o narkomanach

Dowcip #15534 dodany o 22:43 w kategorii o narkomanach

Dwaj ćpuni rozmawiają:
-hej jarasz
-ja już nie
-dlaczego?
- bo jak zajaram to teściową widze potrujnie

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15533 dodany o 18:38 w kategorii o narkomanach

Idzie ulicą trzech kolesi:

Jeden na spidzie, drugi na kwasie, trzeci po grasie. Dochodzą do ogromnego muru.
Ten na spidzie mówi -....... chłopaki, musimy to rozpier**lić.
Ten na kwasie mówi -........ po co? Czy nie lepiej przez to przeniknąć?
A ten po grassie mówi -......... chłopaki, chodźmy już do domu. Jeść mi się chce.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15528 dodany o 15:01 przez czeloba w kategorii o narkomanach

Ulubiony program narkomana w TV tydzień na działce

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15415 dodany o 08:32 w kategorii o narkomanach

Siedzi 2 typków w saunie, jeden z nich pali ziólko, drugiemu tez się zachciało to podbija do palącego typa:
- Masz trochę odsprzedać tego zio;a?
- Nie da rady
- Nie bądź h*j. odsprzedaj
- No dobra, lufkę za 30 zł ci odsprzedam
- Drogo, ale cóż chce mi się jarać to biorę
- Tylko uważaj bo mocne

Koleś zjarał całą lufkę, siedzi i czeka na efekty, nic, po 20 min nic, myśli sobie, ze koleś go wyje*ał. Wychodzi z sauny, patrzy ze nie ma jego ciuchów, jest tylko w gaciach, patrzy a w jego stronę biegnie grupa agresywnych kolesi, zaczyna spierdzielać, wybiega z budynku, oni dalej go gonią, biegnie między blokami, zachciało mu się srać, obejrzał się i zobaczył ze nie widać już tych co go gonili, włazi za jakieś krzaczory, gacie w dół i sra, po chwili ktoś go puka w ramię, ten się obraca i słyszy:
- Panie, Panie w saunie się nie sra!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15270 dodany o 13:03 w kategorii o narkomanach

Dwóch ćpunów gotuje kompot w wielkim garze.
Jeden miesza w garnku wielką chochlą a drugi sie przygląda i mówi:
- Ej stary co by było jakbym sobie zapodał cały ten garnek na raz?
- Uuuu od razu miałbyś zaczerwienioną twarz, krew z nosa i w ch*j siniaków.
- Ta, taki mocny towar?
- Ni,e tak bym ci tą chochlą wyje**ł

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15263 dodany o 19:56 przez KapitaN w kategorii o narkomanach

Idze 3 zjaranych gości po torach i mówi pierwszy:
-ale płaskie te schody
na to drugi:
-no i barierki tak nisko!
a trzeci dodał:
-O winda jedzie!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14253 dodany o 14:11 w kategorii o narkomanach

Z doniesień prasowych: "Interesujące są efekty pracy tadżyckich fizyków jądrowych. Jaki by nie przeprowadzali eksperyment efektem zawsze jest marihuana..."

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #14254 dodany o 10:20 w kategorii o narkomanach

Jeżeli codziennie wstajesz rano we wspaniałym nastroju, uprawiasz kosmiczny seks I to z wielka ochotą, na ulicy wszyscy się do Ciebie uśmiechają, życie jest piękne I nie masz żadnych problemów, a praca sprawia Ci wielka przyjemność...
NARKOTYKOM POWIEDZ NIE!!!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #14251 dodany o 10:00 w kategorii o narkomanach

Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lodówce jedzącego zamrożone pierogi.
- Synku, mógłbyś je chociaż podgotować!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja?! Ja nic nie paliłem!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #14252 dodany o 08:44 w kategorii o narkomanach

Ciemny wieczór, mieszkanko w obskurnej kamienicy. Ojciec siedzi w fotelu i z namaszczeniem aplikując sobie dawkę amfetaminy, matka usypuje kolejną kreskę koki i wciąga zdecydowanym ruchem. W kiblu dziecko wącha klej. Wtem dzwonek do drzwi! Wszyscy zrywają się ze swoich miejsc i wystraszeni biegną sprawdzić, kto to. Otwierają drzwi, a tam stoi ich uśmiechnięty dziadek:
- Hej dzieciaki! Przywiozłem wam dla zdrowia worek marihuany, bo słyszałem, że tu u was w mieście to samą chemią żyjecie!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #13484 dodany o 20:02 w kategorii o narkomanach

W sklepie:
- Są narkotyki? - pyta facet.
- Nie ma - odpowiada sprzedawca.
Na drugi dzień:
- Są narkotyki?
- Nie ma.
Tak było przez kilka dni. W końcu facet nie wytrzymał i wsypał mąkę do kapsułki po lekarstwie. Przychodzi facet:
- Są narkotyki?
- Tak.
- To dobrze, bo jestem z policji...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12680 dodany o 18:47 w kategorii o narkomanach

Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa.
Nagle szybko wbiega zając i mówi:
-Wilku! Nie bądź głupi, marycha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy.
-Dobra.
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
-Lisie! Koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy.
-Dobra.
Biegają zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać herę po kablach. Zajączek widząc to mówi:
-Niedźwiedziu nie rób tego, hera Cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj.
Niedźwiedź wstaje i rzuca zającem na drugi koniec lasu.
-Dlaczego to zrobiłeś? - pytają zdziwieni lis z wilkiem.
-Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extazę i biegałem z nim cały dzień.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #12577 dodany o 21:20 w kategorii o narkomanach

Siedzi baca na kamieniu i wali się kamieniem w głowę.
Podchodzi do niego turysta i się pyta:
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje się.
Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bacę siedzącego na kamieniu i walącego się kamieniem w głowę.
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje się.
Turysta idzie dalej i widzi bacę siedzącego na stercie kamieni:
- Baco co robicie?
- Narkotyki sprzedaję.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #11165 dodany o 15:42 w kategorii o narkomanach

Tygrys przychodzi do sklepu hipopotama i węża, pyta się.
- Są narkotyki?
- Nie ma.
Na następny dzień to samo, aż po czwartym dniu pytań tygrysa hipopotam mówi do węża:
- A może jeśli on tak chce te narkotyki to załatwmy mu je.
Na następny dzień przychodzi tygrys i pyta się:
- Są narkotyki
- Tak
- Wpadliście jestem z FBI

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10978 dodany o 11:31 w kategorii o narkomanach

Przychodzi zając do sklepu misia.
- jest heroina?
- nie sprzedaję narkotyków.
Na drugi dzień znów.
- jest heroina?
- już mówiłem: nie sprzedaję narkotyków!
Sytuacja powtarzała się dobry tydzień.
W końcu miś, żeby mieć spokój, sprowadził heroinę.
Na drugi dzień zajączek wchodzi do sklepu i pyta:
- jest heroina?
Zadowolony miś odpowiada:
- jest!
- no miś doigrałeś się. FBI.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10912 dodany o 22:26 w kategorii o narkomanach

Nad jeziorem siedzą dwa wróble i palą trawkę.
Podpływa do nich żaba i pyta:
- Ej, wróble, co tam macie?
- Trawkę.
- Dajcie trochę.
Wróble dają trawkę żabie.
Po jakimś czasie, żabę spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, żaba, dlaczego tak niewyraźnie wyglądasz?
- Wróble siedzą na brzegu jeziora i palą niezły towar.
Krokodyl podpływa do wróbli i pyta:
- Ej wróble dajcie trochę.
Wróble patrzą na siebie, na krokodyla, znowu na siebie i na krokodyla.
Po chwili mówią:
- Teee żaba ty już lepiej więcej nie pal!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #9944 dodany o 07:32 w kategorii o narkomanach

Przychodzi królik do sklepu:
- Są narkotyki?
- Niema
Przychodzi następnego dnia i znów pyta:
- Są narkotyki?
- Niema
I tak przez kilka dni w końcu sprzedawca lituje się nad królikiem i załatwia narkotyki.
Następnego dnia przychodzi królik:
- Są narkotyki?
- Są
Wtedy królik wyjmuje spluwę krzycząc:
- stać tu FBI

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #9749 dodany o 18:39 w kategorii o narkomanach

Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- są narkotyki?
A niedźwiedź odpowiada:
- nie ma.
Ta sama sytuacja zdarza się już od tygodnia więc niedźwiedź myśli < zamówię> te narkotyki dla zająca. Następnego dnia przychodzi zajączek i mówi:
- są narkotyki?
- są.
A zajączek na to:
- no to wpadłeś, jestem z FBI!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #8302 dodany o 10:27 w kategorii o narkomanach

Hipisowi się zmarło i idzie przed oblicze św. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tobą zrobić? Do piekła cię nie dam, bo taki zły, to nie byłeś. Do nieba też jeszcze się nie nadajesz. A do czyśćca też nieszczególnie.
Pozwolił mu więc wybrać. Idą najpierw do czyśćca. A tam wielkie pola marychy, wszędzie jak okiem sięgnąć pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaję, tu mi się podoba.
- Zastanów się, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaję!
Kiedy wrota za św. Piotrem się zamknęły Hipis cieszy się, skacze, biega po polu. Nagle ktoś go zaczepia:
- Masz zapałki?! Masz zapałki?!

  
Ocena: 0 / 1