Dowcip #14169 dodany o 12:36 w kategorii o mężu i żonie

Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
- Która godzina? -pyta zaspana żona.
- Dziesiąta - odpowiada mąż.
- Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
- No przecież zera nie może wybić, kochanie...

  
Ocena: 1 / 0