Dowcip #1678 dodany o 20:18 w kategorii o informatykach

Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #1699 dodany o 20:17 w kategorii stosunki damsko-męskie

- Powiedz mi stary tak szczerze, dlaczego ożeniłeś się z Basią. Ciąża, czy pieniądze?
- Po prostu się zakochałem...
- No tak, od razu wiedziałem, że w waszym małżeństwie jest coś nie w porządku.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #1618 dodany o 20:13 w kategorii o blondynkach

W Sądzie:
- Ile pozwana ma lat?
- Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #1647 dodany o 20:07 w kategorii o mężu i żonie

U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona, wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża, epitetów i gróźb, wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
Masztalski spokojnie:
- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam...

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1668 dodany o 20:03 w kategorii abstrakcyjne

Siedzi sobie grupka pijaczków. Jeden z nich prowadzi monolog:
- Wy to wszyscy jesteście idioci! Żadnych celów nie macie w życiu. Żadnych marzeń. Ja to mam marzenie! Wielkie marzenie! Po pierwsze: zarobić mnóstwo pieniędzy. Po drugie - kupić słonia...
Pauza. Pijaczek po chwili kontynuuje.
- Obszyć go futrem..
Kolejna dłuższa przerwa. Pijaczek chwilę pomyślał i kończy swoją ambitną wypowiedz:
- I zatłuc pałą jak mamuta!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #1556 dodany o 19:54 w kategorii o bacy

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #1560 dodany o 19:45 w kategorii o jasiu

Jasiu spóźnia się pół godziny na lekcję języka polskiego. Nauczycielka pyta się go:
- Jasiu, dlaczego się spóźniłeś?
- Bo napadł na mnie groźny bandyta z pistoletem w ręce!
- To straszne! - mówi nauczycielka - I co było potem ?
- Potem zabrał mi zeszyt z zadaniem domowym!

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #1663 dodany o 19:42 w kategorii o mężu i żonie

Spotykają się dwaj koledzy.
- Franek kto ci nabił takiego siniaka?
- Wyobraź sobie, wczoraj wieczorem wyciągam dziewczynę z wody...
- I to ona tak cię urządziła? - przerywa kolega.
- Nie... Wtedy do łazienki weszła żona...

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #1711 dodany o 19:31 w kategorii o blondynkach

Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem....

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #1631 dodany o 19:22 w kategorii o zwierzętach

Dżownica do dżownicy:
- Mąż w domu?
- Nie, koledzy zabrali go na ryby

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #1580 dodany o 19:21 przez Marcela1 w kategorii zagadki

Czym się różni Syrenka od krowy?
- Jak Syrenka nawali, to stoi, a jak krowa nawali, to idzie dalej.

  
Ocena: 9 / 4
Dowcip #1705 dodany o 19:11 w kategorii o jasiu

Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:
- Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
- Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniądze mamy tylko na wódkę.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #1622 dodany o 19:04 w kategorii różne

Kumpel do kumpla:
- Czemu nie odebrałeś telefonu?
- W kiblu byłem.
-To czemu nie ma o tym ani słowa na fejsie?

  
Ocena: 9 / 3
Dowcip #1665 dodany o 19:00 w kategorii różne

Matka namawia syna:
- Proszę Cię - idź do kościoła.
- Nigdy tam nie byłem!
- Idź - będzie dobrze.
I poszedł. Wrócił z podbitym okiem:
- Synku, co się stało?
- A więc to było tak - uklęknąłem, patrzę a przede mną klęczy kobieta. Do d**y jej weszła spódnica. Więc ją wyciągnąłem. A ona mi trzask w oko. Już nigdy więcej nie pójdę do kościoła.
Jakiś czas minął, matka znowu:
- Synu, idź do kościoła
- Nie
- Ale tym razem będzie dobrze
No i poszedł. Wrócił - drugie oko podbite.
- Synku, co się stało?
- A więc - klęczę a przede mną ta sama kobieta i to samo - do d**y jej weszła spódnica.
- Zrobiłeś to samo?
- Nie - obok mnie kucał inny facet i jej wyciągnął tą spódnicę.
- To w takim razie dlaczego ty dostałeś?
- Bo wiedziałem że ona tak nie lubi i wcisnąłem jej spódnicę z powrotem.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #1701 dodany o 18:55 w kategorii różne

Jedzie porucznik Rżewski pociągiem z dwiema damami. Leży na górnej kuszetce i słyszy ich rozmowę. Starsza uczy młodszą:
- Widzisz moja droga, nigdy nie kładź jajka na srebrnej tacy - srebro od tego matowieje.
"Człowiek uczy się przez całe życie" - pomyślał Rżewski, przekładając srebrną papierośnicę z kieszeni spodni do płaszcza.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #1567 dodany o 18:52 w kategorii o zwierzętach

Syn woła do idącego z nim przez jaskinię ojca:
- Tato, tato, toperz!
- Nietoperz, synku!
- Jak nie toperz to co?

  
Ocena: 6 / 1
Dowcip #1649 dodany o 18:47 przez dudek w kategorii o wariatach

Stoją dwie dziewczynki przy oknie, jedna zła i jedna dobra i plują na przechodniów, dobra trafiła 5 razy,a zła 3... Dobro zawsze wygrywa!

  
Ocena: 9 / 5
Dowcip #1640 dodany o 18:38 przez becia w kategorii różne

Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi:
- A co to kumo dostała wasza wnuczka od tego Włocha, co go poderwała?
- Powiada, że syfilis.
- A co to jest?
- No nie wiem, ale chyba większe od mercedesa.
- Jak to?
- Bo mi powiedziała, że na tym to się cała wieś przejedzie...

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1754 dodany o 18:38 w kategorii różne

Przychodzi chłopak do spowiedzi:
- Proszę księdza uprawiałem seks oralny.
- O ciężki grzech. A z kim?
- Nie mogę księdzu powiedzieć.
- Może z Kryśką od Zarębów?
- Nie.
- A może z Kaśką od Kowali?
- Nie.
- Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- No naprawdę nie mogę proszę księdza.
- To może z Zośką od Nowaków?
- Nie.
- Idź, nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple:
- I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
- Nie. Ale namiarów parę mam.

  
Ocena: 1 / 3
Dowcip #1673 dodany o 18:32 w kategorii o mężu i żonie

Gość mówi do kumpla:
- Stary, muszę ci coś ci wyznać.
- Tak?
- Przespałem się z twoją żoną.
- No i co z tego?
- Rozwiedź się z nią.
- Po co?
- Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
- Po co?
- Chłopie, pół miasta z nią sypia! Rozwiedź się!
- Po co?
- W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Stary, rozwiedź się!
- Po co? Teraz mam przynajmniej bez kolejki.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #1548 dodany o 18:29 w kategorii różne

Dwóch zapalonych wędkarzy spotykało się każdego dnia nad jeziorem. Pewnego razu, jeden z nich nie przyjechał. Tak minęło sześć dni. Siódmego dnia pojawił się na starym miejscu.
- Czemu cię tak długo nie było?
- Ożeniłem się.
- Gratuluję. Czy jest ładna?
- Coś ty.
- Co, brzydka?
- Mało powiedziane, jest wstrętna!
- To po co się z nią ożeniłeś?
- Czy ty wiesz, jakie ona ma robaki w ogródku?!?

  
Ocena: 6 / 2
Dowcip #1727 dodany o 18:19 w kategorii o bacy

Stary baca miał trzech synów, którzy nie bardzo garneli się do roboty:
- Oj hultaje, nic nie robicie, jak wy mnie pochowacie gdy zemrę?
Najstarszy syn popatrzył na ojca:
- Tatuś krowę sprzedamy, a pikny pogrzeb ci wyprawimy.
średni syn popatrzył na ojca:
- Tatuś, kunia sprzedamy, a pogrzeb będziesz miał pikny.
Najmłodszy syn popatrzył na ojca:
- Tatuś, dobrze by było jakby coś cie pożarło...

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #1679 dodany o 18:18 w kategorii o jasiu

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!

  
Ocena: 1 / 4
Dowcip #1702 dodany o 18:15 w kategorii abstrakcyjne

Siedzi sobie Kopciuszek i płacze. Przychodzi wróżka.
- Czemu płaczesz Kopciuszku?
- Bo nie mogę iść dzisiaj na bal [chlip] [chlip]
- A dlaczego nie możesz iść dzisiaj na bal????
- Bo... [chlip] [chlip] ... bal jest jutro....

  
Ocena: 3 / 3
Dowcip #1732 dodany o 18:13 w kategorii o mężu i żonie

Żona nieśmiało acz stanowczo prosi męża, aby uświadomił ich syna w sprawach intymnych.
- Proszę cię powiedz mu "co i jak", w końcu za parę dni kończy już siedemnaście lat. Może posłuż się przykładem z przyrody np. na podstawie pszczółek.
Mąż rad nierad idzie do syna i zwraca się do niego:
- Pamiętasz jak w te wakacje byliśmy w Paryżu i pod nieobecność twojej mamy poszliśmy do burdelu ?
- No pewnie !
- I co, podobało ci się ?
- Pewnie, było ekstra !
- No to wyobraź sobie, że pszczółki tak samo się bzykają!

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #1682 dodany o 18:08 w kategorii religijne

Młody pan ksiądz miał wygłosić swoje pierwsze w życiu kazanie.
A, że trochę się cykał to strzelił sobie kilka kieliszków wódki na odwagę. Ale pan ksiądz jak to klecha trochę z alkoholem przesadził bo pamiętał tylko tyle, że jak wchodził na ambonę to się potknął i przeklął. Na drugi dzień jak już wytrzeźwiał pyta się proboszcza jak mu poszło.
- Czy ja wiem?, Parafianie byli zachwyceni, dostałeś burzliwe oklaski. Trzymaj ten kontakt z ludźmi, tylko pamiętaj, aby w kazaniach unikać pewnych rzeczy
- Jakich?
- Po pierwsze na początku mówi się: Niech będzie pochwalony, a nie k*rwa mać, po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie, po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla, po czwarte po zakończeniu kazania chodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #1603 dodany o 18:05 w kategorii religijne

Jezus zebrał apostołów i oznajmił im:
- Zaprawdę powiadam wam - dzisiaj jeden z was mnie zdradzi.
Apostołowie się zasmucili, a Piotr zapytał:
- Czy to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie to nie Ty mnie zdradzisz.
Następnie Jan:
- Czy więc to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie to nie będziesz Ty.
Kolejno wszyscy się pytali, aż został sam Judasz. Wszyscy się na niego patrzą, łyso mu, ale owczym pędem też się pyta:
- Więc to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie k***a, sam się zdradzę!

  
Ocena: 6 / 3
Dowcip #1680 dodany o 17:59 przez Viky w kategorii stirlitz

Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #1585 dodany o 17:55 w kategorii różne

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.
- Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
- Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia - widzę - gotuje jajko.
Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
- Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia widzę - pierze majtki.
Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
- Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

  
Ocena: 9 / 2
Dowcip #1760 dodany o 17:55 przez Kama w kategorii o jasiu

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.

  
Ocena: 3 / 0