Dowcip #9696 dodany o 12:39 przez piesel w kategorii o motocyklistach

Jedzie motocyklista 222 km/h .
Nagle potrąca małego wróbla.
Zawozi go do domu, daje mu klatkę, jedzenie i picie.
Rano ptaszek odzyskuje przytomność.
Rozgląda się dookoła i widzi kraty, wodę i jedzenie.
- Rety chyba zabiłem motocyklistę - myśli sobie.

  
Ocena: 2 / 0