zaraz zaje*ie.
Za chwilę gospodarz przychodzi do chlewni i mówi:
- szykuj się bo idziemy do kościoła a musisz ładnie wyglądać bo z opieki powiedzą, że Cię zaniedbuję i stracę prawa rodzicielskie.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #11198 dodany o 19:38 w kategorii o rolnikach

- Sąsiedzie, czy wasze konie kopcą papierosy?
- A gdzie tam!
- No to stajnia wam się jara!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #228 dodany o 12:10 w kategorii o rolnikach

- Gdzie jest pani mąż - pyta się nieznajomy stojącej przed chałupą kobiety.
- Mąż jest w chlewie i karmi świnie. Może pan tam pójść. Rozpozna go pan na pewno, bo jest w kapeluszu.

  
Ocena: 11 / 2
Dowcip #1126 dodany o 07:14 w kategorii o rolnikach

Weterynarz zwraca uwagę gospodarzowi:
- Jak wy Zenek mogliście postawić chlew tuż przy oknach własnego domu? Przecież to niezdrowo!
- Eeee tam...żaden wieprz mi nie zachorował.

  
Ocena: 11 / 3
Dowcip #12089 dodany o 15:29 w kategorii o rolnikach

Przychodzi mężczyzna do spowiedzi i wyznaje swoje grzechy.
Po dłuższym czasie ksiądz spytał:
- Nie wiesz kto mi podkrada jabłka z mojego sadu?
- Tu nic nie słychać, może zamienimy się miejscami?
Tak zrobili, a chłop spytał księdza:
- Nie wiesz kto spał z moją żoną?
- Tu faktycznie nic nie słychać!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #13396 dodany o 14:42 w kategorii o rolnikach

Wjeżdża rolnik kombajnem na pole po chwili staje i oznajmia:
-O Kurdę!zapomniałem zasiać!!!!!!!!!!!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #11647 dodany o 22:22 przez Ziomek_84 w kategorii o rolnikach

Tablica przed zagrodą z końmi:
"Proszę nie karmić koni! Właściciel"
Napis poniżej:
"Proszę nie brać tego u góry pod uwagę. Koń"

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #7909 dodany o 10:43 w kategorii o rolnikach

Młody rolnik ogląda i poucza właściciela:
- Pan ciągle pracuje starymi metodami, sąsiedzie. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu zebrać chociaż 10 kg jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, bo zawsze zbieram z niego gruszki.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14509 dodany o 21:58 w kategorii o rolnikach

Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #14508 dodany o 21:33 w kategorii o rolnikach

Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:
- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.

  
Ocena: 1 / 3
Dowcip #11476 dodany o 23:14 w kategorii o rolnikach

Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
- Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mówi trzeci - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #1741 dodany o 19:50 w kategorii o rolnikach

Rolnik do rolnika mówi;
- Wiesz mam do ciebie pretensje całą noc spałeś z moją Maryną!
Tamten w piersi się bije i mówi:
- Jak Boga kocham ani oka nie zmrużyłem

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #8447 dodany o 12:12 przez trudi w kategorii o rolnikach

Pyta rolnik dziecka:
- Co twoja stara sieje na polu?
- Sieje zamęt.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9298 dodany o 09:29 przez Buka w kategorii o rolnikach

Przychodzi rolnik do Jąkały i pyta go:
- Ile macie królików?
- Trzy-trzy-trzy-sta-sta-sta...Eee, trzy stare i dwa młode.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1127 dodany o 07:23 w kategorii o rolnikach

Wjechał chłop kombajnem na pole, walnął się w czoło i mówi:
- O kurde, zapomniałem zasiać.

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #9941 dodany o 19:30 w kategorii o rolnikach

Amerykanie wynaleźli spirytus 300%. Ich rodak nie zdążył dopić flaszki - umarł. Powieźli wynalazek dalej. Niemiec wypił, pożył godzinę - umarł. Wiozą dalej. Polak wypił flaszkę pożył 2 godziny - umarł. Jadą dalej. Są w Rosji i widzą Saszkę jak pole orze. Wołają go:
- Chodź no tu Saszka wypijemy po kielunku.
Saszka idzie, wypił flaszkę i mówi:
- No towarzysze ja muszę pole orać, zaoram w tę i na zad i jeszcze popijemy.
le Amerykanie patrzą, a Saszka orze, orze, wyskakuje z traktora i tarza się po polu i znowu to samo i znowu. Dojechał do nich, a oni się pytają:
- Saszka czemu ty co raz to się po ziemi tarzasz?
Saszka na to:
- A bo co pierdnę to mi się kufajka zapala.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13494 dodany o 07:25 w kategorii o rolnikach

- Jagusia! Jagusia! - krzyczy gospodyni - Dalaś krowom?
- Nie, oborowemu!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #12181 dodany o 23:01 w kategorii o rolnikach

Jedzie rolnik z węglem, dojechał na wieś i krzyczy:
- Węgiel przywiozłem!
A koń się odwraca i mówi:
- Tak, kurde, Ty przywiozłeś.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #9658 dodany o 11:18 w kategorii o rolnikach

Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi:
- spie**alać, spie**alać.
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
- sio, sio.
Na to ksiądz:
- widzisz jak spierdalają.

  
Ocena: 1 / 3
Dowcip #8357 dodany o 22:31 w kategorii o rolnikach

Stuk puk!
- Ja do Jarka!
- A ja kombajn.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11007 dodany o 21:18 w kategorii o rolnikach

Jedzie facet na bryczce i co jakiś czas uderza batem konia.
Nagle zwierzę się obróciło i mówi:
- Słuchaj stary jeśli jeszcze raz mnie uderzysz to dostaniesz tak mocno z kopyta, że się nie pozbierasz.
Facet zdumiony tym, że koń mówi zwraca się do swojego psa siedzącego obok:
- Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby koń gadał.
A pies na to:
-Ja też.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #340 dodany o 18:38 przez Aśka w kategorii o rolnikach

W czasie suszy chłopi wybrali się do odległej pustelni prosić pustelnika, aby swoimi modłami sprowadził deszcz. Pustelnik popatrzył na nich i kręcąc głową odmówił.
- Dlaczego wielebny ojcze? - dziwią się chłopi.
- Bo nie macie do mnie zaufania.
- Jak to nie mamy? Przecież przyszliśmy do ciebie taki szmat drogi.
- Nie macie, bo gdybyście mieli to byście przyszli z parasolami...

  
Ocena: 8 / 4
Dowcip #8998 dodany o 20:09 w kategorii o rolnikach

Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #11749 dodany o 08:14 przez Slawo w kategorii o rolnikach

Gospodarz kupił koguta.
Na następny dzień wszystkie kury zaliczył.
Na to gospodarz mówi do niego:
- Doigrasz się, mówię ci.
Na następny dzień kogut przeskoczył przez ogrodzenie i wszedł do innego kurnika i wszystkie zaliczył.
Nad ranem gospodarz widzi martwego koguta.
- Oj mówiłem ci, że się doigrasz.
A kogut otwiera jedno oko i mówi szeptem:
- Ej spadaj bo mi wrony straszysz.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #197 dodany o 19:09 w kategorii o rolnikach

Gospodarz leży z żoną w łóżku i zastanawia się na czym by tu przyoszczędzić. Patrzy na piersi żony i mówi:
- Gdyby to dawało mleko, nie musieli byśmy trzymać krowy...
Żona spojrzała na jego przyrodzenie i mówi:
- Gdyby to było większe, nie musieli byśmy trzymać parobka.

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #489 dodany o 22:29 w kategorii o rolnikach

Na furmance pełnej siana wraca z łąki chłop z żoną. W pewnej chwili odwraca się i widząc pięciu punków jadących na motorach, woła:
- Patrz stara, jakie cudaki zaraz będą nas wyprzedzać!
Chłop zaczyna dłubać w nosie, nagle patrzy, a tu wyprzedza furmankę motor z punkiem bez głowy. Po chwili drugi, też bez głowy, zaraz następny... Chłop woła ponownie do żony:
- Stara, lepiej postaw tę kosę w pionie, bo wszystkich powyżynasz!

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #9152 dodany o 21:30 w kategorii o rolnikach

Któregoś razu rolnik pojechał na bazar.Wziął ze sobą swoje warzywa.Gdy jest na miejscu,widzi człowieka który wszystkich krytykuje.
-Co to jest?-pyta
-Ziemniaki-odpowiada sprzedawca
-E,u nas są 2 razy większe-mówi
Podchodzi do rolnika i pokazując na arbuza pyta się
-A to co?
-Groszek-odpowiada rolnik

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #88 dodany o 10:23 w kategorii o rolnikach

Idzie przez lubelski deptak dwóch mężczyzn w eleganckich, długich płaszczach.
Jak poznać, który z nich to rolnik?
- Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie

  
Ocena: 7 / 4
Dowcip #14512 dodany o 09:56 przez Rysiek w kategorii o rolnikach

Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!

  
Ocena: 1 / 0