Dowcip #1288 dodany o 19:00 w kategorii różne

Przechwalają się dwaj wędkarze:
- Wczoraj złowiłem metrowej długości szczupaka!
- A ja wyłowiłem zapaloną lampę naftową!
- Kłamiesz! lampa nie może palić się w wodzie!
- Skróć szczupaka, to ja zgaszę lampę!

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #1277 dodany o 17:53 w kategorii o dyrektorach

Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
"Będzie nam ciebie brakować - koledzy".
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji".

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #1290 dodany o 14:56 w kategorii o mężu i żonie

Facet siedzi spokojnie w kuchni i robi tzw. poranny przegląd prasy. Nagle
stojąca za nim żona szturcha go...
- Eee! Co ty! Za co to?
- Co to za karteczka z napisem "Daisy" wystaje ci z kieszeni?
- Nie pamiętasz, kochanie? W zeszłym tygodniu postawiłem na wyścigach na
konia o takiej nazwie.
Uspokojona żona przeprasza męża.
Kilka dni później facet siedzi znowu w kuchni i podobnie dostaje kuksańca
od od żony...
- Za co znowu!??
- Twój koń dzwoni!!!

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #1284 dodany o 14:39 w kategorii o blondynkach

Dlaczego blondynka trzyma palec w kontakcie?
Bo jej koleżanka powiedziała że bendą w kontakcie

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1286 dodany o 14:20 w kategorii różne

Trener złości się na zawodnika:
- Ile razy mam ci powtarzać, ze konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok. To znaczy, ze odległość 18 metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1287 dodany o 13:42 w kategorii różne

Jedzie siedemdziesięcioletni dziadek fiatem. Nagle nie wyhamował i uderzył w BMW. Z BMW wysiada czterech dresiarzy, podchodzą do dziadka i mówią:
- Kasa gościu, biegiem.
- Ale ja nie mam.
- To dzwoń do syna, niech przywiezie.
Dziadek zadzwonił do syna, po pięciu minutach podjechały dwa najnowsze Mercedesy, wysiada z nich ośmiu byków. Jeden z nich podchodzi do dziadka i mówi:
- Cześć tato. Co? Cofali i przypie*dolili?!! To niech płacą teraz!!!

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #1296 dodany o 13:17 przez KapitaN w kategorii o jasiu

Pytanie na lekcji przyrody:
małe pełzające zwierzątko na "ś".
Jako pierwszy zgłasza się Jasiu
- Ścipafka?
- Nie, Jasiu.
Teraz zgłasza się Małgosia.
- Ślimak!
- Brawo!
Kolejne pytanie,jak sie nazywa motyl, który lata w nocy, na literkę "ć".
Znowu pierwszy Jasiu:
- Ćiźby ścipafka ?

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #1293 dodany o 12:56 przez 1TiO1 w kategorii o mężu i żonie

Wraca mąż z delegacji dzień wcześniej, wchodzi do mieszkania, potem do sypialni i ... widzi w łóżku swojego najlepszego kumpla z pracy.
- Co ty tutaj robisz? - pyta zaskoczony.
- No widzisz, miałeś wrócić jutro. - odpowiada kolega.
- A gdzie jest moja żona?
- Bierze prysznic w łazience i zaraz tu przyjdzie. I co teraz zamierzasz zrobić?
- W sumie głupia sprawa. Żonę znam zaledwie od kilku miesięcy, a my się przecież znamy od dziecka. Razem się bawiliśmy na podwórku, razem chodziliśmy do szkoły, na studia, a teraz razem pracujemy i do tego się przyjaźnimy. Dobra, wybaczam ci, ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Zawsze ciekawiło mnie, jak moja żona robi to z innym. Jeśli pozwolisz, to ja schowam się do szafy i przez szparę będę sobie na was patrzył, jak się zabawiacie.
- Nie mam chyba wyboru. No dobra, wskakuj do szafy. - mówi kochanek.
Po chwili wchodzi do sypialni żona i mówi do swojego kochanka:
- Już jestem czysta, pachnąca i gotowa. I wiesz, na co dzisiaj mam ochotę? Chcę, żebyś tak mnie dziś przeleciał, żebym się aż zsikała.
A na to kochanek:
- Otwórz szafę, to się zesrasz!

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1292 dodany o 11:37 w kategorii stosunki damsko-męskie

Idzie babcia, córka i wnuczka przez las. Nagle zobaczyły wilka i szybko wskoczyły na drzewo i siedzą na tym drzewie a wilk czeka na dole. Babcia mówi do wnuczki:
- Nie dam rady dłużej - puściła się gałęzi i spadła. No to ją wilk dorwał i zjadł i dalej czekał pod drzewem.
Wnuczka mówi do mamy:
- Ja też nie dam rady dłużej!!
Tez spada i wilk ją "chap" i czeka dalej. Czeka 1 godzinę, 2.godz. 3.godz 4 godz i w końcu ostatnia kobieta spada z drzewa i wilk ją "chap".
Na końcu wilk mówi:
- Wystarczy tylko trochę poczekać i każda się w końcu puści!!

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1278 dodany o 10:53 w kategorii o dyrektorach

- Panie! czy pan ma mnie za debila??
- Nie panie dyrektorze, ale ja mogę się mylić...

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #1285 dodany o 09:08 przez Aśka w kategorii o blondynkach

Idą 3 blondynki przez most i kłócą się która waży więcej.
- Ja ważę 60 kg - mówi 1 z blondynek
- A ja ważę 70 kg - mówi 2 blondynka
Nagle most się załamuje i 1 z blondynek wpada do rzeki i woła:
- Tonę tonę !
- A ja dwie ! mówi blondynka.

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #1275 dodany o 08:11 w kategorii o dyrektorach

-Od kogo dostał pan list, panie prezesie - pyta zaciekawiona sekretarka.
-A dlaczego pani pyta?
-No proszę, a mówią, że to ja jestem ciekawska. - konkluduje sekretarka.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1295 dodany o 07:46 w kategorii o jasiu

- Mamo, co to znaczy ch**j?
- Klusek.
- A pi*****e?
- Przepraszam.
Przy rodzinnym obiedzie Jasio mówi:
-Tato ch**j Ci spadł.
- Przeproś tatę.
- Pi******e.

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1294 dodany o 07:45 w kategorii o jasiu

Pewnego dnia Jasiu wchodzi do autobusu i jakaś babcia się pyta:
- Chłopczyku chcesz orzeszka?
- Tak, poproszę - powiedział jasiu.
I tak przez cały tydzień sytuacja się powtarzała.
Któregoś dnia Jasiu się pyta:
- A skąd pani ma tyle tych orzeszków?
A babcia na to:
- Z Toffi!

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1289 dodany o 07:25 przez solid w kategorii różne

Rozmawiają dwaj koledzy:
-Wiesz Janek, kiedy słyszę rano budzik to wydaje mi się, że do mnie strzelają.
-I co, zrywasz się na równe nogi?
-No co ty, leżę jak zabity…

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #1308 dodany o 20:52 w kategorii o jasiu

Jasiu jest zagrożony z matematyki, nauczycielka mówi, żeby przyszedł z tatą. Jaś mówi:
- Tatę walec przejechał
- To niech przyjdzie mama.
- Mama nie może, walec ją przejechał.
- To ciocia.
- Ciocia nie może, walec ją przejechał.
- To wujek!
- Wujek też nie może, walec go przejechał.
- To babcia z dziadkiem!
- Oni też nie mogą, walec ich przejechał...
Nauczycielka smutna pyta Jasia:
- To co ty biedaku będziesz robił na świecie...?
- Dalej walcem jeździł...

  
Ocena: 5 / 1
Dowcip #1309 dodany o 20:41 przez tadek55 w kategorii o jasiu

Na lekcji religii Katecheta prosi dzieci żeby namalowali obrazek związany z jakąkolwiek kolędą.
Jasiu namalował jeża.
Katecheta pyta Jasia:
- Jaki to ma związek z kolędą? Jaka to jest kolęda?
A Jasiu na to:
- Jeżu Malusięki....

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1305 dodany o 20:29 w kategorii o jasiu

Jaś chciał mieć papugę więc rodzice postanowili mu ją kupić.
Mama pyta się Jasia jaka jest pogoda a jaś odpowiada "ale leje". Papuga to zapamiętała.
Jaś idzie przez miasto i słyszy jak jakaś babcia krzyczy do złodzieja "oddawaj te pieniądze draniu". Papuga to zapamiętała . Jaś z rodzicami jedzie do marketu i mama mówi do taty "uważaj na zakrętach kochanie ". Papuga to zapamiętała.
Jaś idzie do kościoła na święcenie zwierząt. Trzyma swoją papugę w klatce.
Ksiądz leje wodę a papuga mówi:
- Ale leje.
Ksiądz zbiera ofiarę a papuga mówi:
- Oddawaj te pieniądze draniu.
Ksiądz się wkurzył i zaczął gonić papugę a papuga krzyczy:
- Uważaj na zakrętach kochanie.

  
Ocena: 5 / 1
Dowcip #1304 dodany o 19:45 w kategorii o jasiu

Jest Jasiu w wodzie, ma wody po kolana.
Przypływa 1 łódka i pan mówi z tej łódki:
- Jasiu wchodź bo się utopisz.
- Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
Przypływa 2 łódka, Jasiu ma wody po pas i pan mówi:
- Wchodź bo się utopisz.
- Nie, ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
W końcu Jasiu ma wody po szyję i przypływa 3 łódka i pan mówi:
- Wchodź Jasiu bo się utopisz.
- Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
No i Jasiu się utopił.
Jest już w niebie i mówi do Boga:
- Boże ja w ciebie tak wierzyłem, czemu ty mnie nie uratowałeś?
- Bo ty głupi jesteś, ja po Ciebie trzy łódki wysłałem.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1297 dodany o 18:38 w kategorii o blondynkach

Jak blondynka chce zabić karpia?

Odp.: Próbuje utopić go w wodzie.

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1302 dodany o 18:10 w kategorii o babie

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z seksem...
- A brom brała pani?
- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1307 dodany o 17:37 w kategorii o jasiu

Jasiu przychodzi do piaskownicy i mówi:
- Aniu! Jestem dziś sam w domu byś może wpadła?
- Dobrze ale po co? - dopytuje Ania.
- Możemy wykorzystać sytuacje! W końcu jestem sam w domu.
- No zgoda,ale gdzie mieszkasz?
- Na drzewie,w końcu tam nikogo nie ma!

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #1314 dodany o 16:18 w kategorii o duchownych

Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny.
Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem położył jej rękę na nodze.
Na to zakonnica:
- Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?
Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
Ta ponownie zapytała:
- Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?
Ksiądz przeprosił:
- Wybacz siostro, ale ciało jest słabe!
Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać Psalmu 129.
Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa radość"

Morał tej historii:
Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz interesującą okazję.

  
Ocena: 10 / 4
Dowcip #1318 dodany o 15:49 w kategorii o informatykach

Wytoczyli Grecy pod mury oblężonej Troi gigantycznego drewnianego konia, w którym ukrył się cały oddział napastników.
Trojanie przepchnęli go przez bramę miasta i natychmiast rozpalili wokół niego wielkie ognisko.
Grekom w środku zrobiło się gorąco.
- Pali się! Pali się! - wykrzyknęli uradowani obrońcy.
Tak pojawił się pierwszy w świecie Firewall przeciw trojańskim koniom...

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1320 dodany o 15:33 w kategorii religijne

Katolik, prawosławny i protestant łowią ryby z łodzi. Skończyły się robaki. Katolik przeżegnał się, zrobił krok za burtę, przeszedł po wodzie do brzegu, nakopał robaków i tak samo wrócił do łodzi.
Za jakiś czas znów skończyły się robaki. Prawosławny przeżegnał się, zrobił krok za burtę, przeszedł po wodzie do brzegu, nakopał robaków i tak samo wrócił do łodzi.
Niestety, ponownie skończyły się robaki. Protestant wstał i od razu dał krok za burtę. Poszedł pod wodę, utonął. Katolik i prawosławny milcząc wpatrują się w rozchodzące się po wodzie kręgi. Katolik po dłuższej chwili mówi w zadumie:
- Trzeba mu było powiedzieć o palach...
Prawosławny:
- O jakich palach?!

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1310 dodany o 15:13 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Na księżycu ląduje pierwsza amerykańska, załogowa ekspedycja.
Neil Amstrong wychodzi ze statku, a tu nagle zza kamienia wyskakuje
trzech gości: Chińczyk, Rusek i Polak.
- Jak to tak ? - Amerykanin ma głupią minę.
Chińczyk:
- Nas jest dużo, brat podsadził brata i jestem.
Rusek:
- Nasza agentura spisała się na medal, i byliśmy szybsi.
- No a ty ? - pyta Amerykanin Polaka.
- Daj mi spokój, z wesela wracam...

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1311 dodany o 15:02 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Polak,Rus i Niemiec znaleźli jezioro, a w nim złotą rybkę, która mówi do nich:
- Wypuśćcie mnie to zamienię te jezioro w to co wykrzyczycie zanim do niego wskoczycie.
No to Rusek wychodzi pierwszy i leci w stronę jeziora, skacze do niego i krzyczy:
- wodka
No i jezioro zamienia się w wódkę.
Następnie Polak leci w stronę jeziora,skacze i krzyczy:
- wino
I jezioro zamienia się w wino
Przychodzi kolej na Niemca. Bierze rozbieg, leci, potyka się i krzyczy "oł szajseee"

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1315 dodany o 14:20 przez Ada w kategorii o lekarzach

Przychodzi do lekarza na badania okresowe 80-letni staruszek.
Lekarz pyta go:
- Jak się pan dziś czuje?
- Jak w niebie, fantastycznie! Kochałem się z 18-letnią dziewicą i zaszła w ciążę! I co pan na to?
Lekarz pomyślał i mówi:
- Kiedyś znałem znakomitego leśniczego. Pewnego dnia, idąc na polowanie, pomylił się i zamiast strzelby wziął parasolkę.
Głęboko w lesie wytropił wielkiego niedźwiedzia, podszedł blisko, wycelował i nacisnął spust! I wie pan, co się stało? Parasolka wystrzeliła, a niedźwiedziowi odpadła głowa!
- Niemożliwe! Ktoś inny musiał do niego strzelić!
- No właśnie, do tego zmierzam...

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1312 dodany o 14:09 przez 1TiO1 w kategorii zagadki

Czym się różni opona od murzyna


odp. tym że jak założymy na oponę łańcuch to nie rapuje :D

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1306 dodany o 13:26 w kategorii o jasiu

Jasiu wpada do domu z krzykiem:
- Mamo dzieci się ze mnie śmieją że mam duże zęby.
- Jasiu przecież nie masz dużych zębów ale wyjdź z kuchni, bo podłogę rysujesz.

  
Ocena: 6 / 1