o duchownych

Dowcip #233 dodany o 20:08 w kategorii o duchownych

Mamo, mamo widziałem dzisiaj Matkę Boską na plebanii!
- Co ty opowiadasz, chyba masz gorączkę.
- Naprawdę! Ksiądz stał z nią w drzwiach i powiedział: "Matko Boska, idź stąd, bo cie jeszcze ktoś zobaczy...".

  
Ocena: 7 / 2
Dowcip #9769 dodany o 19:46 w kategorii o duchownych

Rozmawia kandydat na księdza ze starszym ojcem:
- Drogi Ojcze, jak to jest z tym powołaniem, czy to się czuje?
Na to ojciec:
- Mój drogi z powołaniem jest jak ze sraczką, przychodzi nagle i niespodziewanie.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #7206 dodany o 12:32 w kategorii o duchownych

Ksiądz spowiada gaździnę:
- A nie spaliście, gaździno, z obcym chłopem?
- A bo to, proszę księdza, obcy chłop da pospać?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #8014 dodany o 16:37 w kategorii o duchownych

Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15592 dodany o 16:56 w kategorii o duchownych

pingwin-importowana z arktyki zakonnica

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15517 dodany o 22:57 w kategorii o duchownych

Idą dwie zakonnice ulicą L:logika I M:matematyczczka
Widzą że idzie cały czas za nimi facet
L:logika logicznie powiedziała żeby się rozdzieliły,więc L:logika poszła w prawo a M:matematyczka w lewo
Facet poszedł za logiką a matematyczka wróciła do klasztoru I czeka na logikę
Gdy ta się zjawia pyta jej: I co ci zrobił
A ta mówi nic I opowiada całą sytuacje:
Skręciłałam w prawo a facet za mną
Matematyczka o Boże I co
Przyśpieszyłam a facet za mną
o Boże I co
Zaczełam biec to on za mną
o Boże I co
Stanełam I sukienkę w górę
o Boże I co
On spodnie w dół
o Boże I co
I na logikę zakonnica z podniesioną sukienką szybciej biega niż facet z opuszczonymi spodniami

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #15489 dodany o 14:05 w kategorii o duchownych

W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:
- Jakie jest tu hasło do wi-fi?
- Jezu Chryste, człowieku!
- Ze spacjami, czy podkreślnikiem?

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15459 dodany o 14:55 przez Stachu w kategorii o duchownych

W przedziale jedzie ksiądz oraz małżeństwo z sześcioletnim Jasiem. Nagle synek krzyczy:
- Tato, ale ten pociąg zapierdala!
Ojciec spojrzał na księdza poczerwieniał i karci syna:
- Kto Cię nauczył tak się ch*jowo wyrażać?
Na to matka:
- Przepraszam księdza, ale te skurwysyny nie mają za ch*ja kultury!
Ksiądz wstał i wychodząc z przedziału powiedział:
- A ja pier**le takie towarzystwo!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15458 dodany o 13:15 w kategorii o duchownych

Katechetka do dzieci:
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15394 dodany o 14:31 w kategorii o duchownych

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam
A ksiądz na to:
- Z miłości czy za pieniadze?
- Z miłości bo co to teraz te 200 złotych

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15311 dodany o 07:23 przez Emi17 w kategorii o duchownych

Idzie facet ulicą.Przechodząc obok klasztoru nagle na bramie zauważył kartkę na której widniał napis- \"BURDEL U SIÓSTR URSZULANEK\"-myśli sobie hmmm nigdy jeszcze nie robiłem tego z zakonnicą może być ciekawie.Postanawia więc zaryzykować.
Wchodzi przez bramę następnie kieruje się do drzwi klasztoru, wchodzi a tam wielki długi hol, biurko a przy nim stara zakonnica- matka przełożona.
-Dzień Dobry.
-Dzień Dobry w czym mogę Panu pomóc.
Facet nieco skrępowany odpowiada-Przechodziłem obok waszego klasztoru i zauważyłem napis więc chciałbym skorzystać z oferowanych usług
Zakonnica bez chwili namysłu- 100 złotych , do końca korytarza i pierwsze drzwi na lewo.Facet zapłacił i poszedł.
Za wskazanymi drzwiami ujrzał kolejny długi korytarz i biurko przy którym siedziała nieco młodsza zakonnica
-W czym mogę Panu pomóc?
- Chciałem skorzystać z oferty
-100 złotych do końca korytarza, pierwsze drzwi po lewej
Znowu stówa? Pomyślał facet ale zapłacił i poszedł.
Z drzwiami ujrzał kolejny korytarz i kolejne biurko przy którym siedziała jeszcze młodsza zakonnica.Sytuacja powtórzyła się tak jak w dwóch poprzednich przypadkach.Gdy facet usłyszał o kolejnej stówie do zapłaty nieco się zdenerwował ale zapłacił i poszedł we wskazanym kierunku.
Gdy wszedł za kolejne drzwi i ujrzał przy biurku piękną młodziutką zakonnicę, nowicjuszkę to aż ręce zatarł.
Podszedł i mówi
-przyszedłem skorzystać z usług
- 100 zł, do końca korytarza i pierwsze drzwi po prawej.
Wściekł się bo już trzy stówy zapłacił ale myśli sobie no przecież nie na marne te trzy setki wydałem niech będzie-więc zapłacił i poszedł.
Przechodzi przez następne drzwi podnosi głowę i patrzy a tu ulica, zdezorientowany obraca się za siebie a tu na drzwiach przez które wyszedł kartka a na niej napis
\"WŁAŚNIE ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY PRZEZ SIOSTRY
URSZULANKI\"

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #15292 dodany o 14:42 w kategorii o duchownych

W parafii pojawił się nowy ksiądz. Proboszcz obserwował dyskretnie jak sprawuje się podczas spowiedzi. Po zakończonej spowiedzi wziął go na stronę, usiadł z nim i poprosił, aby tamten posłuchał kilku rad doświadczonego duchownego:
- Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na piersiach.
Młody ksiądz natychmiast tak uczynił.
- No i jak jest?
- No niezłe - odparł młody.
- Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie pocierać.
Młody ksiądz tak też uczynił.
- No i jak? - zapytał proboszcz.
- No, całkiem, całkiem.
- No to teraz uważaj, bo to będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mna:
Tak, tak, rozumiem, mów dalej mój synu, rozumiem, co wtedy czułeś...
Co proboszcz kazał młody ksiadz uczynił.
- No i jak ci się to podoba? - zapytał spokojnie proboszcz.
- Nie... No, całkiem w porządku, całkiem dobre...
- Widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbowac w ten sposób, zamiast siedzieć okrakiem na ławce w spowiedniku, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wyć:
- Nie p***** stary! Ale jaja! Nawijaj co bylo dalej?!

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #15225 dodany o 14:26 w kategorii o duchownych

Ksiądz przychodzi do spowiedzi i mówi:
- proszę księdza bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy
- to nie jest zły uczynek
- no ale proszę księdza on mi płacił 100 złotych dziennie
- to nic ryzykowałeś życie
Dziadek odchodzi ale po chwili wraca i mówi:
- to może powinien mu powiedzieć że wojna się już skończyła?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15195 dodany o 23:18 w kategorii o duchownych

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15138 dodany o 18:48 w kategorii o duchownych

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie...
Rabin mówi do ksiedza: - To niemożliwe, że żyjemy...
Ksiadz: - No właśnie, to musi być znak od Szefa...
R: - Tak, to znak od szefa, żebysmy się wreszcie pogodzili.
K: - Tak, koniec waśni między religiami...
R (wyciąga piersiówkę): - Napijmy się, żeby to uczcić.
Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował.
K: - A ty ?? ?
R: - A ja poczekam aż przyjedzie policja!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15033 dodany o 21:45 w kategorii o duchownych

Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
- wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!!!
Siostra mówi znów:
- znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- uuuuuuuu....

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15034 dodany o 18:18 w kategorii o duchownych

Jadą zakonnice przez las i siostry strasznie się śmieją. Na to siostra przełożona się odwraca i mówi:
- Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15036 dodany o 16:57 przez becia w kategorii o duchownych

Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły, a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzący.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15032 dodany o 09:31 przez adwok22 w kategorii o duchownych

Wchodzi nawalony koleś do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. Zakonnica patrzy na niego z obrzydzeniem i stwierdza:
- Trafi pan prosto do piekła!
A gościu:
- O mój boże! Pomyliłem autobusy!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #15035 dodany o 08:41 w kategorii o duchownych

Kaszub siedzi w autobusie i wchodzi zakonnica. Usiadła na jego czapce kiedy ten chciał wychodzić i mówi:
- Hej ksiądz - samica, weź swoja życa, bo ja chce moja myca!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15031 dodany o 07:32 w kategorii o duchownych

Rzecz dzieje się w Stanach. Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie, a w
samochodzie siedzą trzy zakonnice. Policjant mówi do prowadzącej:
- Jechała siostra za wolno.
Zakonnica:
- Przecież minimalna prędkość jest 22 mph.
- To jest autostrada i minimalna prędkość to 65 mph, a 22 to numer drogi.
Policjant patrzy jeszcze na tylne siedzenie, gdzie dwie pozostałe zakonnice cale blade telepią się ze strachu jak głupie i pyta:
- A im co się stało?
- Bo widzi pan, panie władzo. Właśnie zjechałyśmy z drogi nr 125.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #13326 dodany o 19:33 w kategorii o duchownych

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale się bardzo wstydzę
- No niech siostra powie
- No bo latałam nago po parku
- Piekło moja droga, piekło
- No piekło, piekło bo dupą wpadłam w pokrzywy.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #13302 dodany o 21:14 w kategorii o duchownych

Rozmawia dwóch księży:
- Ciekawe czy dożyjemy zniesienia celibatu.
Drugi na to:
- Nie, może nasze wnuki.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #13204 dodany o 09:07 w kategorii o duchownych

Do jednego z księży przychodziła pobożna pani i stale zamęczała go tym samym pytaniem:
- Do kogo mam odmawiać litanię: czy do św. Antoniego, czy do św. Józefa, czy do Matki Boskiej, bo już zapomniałam?
W końcu, wyprowadzony z równowagi ksiądz odpowiedział:
- Niech pani odmawia litanię do wszystkich diabłów!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #13169 dodany o 22:24 w kategorii o duchownych

Zdenerwowana gosposia wpada do kancelarii księdza i krzyczy:
-porse księdza, prosie księdza!Bo się księdzu lodówka zepsuła!
-Gosposiu to nie moja lodówka lecz nasza lodówka
Za chwilę wpada i krzyczy:
-porse księdza, prosie księdza!Bo się księdzu pralka zepsuła
-Gosposiu to nie moja pralka lecz nasza pralka
Po 5 godzinach do księdza przyjeżdżają kapłani, biskupi i inni duchowni a gosposia wpada i krzyczy:
-prose księdza prose księdza bo pod naszym łóżkiem mysza zdechła!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #13072 dodany o 19:59 w kategorii o duchownych

Przychodzi kobieta z kotem do księdza i mówi:
- Czy mógłby pan ochrzcić mojego kota?
- Wie pani tak nie wolno
- Ale ja dam panu za to 1000 zł
Ksiądz oszołomiony mówi:
- Dobrze
Ksiądz ochrzcił kota, ale go trochę sumienie gryzło i postanowił się wyspowiadać u biskupa.
- Proszę biskupa ja ochrzciłem kota.
- Coś ty zrobił przecież tak nie wolno, a opłaciło ci się ?
Ksiądz szybko opowiada:
- Och tak, dostałem 1000 zł
- Ty to szykuj tego kota na bierzmowanie.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #13001 dodany o 22:13 w kategorii o duchownych

Przychodzi biskup na wizytację do kościoła.
Przegląda księgi wieczyste.
Nagle, patrzy ochrzczono psa.
Zdziwił się i mówi do księdza:
- Księże Piotrze, psa? Tak nie wolno!
Na to ksiądz:
- Biskupie ja wiem, ale dali 100 tysięcy złotych, a dach przecieka i ogrzewanie szwankuje.
- Aaaa, no to trzeba pieska przygotować do bierzmowania.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #12985 dodany o 22:44 w kategorii o duchownych

Idą cztery zakonnice do nieba.
Spotykają na drodze św Piotra.
- Masz coś na sumieniu? - pyta pierwszą
- A no znajdzie się coś.
- No np co, dotykałaś męskiego członka?
- A no tak jednym palcem - odpowiada
- To zanurz palec w tej misie z wodą i idź bez grzechu.
Podchodzi druga.
- Masz coś na sumieniu?
- A no coś by się znalazło.
- Dotykałaś męskiego członka?
- No ta... Tak całą łapą.
- To zanurz dłoń w tej misie i idź bez grzechu.
Podchodzi trzecia.
- Masz coś na sumieniu? - pyta
W tym momencie odzywa się czwarta.
- Jak Ona tam wsadzi d*pę to ja tego nie wypiję!

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #12851 dodany o 20:44 w kategorii o duchownych

Wchodzi kleryk na zachrystię i widzi gosposię pastującą podłogę.
Rozejrzał się trwożnie i zbliżył się do niej.
Powoli i po cichu podniósł jej spódnicę, wielce rozochocony zaczął podciągać sutannę w górę.
Kiedy spódnica opadła ponownie powoli podniósł spódnicę i już miał sutannę w górze kiedy spódnica znów opadła.
Nagle usłyszał za plecami głos.
W zęby?
Przerażony odwraca powoli głowę i widzi stojącego w drzwiach księdza proboszcza!
Szczena mu opadła a proboszcz:
- SUTANNĘ w zęby!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #12774 dodany o 07:04 przez Zuzia w kategorii o duchownych

Ksiądz mówi do Plebana:
- Ty Pleban chodź Cię wyspowiadam
- Eee tam
- No chodź,
- No dobra.
Spowiada się, spowiada w końcu mówi:
- Więcej grzechów nie pamiętam...
Na to ksiądz:
- Ty Pleban nie wiesz kto mi wino mszalne podpija?
- Nic nie słychać proszę księdza
- To chodź się zamienimy Ty coś powiesz a ja zobaczę czy nic nie słychać.
- No dobra
Zamienili się i Pleban mówi:
- Ty ksiądz nie wiesz kto mi Zochę pier...
- Ty rzeczywiście nic nie słychać.

  
Ocena: 2 / 0