Dowcip #1196 dodany o 19:45 przez vicek w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Niemiec, Polak i Rusek założyli się kto dłużej wytrzyma siedząc na mrowisku. Pierwszy siada rusek wytrzymuje 5 minut. Polak i Niemiec pytają się:
- Dlaczego tak krótko wytrzymałeś?
- Bo mrówki gryzą.
Następny siada Niemiec i też wytrzymał 5 minut.
Potem siada Polak. Siedzi i siedzi w tym mrowisku. Wytrzymuje 10 godzin. Niemiec i Rusek pytają się:
- Dlaczego tak długo wytrzymałeś?
- Zabiłem jedną mrówkę a reszta poszła na pgrzeb.

  
Ocena: 17 / 2
Dowcip #1012 dodany o 11:42 w kategorii o jasiu

Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Podchodzi do mamy i mówi:
- Znam całą prawdę.
I... dostał 50 złotych z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu. Zachwycony biegnie szybko do ojca i mówi:
- Znam całą prawdę.
I dostał 100 złotych z zastrzeżeniem, żeby nic nie mówił matce. Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - mówi z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemie, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał:
- W takim razie uściskaj tatusia...

  
Ocena: 17 / 2
Dowcip #1106 dodany o 10:44 przez czesiek0 w kategorii o jasiu

Jaś dostał od dziadka 50 zł.
Mama mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadkowi.
- Ale jak? - pyta się Jaś.
- Powiedz tak jak mamusia zawsze dziękuje tatusiowi gdy tatuś daje mamusi pieniądze.
Jaś podchodzi do dziadka i mówi:
- Czemu tak mało??

  
Ocena: 16 / 2
Dowcip #1484 dodany o 13:40 w kategorii o mężu i żonie

Żona ma pretensje do męża:
- Dlaczego ty mówisz "mój dom", "mój samochód" itd.... W małżeństwie wszystko jest wspólne i czego szukasz w tej szafie?
- Naszych kalesonów - odpowiedział mąż

  
Ocena: 15 / 2
Dowcip #1412 dodany o 22:46 w kategorii zagadki

Ilu potrzeba murzynów, żeby wyciąć hektar lasu?
- Jeden, niech zap***dala!

  
Ocena: 16 / 3
Dowcip #1054 dodany o 10:06 w kategorii o jasiu

Proszę pani a można kogoś ukarać za coś czego nie zrobił ? - pyta Jaś nauczycielkę
Nauczycielka na to - Nie można Jasiu
- Aha, to ja zgłaszam, że nie odrobiłem pracy domowej. - Odpowiada Jaś

  
Ocena: 16 / 3
Dowcip #788 dodany o 22:03 w kategorii o jasiu

- Jasiu, które ptaki są najmądrzejsze ?
- Jaskółki.
- Czemu tak uważasz ?
- Bo one odlatują jak tylko zaczyna się rok szkolny.

  
Ocena: 15 / 2
Dowcip #1128 dodany o 21:36 przez yetii w kategorii o policjantach

Policjant zatrzymuje kobietę za przekroczenie prędkości.
- Dzień dobry. Widzi pni, co to jest? (pokazuje na radar)
-Dzień dobry. Nie. Co to? Suszareczka?
- Nie, proszę pani. To jest radar. I co my tu mamy? Widzi pani te cyferki?
-140. Widzę.
- No właśnie. Prawo jazdy proszę i dowód rejestracyjny samochodu.
- Nie mam.
- Jak to pani nie ma?
- No, bo widzi pan, tak to wszystko się dzisiaj szybko działo...i ten samochód nie jest mój.
- Jak to nie pani?
- No tak, ukradłam go. Bo jak zabiliśmy tamtą kobietę, To trzeba było jakoś pozbyć się zwłok, a ja nie chciałam brudzić swojego auta, więc ukradłam to i zapakowałam zwłoki do bagażnika. I teraz tak szybko jadę, żeby jak najszybciej pozbyć się ciała.
- To ma pani na dodatek trupa w bagażniku?! Proszę wysiąść, ręce na maskę i nie ruszać się!
Policjant dzwoni po wsparcie:
- Mam tu trupa w bagażniku, kradzież samochodu i przekroczenie prędkości.
Za chwilę cała ekipa z ostrą bronią. Dowodzący podchodzi do kobiety.
- Ma pani jakieś dokumenty?
- Mam, ale w samochodzie w skrytce. Mogę wyciągnąć?
Po czym sięga do skrytki, podaje dokumenty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Wszystko w największym porządku.
- Jak to, to nie jest kradziony samochód?!
- Nie, skądże, to mój samochód.
- To proszę otworzyć bagażnik.
Blondynka otwiera bagażnik, a tam porządek, trójkąt ostrzegawczy na miejscu, koło zapasowe itp... Dowódca zdezorientowany:
- No jak to, mamy zgłoszenie, że samochód kradziony, w bagażniku trup...
-...i co, jeszcze naopowiadał może, że niby prędkość przekroczyłam?

  
Ocena: 14 / 2
Dowcip #944 dodany o 18:46 w kategorii o zwierzętach

Mały wielbłąd pyta się taty:
Tato a dlaczego my mamy takie garby a nie taki grzbiet jak zeberki czy koniki?
No synu bo jak my idziemy przez pustynie to tam nic nie ma do picia.
A w tych garbach mamy wode i nie musimy długo pic.
A cha, a cha.
A tato a dlaczego my mamy taką grubą sierść a nie taką jak zeberki czy koniki?
No bo jak my idziemy przez pustynie to jest gorąco , a ta sierśc wchłania połowe tego ciepła i nam nie jest gorąco.
A cha , a cha.??
A tato tato?
Tak synku.
No wiesz tak się zastanawiam.
No mów śmiało.
No wiesz tato.??
PO CO NAM TO WSZYSTKO JAK MY W ZOO MIESZKAMY?

  
Ocena: 15 / 3
Dowcip #2185 dodany o 18:08 w kategorii o mężu i żonie

Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w piersi i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i mleczarza!

  
Ocena: 12 / 1
Dowcip #1542 dodany o 19:21 w kategorii o zwierzętach

Idzie zając przez las i spotyka niedźwiedzia.
Niedźwiedź mówi:
- Chodź zając do mnie na wódkę.
Zając odpowiada:
- Nie idę do ciebie na wódkę, bo po pijanemu mnie bijesz.
Na to odpowiada niedźwiedź:
- Chodź obiecuję ci że cię nie pobiję.
Zając w końcu ulega i idzie do niedźwiedzia na wódkę. Następnego dnia zając się budzi i spogląda w lustro. Od razu po tym biegnie do niedźwiedzia i mówi:
- Jak ja teraz wyglądam! Jak ja się pokażę w lesie!
Niedźwiedź odpowiada:
- Jak wypiłeś trochę wódki zacząłeś się awanturować!
Zając odpowiada:
- A kto mi przy****dolił w ryja?!
Spokojny niedźwiedź odpowiada:
- Jak mi w mordę pi***olnąłeś z pustej butelki to ci wybaczyłem. Jak wyzwałeś moją żonę od k*rwy to ci wybaczyłem. Ale jak nasrałeś na moje łóżko i powtykałeś w nie badyle i powiedziałeś, że dzisiaj jeżyk śpi z nami to ci nie wybaczyłem i przy****doliłem.

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #1478 dodany o 12:33 w kategorii o bacy

Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #1314 dodany o 21:00 w kategorii o duchownych

Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny.
Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem położył jej rękę na nodze.
Na to zakonnica:
- Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?
Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
Ta ponownie zapytała:
- Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?
Ksiądz przeprosił:
- Wybacz siostro, ale ciało jest słabe!
Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać Psalmu 129.
Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa radość"

Morał tej historii:
Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz interesującą okazję.

  
Ocena: 16 / 5
Dowcip #1291 dodany o 20:49 w kategorii stosunki damsko-męskie

Przychodzi facet do sklepu monopolowego i mówi:
- Poproszę jakieś wino na 20 rocznice ślubu
Sprzedawca patrzy na półki i na gościa i pyta:
- Chce pan świętować czy zapomnieć?

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #1266 dodany o 09:07 w kategorii szkolne

Jeden student pyta drugiego:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- No dobra, namówiłeś mnie.

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #1163 dodany o 12:48 w kategorii o teściowej

Mówi zięć do teściowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?!!!

  
Ocena: 15 / 4
Dowcip #1159 dodany o 10:55 przez Madzia23 w kategorii o mężu i żonie

Mąż budzi żonę w nocy
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa...
- Haa! Mam Cię...

  
Ocena: 16 / 5
Dowcip #1108 dodany o 18:36 w kategorii o jasiu

Pani na lekcji mówi,że każdy ma ułożyć zdanie z cukrem.
Jasiu napisał: "Wypiłem herbatę z cytryną".
Pani się pyta Jasia:
- A gdzie cukier?
- Rozpuścił się - odpowiada Jasiu.

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #1103 dodany o 17:26 w kategorii o mężu i żonie

Idzie mąż z żoną do zoo mijają żyrafy , tygrysy i doszli do klatki z gorylem aż nagle klatka goryla się otworzyła i goryl złapał żonę a tai krzyczy:
- Ratunku!
A mąż mówi:
- Powiedz, że cię głowa boli !

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #1072 dodany o 09:46 przez Poldek w kategorii religijne

Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.

  
Ocena: 16 / 5
Dowcip #1065 dodany o 17:17 w kategorii pikantne

Okres i wypłata... jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma to znaczy, że ktoś was zdrowo wy*uchał...

  
Ocena: 15 / 4
Dowcip #1058 dodany o 08:11 w kategorii o duchownych

Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach.
Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie
straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że
zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw
cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie
burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na
plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle
zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie
ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas,
grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się
spokojne. Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulicą, nagle patrzę: leży
otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - więc walizki podnieść
nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w
promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa !

  
Ocena: 16 / 5
Dowcip #1053 dodany o 09:30 w kategorii o jasiu

Pani pyta Jasia:
- Jasiu jak wygląda Matka Boska??
Jasio długo myśli i w końcu mówi:
- Przypomniałem sobie! Jest taka piękna i zgrabna.
- A dlaczego tak uważasz??
- Bo jak wczoraj przechodziłem koło plebani, to wychodziła taka od księdza, a ksiądz szeptał:
- O Matko Boska, żeby cię tylko nikt nie zobaczył!

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #844 dodany o 19:11 w kategorii o studentach

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #785 dodany o 07:15 w kategorii o mężu i żonie

Jedzie mąż z żoną drogą i mijają panienki zarabiające na chleb. Żona zastanawia się i mówi,
- a może ja też mogłabym tak stanąć
Stanęła żona przy drodze, a mąż czeka na nią w samochodzie. Po chwili przybiega do niego żona i pyta
- ile mam brać za numerek,
-100 złotych.
Poszła, czeka przystanął tir, kierowca mówi że ma 70 złotych, więc żona poszła się skonsultować z mężem, co ma zrobić.
- za te pieniądze to możesz tylko do buzi.
Tirowiec rozebrał się, i odsłonił naprawdę piękny widok. Żona patrzy, podziwia, biegnie do męża i mówi
- Kochanie pożycz mu 30 złotych

  
Ocena: 13 / 2
Dowcip #733 dodany o 16:56 w kategorii o duchownych

Ksiądz budzi się ze śpiączki:
- Siostro, czy ja jestem w niebie?
- Nie, w szpitalu. Z braku miejsc musieliśmy umieścić księdza na oddziale dziecięcym.

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #701 dodany o 21:19 w kategorii stosunki damsko-męskie

Młodzieniec pyta mędrca jakie kobiety dotrzymują wierności: blondynki, brunetki, szatynki, czy rude.
- Siwe - odpowiada mędrzec.

  
Ocena: 14 / 3
Dowcip #1630 dodany o 18:49 w kategorii o jasiu

Przychodzi Jaś ze szkoły i mówi:
-Mamo,umiem liczyć do dziesięciu!
A mama na to:
-To policz.
-2,3,4,5,6,7,8,9,10
Mama:
-A jedynka?
-W dzienniku.

  
Ocena: 12 / 2
Dowcip #1444 dodany o 07:45 w kategorii zagadki

Czym jest pocałunek?
- Pukaniem do drzwi na piętrze z pytaniem, czy parter jest do wynajęcia.

  
Ocena: 13 / 3
Dowcip #1406 dodany o 21:28 w kategorii o duchownych

Antek poszedł do spowiedzi.
- A powiedz mi Antek, czy ty chodzisz do lekko prowadzących się dziewczyn?
- Nie pamiętam - odpowiada wykrętnie Antek.
- A do Anki Kowalczyk chodzisz?
- Nie.
- A do Kryśki Nowaków, co trzy lata temu owdowiała?
- Nie.
- A do Krysi Maliniak, co jej maż jest w wojsku?
- Nie.
Spowiedź się skończyła i do Antka przed kościołem podbiegli koledzy.
- I jak? Dużą ci ksiądz dał pokutę?
- No niemało, ale nie żałuję, bo dostałem też parę fajnych adresów.

  
Ocena: 15 / 5