o kowbojach

Dowcip #13020 dodany o 12:11 przez vicek w kategorii o kowbojach

Wchodzi do baru kowboj 1.20 cm i mówi wkurzony:
- który mi k...a pomalował konia na zielono?
Zapada cisza i wstaje gościu 2.20 rozwalony w barach i mówi:
- ja a co ?
- eeee no bo już wyschnął i można go drugi raz pociągnąć.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #12557 dodany o 12:44 w kategorii o kowbojach

Mały Indianin pyta ojca:
- Tato dlaczego mój brat nazywa się "Wschód słońca"?
- Bo robiliśmy go o wschodzie słońca.
- Tato dlaczego moja siostra nazywa się "Zachód słońca"?
- Bo robiliśmy ją o zachodzie słońca.
- Tato mogę ci zadać jeszcze jedno pytanie?
- Nie "Pęknięta gumo"!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #12207 dodany o 15:42 w kategorii o kowbojach

Wchodzi kowboj do saloonu i krzyczy:
- Jak mi nie postawicie kolejki, to wypiję tą spluwaczkę!
Oczywiście zero reakcji... Bierze spluwaczkę i zaczyna pić... Klienci zaczęli go stopować:
- No dobra, daj sobie spokój!
- Postawimy ci kolejkę, tylko skończ!
- Przestań, bo mi niedobrze!
Co wrażliwszym zaczęło się już unosić... Kowboj skończył, otarł brodę, a reszta go pyta:
- Czemu nie przestałeś, jak cię prosiliśmy!
- Nie mogłem, bo było w całości...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10515 dodany o 07:08 w kategorii o kowbojach

Dziki Zachód. W wagonie w pociągu jedzie kilka osób. Między innymi jeden kowboj palący cygaro Indianin. W pewnym momencie Indianin mówi:
- Jeszcze jedno słowo blada twarzo, a zginiesz!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #7551 dodany o 18:24 w kategorii o kowbojach

Pod saloon podjeżdża na swoim koniu podniecony kowboj.
Wchodzi do środka i pośród tłumów podpitych kowbojów zauważa w rogu sali piękną Mary.
Wyciąga rewolwer i po kolei, z zimną krwią zabija wszystkich - poza piękną Mary.
Zaraz potem podchodzi do niej i mówi:
- Nareszcie sami!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #6653 dodany o 19:41 w kategorii o kowbojach

Dziki Zachód. W samo południe. Żar leje się z nieba, wszędzie kurz z pustynnej prerii. Kowboj wjeżdża do niedużego miasteczka. Zeskoczywszy z konia przed saloonem, podchodzi do szkapy, podnosi ogon i całuje w to miejsce, dokąd nigdy nie przedostaje się słońce.
Staruszek, siedzący przed zakładem fryzjerskim, krzyczy w szoku:
- Po co pocałowałeś konia w d*pę?!
- Usta mi popękały - odpowiada kowboj.
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.

  
Ocena: 0 / 0