Dowcip #1706 dodany o 17:52 w kategorii polityczne

W Zjednoczonej Europie eurourzędnik pyta Kowalskiego:
- Jesteście Europejczykiem?
- Nie, jestem POLAKIEM!
- Ale przecież urodziliście się na terenie Unii Europejskiej.
- A czy jak kura urodzi się w chlewie to jest świnią?

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #1670 dodany o 17:51 przez Adam w kategorii różne

Dwie staruszki oglądają telewizję. Nagle jedna z nich mówi
- O, Benedykt XVI
Na co druga
- A Kubica, który?

  
Ocena: 2 / 3
Dowcip #1725 dodany o 17:51 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Jest sobie Polak,Rusek,Niemiec i diabeł. Diabeł kazał Polakowi,Ruskowi i Niemcowi wejść do pokoju pełnego komarów i wyjść bez żadnego ugryzienia. Pierwszy wchodzi Niemiec i wychodzi z dwudziestoma ugryzieniami. Drugi wchodzi Rusek i wychodzi z dwudziestoma pięcioma ugryzieniami. Trzeci wchodzi Polak i wychodzi bez żadnego ugryzienia.
Diabeł pyta się go:
- Dlaczego żaden komar cię nie ugryzł?
A Polak odpowiada:
- Porostu zabiłem jednego, a reszta poleciała na pogrzeb.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #1632 dodany o 17:49 w kategorii o lekarzach

Stare małżeństwo przychodzi do lekarza i mówi:
- Niech nam pan przepisze coś na odmłodnienie.
Lekarz dla śmiechu daje im coś na przeczyszczenie. Uradowani wracają do domu. Po dwóch dniach przychodzą znowu. Lekarz rozbawiony pyta się o rezultat. Babcia zachwycona odpowiada:
- Wspaniale, ja skoczyłam do kibla jak 18-latka, a dziadek zesrał się w majtki ja niemowlę!

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1734 dodany o 17:47 w kategorii o zwierzętach

Facet kupował konia na targu.
- Ile pan chce za tego konia?
- 10 000 zł.
- Panie przecież ten koń jest ślepy?!
- Pan chyba oszalał, weź się pan na nim przejedź to sam zobaczysz.
Facet wsiada na konia i puszcza go w galop. Koń pędzi prosto na ceglany mur, wpada na niego z całym rozpędem i sie zabija. Jeździec ledwo uszedł z życiem.
- Panie, i co nie mówiłem, że jest ślepy?
- Ślepy, ślepy, ale jaki odważny...

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #1570 dodany o 17:46 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Barman urządził zawody w tym kto rozpozna najlepiej swój rodzimy trunek. Pierwszy pije Anglik i mówi:
- To jest piwo, a mianowicie Dog**.
Drugi pije Francuz i mówi:
- To jest wino, a nazywa się Szato i pochodzi z południowego stoku góry.
Trzeci pije Polak, przechyla kieliszek i mówi:
- Żytnia...
Przerywa mu barman:
- Nie, nie to jest bimber.
Na to Polak:
- Nie, nie, ja podaję adres: Żytnia 14, mieszkania 8.

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1731 dodany o 17:41 przez yetii w kategorii o mężu i żonie

Sąd najwyższy pyta oskarżonej:
-Czy przyznaje się pani do postrzelenia swego męża
gdy ten oglądał mecz?
-Tak.Przyznaję się.
-Czy może pamięta pani jakie były jego ostatnie słowa?
-Oczywiście.Wołał: -No dalej, strzelaj!!

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #1605 dodany o 17:40 przez basia w kategorii różne

Przychodzi facet do sklepu.
- Frytki som?
- Nie.
- A ziemniaki som?
- Som.
- No to na co jeszcze pani czeka?

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #1737 dodany o 17:35 przez maciek2 w kategorii o blondynkach

Idą przez pustynię blondynka, ruda i brunetka. Nagle słyszą, żę biegnie za nimi lew. Sytuacja jest beznadziejna i nagle brunetka staje,bierze garść piachu i sru- sypie lwu w oczy. Lew ucieka, są uratowane. Po paru godzinach znowu biegnie za nimi ten sam lew, na to ruda bierze garść piachu i sru- rzuca mu w oczy. I znowu uszły z życiem.Parę godzin później słychać hałas i ryk, biegnie do nich stado rozzłoszczonych lwów. Brunetka i ruda zaczynają uciekać, a blondyna stoi.
- Co ty blondyna?! Uciekaj! - krzyczą koleżanki.
- Czemu? Ja nie sypałam.

  
Ocena: 2 / 3
Dowcip #1675 dodany o 17:28 przez Kama w kategorii różne

- Co to jest: rude i szkodzi na zęby?
- Cegła.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #1752 dodany o 17:23 w kategorii zagadki

Co ma zrobić żołnierz w bezpośredniej bliskości wybuchu jądrowego?
Ma zamienić się w pył radioaktywny i skutecznie razić siły nieprzyjaciela.

  
Ocena: 2 / 3
Dowcip #1650 dodany o 17:14 w kategorii o mężu i żonie

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesza do 120 km/h. Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co mnie potrzeba!
Mąż przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną!!!

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #1664 dodany o 17:09 w kategorii o zwierzętach

Rolnikowi przysłano z Afryki zebrę. Facet wstawił ją do obory razem z resztą bydła. Zebra stoi, rozgląda się. Obraca w lewo do krowy i pyta:
- Kto Ty jesteś?
- Krowa.
- A co tu robisz?
- Daję mleko.
Zebra odwraca się w prawo:
- A Ty kto jesteś?
- Byk.
- A co robisz?
- Zdejmij piżamkę, to Ci pokażę.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1577 dodany o 17:05 przez bard w kategorii o teściowej

- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #1689 dodany o 16:59 w kategorii o jasiu

- Jasiu co to jest viagra - pyta się nauczycielka
- Jest to taki środek na rozwodnienie - pewnie odpowiada Jasiu
- Na rozwodnienie? Jak to?
- No, bo mama mówiła do taty: "Weź to, to ci te gówno stanie"

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #1634 dodany o 16:58 przez maciek2 w kategorii o urzędnikach

Czym się różni podatnik od windows"a?
wg urzędu skarbowego niczym - wykonuje nieprawidłową operację i zostaje zamknięty.

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1693 dodany o 16:52 przez Ziomek_84 w kategorii różne

- Sąsiedzie, to staje się już nie do wytrzymania. Troje pańskich dzieci siedzi na mojej śliwce!
- Naprawdę?! A gdzie jest czwarte?!

  
Ocena: 2 / 3
Dowcip #1563 dodany o 16:49 w kategorii szkolne

Podczas egzaminu wykładowca mocno już zdenerwowany niewiedzą zdającego, otwiera drzwi i krzyczy do pozostałych studentów:
- Przynieście tu siano dla osła!
- A dla mnie herbatkę! - dodaje student.

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #1722 dodany o 16:42 w kategorii o policjantach

Policjant zatrzymał ciężarówkę i zwraca uwagę kierowcy:
- Panie kierowco gubi pan towar
- A skąd panie władzo. Po prostu jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką...

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #1598 dodany o 16:31 w kategorii religijne

Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział:
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.
Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Święty Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam
- Święty Krzysztof.
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. Wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- FBI!!! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!!!!

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #1748 dodany o 16:25 w kategorii o mężu i żonie

Idzie facet przez wieś i uśmiecha się od ucha do ucha.
- Janek z czego się tak cieszysz?
- Właśnie zostałem ojcem, mam syna.
- To gratulacje! Jak się czuje żona?
- Nie wiem. Jeszcze jej o tym nie powiedziałem.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #1612 dodany o 16:25 w kategorii różne

- Karolinko, czemu płaczesz?
- Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro....
- I co, żal ci wujka? Stało się mu coś?
- Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee....

  
Ocena: 6 / 3
Dowcip #1736 dodany o 16:25 w kategorii o blondynkach

Trwają zawody pływackie.
Ruda przepłynęła 5 metrów utopiła się.
Brunetka przepłynęła 15 metrów i utopiła się.
Blondynka przepłynęła 19,5 metra brakło jej 0,5 metra do końca i powiedziała:
- O kurcze chyba się zmęczyłam - i się wróciła.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #1648 dodany o 16:22 w kategorii zagadki

- Czego uczą się Eskimosi w szkołach?
- Żeby nie jeść żółtego śniegu!!!

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1584 dodany o 16:10 w kategorii różne

Stefan siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, narkotyki. Postanowił po 20 latach nie palenia marihuany w końcu zapalić, przypomnieć sobie wspaniałe dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek całkiem jeszcze dobrze prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Stefan, kope lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze 20 lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to jest...
- Słuchaj Stefan, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem... musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął szybciorem do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, stara chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w kibelku. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało - pomyślał zdumiony Stefan.
Po szybkim namyśleniu, drugiego macha pociągnął. Otwiera oczy, ciemno... wypuszcza - jasno. Podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno. W tym momencie piekielnie silne walenie do drzwi kibelka....
- Stefan co Ty tam robisz? - krzyczy strasznie wkurzona żona.
Stefan wszystko wrzucił do sedesu i spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Stefan, trzy dni?

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #1739 dodany o 16:09 w kategorii o nauczycielach

- Tu przed panem mieszkał kiedyś profesor- wynalazca, który robił w tym właśnie pokoju rozmaite eksperymenty - wyjaśnia administrator nowemu lokatorowi.
- Ta plama na suficie to pewnie wynik tych eksperymentów?
- Nie, to właśnie ten profesor...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #1610 dodany o 16:08 przez Bączek w kategorii o jasiu

Jasiu jeździ koło kościoła rowerem. Spotyka go ksiądz i mówi:
- Jasiu, idź się pomódl do kościoła, niedługo jest święto.
- Ależ proszę księdza, rower mi ukradną.
- Nie bój się Duch Święty go popilnuje.
Jasiu poszedł do kościoła i zaczyna się modlić:
- W imię Ojca i Syna i Amen.
Ksiądz słysząc to odezwał się:
- Jasiu a gdzie Duch Święty??
- Pilnuje roweru - odpowiedział Jasiu

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #1698 dodany o 16:01 przez Piotrek w kategorii stosunki damsko-męskie

-Czy przekonałeś żonę, że w tym roku nie będzie was stać na wakacje?
-Połowicznie.
-Jak to?
-Pojedzie tylko ona.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #1571 dodany o 15:59 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Królowej Matki raut dla ambasadorów i innych dyplomatów. Królowa uprzejmie gawędziła sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle puściła ... bąka. Zmieszała się i zaczerwieniła, ale ambasador Francji wstał i rzekł:
- Bardzo Państwa przepraszam, czuję się dziś nie najlepiej i stąd moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchnęli z ulgą, że tak szybko i taktownie wybawił Królową z niezręcznej sytuacji. Królowa zaczęła pogawędkę z ambasadorem Niemiec, znowu puściła bąka, ale Niemiec pomny zasług poprzednika szybko oznajmił, że jadł dzisiaj wurst na obiad i stąd te odgłosy, że bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zręczne wybawienie Królowej. Za parę minut Królowa zaczęła kręcić się na zydelku i znowu puściła bąka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim głosem oświadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KRÓLOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!

  
Ocena: 10 / 3
Dowcip #1627 dodany o 15:59 w kategorii o jasiu

Nauczyciel pyta się dzieci co dla nich jest rarytasem.
- Owoce - mówi Tomek.
- Warzywa - dodaje Zuzia.
- Tyłek szesnastoletniej dziewczyny - wykrzykuje z entuzjazmem Jasiu.
Słysząc to nauczyciel zdenerwowany poprosił Jasia by jutro przyszedł z tatą.
Na drugi dzień Jasio przyszedł sam i jak zwykle usiadł w ostatniej ławce. Nauczyciel widząc to, więc się go pyta :
- Czemu nie przyszedłeś z ojcem?
- Bo tata powiedział że jak dla pana tyłek szesnastoletniej dziewczyny nie jest rarytasem to pan jest pederastom i mam się od pana trzymać z daleka.

  
Ocena: 9 / 5