Dowcip #650 dodany o 18:49 w kategorii o lekarzach

Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
- Czy jest na sali lekarz?
Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
- Czy jest na sali doktor?
Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
- Boże święty! Czy jest na sali lekarz?!
W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
- Ja jestem lekarzem. Co się stało?
A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
- Fajnie grają. Co doktorku?

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #629 dodany o 18:17 w kategorii o prawnikach

Podsądny opuszcza salę rozpraw.
- Ile ci dali - pyta kolega
- Trzy niedziele.
- To mało.
- Ale palmowe.

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #643 dodany o 18:16 w kategorii o zwierzętach

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #647 dodany o 18:07 w kategorii zagadki

Państwo w Europie na K?
- Kowalscy.

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #614 dodany o 18:05 w kategorii o policjantach

Jedzie facet samochodem.
Nagle patrzy w lusterko, a tu jedzie za nim policjant i zatrzymuje go syreną.
Na ten widok dodaje gazu.
Niestety policjant go dogania i mówi tak do niego:
- Panie, jeśli pan wytłumaczy się tak jak jeszcze nikt się nie wytłumaczył, to puszczę pana wolno.
Więc facet mówi:
- No bo wie pan... moja żona uciekła z policjantem i myślałem, że on goni mnie aby ją zwrócić.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #618 dodany o 17:38 w kategorii o bacy

Siedzi wieczorem baca w domu i nagle słyszy głos z podwórka:
- Baco, potrzebne jest wam drewno na opał?
- Nie - odpowiada baca.
Rano baca wstaje, patrzy, a tu nie ma drewna.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #607 dodany o 16:41 w kategorii o bacy

Pewna turystka z dużego miasta przyjechała w góry.
A że nie miał kto jej doprowadzić na górę to idzie do bacy i się pyta:
- Baco, a nie wyprowadzilibyście mnie tam na szczyt? Zapłacę.
- Czymu ni, mogę zaprowadzić.
Poszli już w kierunku góry, a że baca był ładny i dobrze umięśniony to turystka mówi do niego:
- Baco, a nie wydy**libyście mnie za tym krzaczkiem?
- No dobra czymu ni.
No to Baca ją bzy**ął, idą i za 10 m turystka mówi do bacy:
- Baco, a nie bzy**elibyście mnie znowu za tym krzaczkiem?
- No dobra.
No to Baca ją bzy**ął idą dalej turystka znowu:
- Baco a nie bzy***libyście znów?
Nagle baca krzyczy do swojego syna:
- Antek! Antek!
- Co jest tato?
- Przynieś mi kożuch!
- Tata a na co ci kożuch, przecież lato jest, gorąco.
- Bo zanim ja z tą k**wą na szczyt wyjdę, to już będzie zima!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #623 dodany o 16:37 w kategorii o blondynkach

Blondynka do blondynki:
- Wyobraź sobie, że znalazłam dzisiaj na łączce cztery podkowy.
- Naprawdę ciekawe co to może znaczyć?
- Widocznie koń chciał pochodzić boso po rosie.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #605 dodany o 16:31 w kategorii różne

Żeby było inaczej to raz Stara Baba złapała złotą rybkę i już chce ją dać swojemu kotu, ale rybka prosi ją o darowanie życia, za co ona spełni trzy życzenia starej Baby. Więc Baba po namyśle mówi :
- Po pierwsze chcę być piękną księżniczką!
Stało się...
- Po drugie chcę mieć wspaniały pałac!
Stało się...
- A po trzecie chciałabym, żeby ten mój ukochany kotek zamienił się w pięknego księcia!
Stało się...
Baba/Księżniczka puściła złotą rybkę i zaczyna tańczyć ze szczęścia, we wspaniałym pałacu i z pięknym Księciem... Ale widzi, że Książę płacze jak bóbr...
Zdziwiona Baba pyta :
- Czemu ryczysz głupi, przecież teraz nic nam już do szczęścia nie brakuje?
A na to Książę odpowiada łkając:
- A, a, a musiałaś, mnie głupia babo, przed rokiem wykastrować?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #617 dodany o 16:24 przez gadek w kategorii o lekarzach

- Mamusiu, czy to prawda, że dziadek był najsławniejszym proktologiem przed wojną?
- Tak synku, szczera prawda.
- A czy to prawda, że tatuś był jeszcze lepszym proktologiem od dziadka?
- Oczywiście, synku - był lepszy.
- A ja kiedy dorosnę...
- Będziesz jeszcze lepszym proktologiem!
- Ale ja chcę być mechanikiem samochodowym...
- Jeszcze czego! Całe życie w smarach grzebać...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #626 dodany o 16:21 w kategorii o babie

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie, wpadło mi coś do oka!
Po chwili dodaje:
- A nie, to tylko źrenica.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #620 dodany o 16:08 w kategorii o blondynkach

Brunetka mówi do blondynki:
- Chcesz cukierka miętowego?
Blondynka na to:
- Jasne,a o jakim smaku?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #636 dodany o 15:43 w kategorii o mężu i żonie

Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem:
- Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa!
- No i co? - pyta koleżanka.
- No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca!

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #634 dodany o 15:35 przez GREJ w kategorii o babie

Po przejrzeniu wyników lekarz mówi do baby :
- Ma pani kamienie w pęcherzu żółciowym, zwapnienia w płucach, piasek w moczu...
- Panie doktorze! A czy mam trochę cementu? Bo widzi pan, mąż będzie budował domek na działce...

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #632 dodany o 15:29 w kategorii zagadki

Czym się różni policjant od księdza?
- Ksiądz mówi: Pan z wami, a policjant: Pan z nami.

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #609 dodany o 15:15 w kategorii o zwierzętach

Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.
- To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
Facet na to:
- No faktycznie. A książka mu się nie podobała

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #642 dodany o 14:42 w kategorii o szkotach

Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.
- Czy możesz pożyczyć mi funta?
- Och niestety, nie mam przy sobie pieniędzy.
- A w domu?
- Dziękuję, wszyscy zdrowi.

  
Ocena: 5 / 3
Dowcip #622 dodany o 14:39 przez vicek w kategorii o blondynkach

Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę-blondynkę, która leży nago w wymiętoszonej pościeli.
- Co ty kochanie?
- Ah! Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
- Nie otwieraj szafy bo tam straszy...!
- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
- No wiesz co Zdzichu, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #646 dodany o 14:32 w kategorii o żołnierzach

Kapral do szeregowców:
- Z prośbami walcie do mnie jak do własnego ojca!
Na to ktoś z szeregu:
- Tato, pożycz mi 200 zł i kluczyki do wozu!

  
Ocena: 5 / 2
Dowcip #611 dodany o 13:20 przez piesel w kategorii o dyrektorach

Biznesmen wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie, który w niego wjechał, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod wycieraczką:

"Przepraszam. Właśnie wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie, którzy to widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczegóły. Ale nie! Pa!"

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #645 dodany o 12:54 przez Bączek w kategorii o mężu i żonie

Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
- Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
- Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
- Oczywiście, że z wieloma!
Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #610 dodany o 12:26 w kategorii o dyrektorach

Co można ściągnąć z nagiego dyrektora ?
Nagą sekretarkę.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #616 dodany o 11:56 w kategorii o lekarzach

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze bolą mnie piersi.
A lekarz na to:
- Jak mogą panią boleć jak pani tam nic nie ma!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #630 dodany o 11:41 w kategorii o wariatach

Ludożercy segregują złapanych białych.
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- To na mięso.
- Następny.
- Zdrowy?
- Chory.
- Na co?
- Na cukrzyce.
- To na kompot.

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #644 dodany o 11:07 w kategorii o mężu i żonie

Mąż pyta się żony:
- Kochanie! Czemu mi nigdy nie mówisz, kiedy przeżywasz orgazm?
- Bo cię wtedy nigdy nie ma w domu!

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #627 dodany o 11:06 w kategorii o jasiu

Jasio prosi Zosię -Zosiu wejdź na drzewo to Ci dam cukiereczka. -Zosia wchodzi na drzewo ,a mama mówi -Zosiu zejdź z drzewa bo Jasio chce patrzeć na twoje majteczki. -Zosia schodzi ,a Jasio mówi -Zosiu wejdź na drzewo to Ci dam 2 cukiereczki. -Zosia wchodzi na drzewo ,a mama mówi -Zosiu zejdź z drzewa bo Jasio chce patrzeć na twoje majteczki. -Zosia schodzi ,a Jasio mówi -Zosiu wejdź na drzewo to Ci dam aż 3 cukiereczki. -Zosia wchodzi na drzewo ,a mama mówi -Zosiu zejdź z drzewa bo Jasio chce patrzeć na twoje majteczki ,a Zosia mówi -Mamo ja byłam sprytna ja nie założyłam majteczek

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #648 dodany o 10:39 w kategorii zagadki

Co to jest: Najpierw bierze się do ręki, a potem do buzi?
- Papieros

  
Ocena: 4 / 1
Dowcip #641 dodany o 10:13 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Przyjacielski Niemiec, odważny Francuz, szczupły Amerykanin, niepowtarzalny Chińczyk, trzeźwy Polak i Anglik z wielkim kutasem wchodzą do baru, a Żyd do nich: Wszystko na mój koszt!

  
Ocena: 4 / 2
Dowcip #628 dodany o 08:52 przez czeloba w kategorii o jasiu

Jaś wraca po 4 godzinach do domu
Tata pyta :
- Gdzie tak długo cię nie było
- Ale to nie moja wina , byłem w tym dużym nowym sklepie no i wyłączyła się elektryczność, więc czekałem 4 godziny aż automatyczne schody znów ruszą !

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #613 dodany o 08:49 w kategorii w pracy

Kto ty jesteś??
- robol mały
Jaki znak twój??
- dwa pedały
Czym się trudnisz ??
- blachę gnę
Gdzie to robisz ??
- w komforcie!!
Czym twa praca ??
- h*******ą jak nie robię to se gwizdom!!

  
Ocena: 0 / 0