Dowcip #15135 dodany o 08:01 w kategorii różne

12 najsłynniejszych kurew w historii świata:
1. „Kiedy, kurwa, przestanie padać ten deszcz?”
– Noe rok 431 r.b.c
2. „Jak żeś na to, kurwa, wpadł?”
– Matka Pitagorasa 126 r. b.c
3. „Kurwa, ale gorąco!!!”
– Joanna D’ Arc 1431 r.
4. „Kiedy w końcu, kurwa, dotrzemy?”
– Krzysztof Kolumb 1492 r.
5. „Jak ja, kurwa, mam niby pomalować ten sufit!?”
– Michał Anioł 1566 r.
6. „Coś Ty, kurwa, wypiła Julio?!”
– Romeo 1595 r.
7. „Skąd się, kurwa, wzięli ci wszyscy Indianie?
– gen. Custer 1887r.
8. „Z czym żeśmy się, kurwa, zderzyli?”
– kapitan Smith. RMS Titanic 1912 r.
9. „Czemu, kurwa, tego nie pojmujecie?”
– Einstein 1938 r.
10. „Dajesz Monika, co z Tobą? Kto się, kurwa, zorientuje?
– Bill Clinton 1997 r..
11. „I co teraz, kurwa, robimy?”
– Barack Obama 2009 r.
12. „Na kogo my, kurwa, mamy głosować?”
– miliony Polaków w 2015 r.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15127 dodany o 07:48 w kategorii o mężu i żonie

- Od dnia ślubu ogromnie się zmieniłeś! - mówi żona.
- Na czym to polega?
- Kiedyś brałeś mniejszy kawałek mięsa zostawiając wiekszą porcje, a dziś postępujesz przeciwnie!
- Traktuj to jako komplement, gdyż stanowi świadectwo, że podciągnęłaś się w gotowaniu.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15121 dodany o 22:09 w kategorii o mężu i żonie

Typowy maczo poślubił niebrzydką kobietę.
Tuż po ślubie postanowił wyłożyć zasady w ich związku :
- Po pierwsze - wracam do domu o której mi się podoba .
- Po drugie - żadnego ględzenia z tego powodu .
- Po trzecie -na stole ma czekać duży obiad , chyba że powiem inaczej .
- Po czwarte - będę spotykał się ze starymi kumplami , popijał z nimi , grał w karty, jeżdził na ryby i polowania i nie masz z tego powodu robić mi wyrzutów .
- Jakieś uwagi ?
-Nie , nie . Wszystko ok .
Zrozum tylko że w tym domu zawsze o siódmej wieczorem będzie seks . I to niezależnie czy ty będziesz czy nie .......

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15118 dodany o 22:01 w kategorii o mężu i żonie

Siedzi facet na kiblu i stęka. Stęka coraz głośniej, nagle żona przez przypadek gasi światło, a facet: - - O K*rwaaaaa, k*rwa mać , ja pi*rdolę, aaaaa k*rwa mać!!!
Żona zapala światło, wchodzi o łazienki i się pyta:
- Co się stało!? Co się stało?
Mąż na to wystraszony z ulgą: -
- O k*rwa ! Myślałem, że mi oczy pękły...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15124 dodany o 19:52 w kategorii pikantne

Córka w trakcie rozmowy telefonicznej z matką żali się na własne małżeństwo:

- Mamo, ja już dalej tak nie mogę!

- Co się stało córciu?

- Odkąd wyszłam za mąż, nic tylko nieustannie seks i seks. Przed
ślubem miałam dziurkę jak 50 groszy, a teraz mam jak 5 złotych...

Po chwili namysłu matka odpowiada: - Córeczko, mąż Cię kocha?

- No kocha.

- A czy macie piękny dom, 2 samochody i wspaniałe dzieci?

- No tak.

- A czy Twój mąż kupuje Ci wspaniałe prezenty oraz zabiera całą rodzinę do przeróżnych krajów w czasie wakacji?

- No tak.

- No to córeczko, i Ty chcesz się kłócić o te 4,50?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15120 dodany o 19:48 przez Adam w kategorii o zwierzętach

Wpada niemiecka mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Kufel Heinekena proszę!!!
- Mogę Ci nalać ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki...
- To poproszę pól kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.

Wpada francuska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Lampkę Chateau proszę!!!
- Mogę Ci nalać ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki...
- To poproszę pól lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.

Wpada polska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Setkę wódki proszę!!!
- Mogę Ci nalać ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki...
- Hmm... to jeszcze 2 sety i budzić sku*wiela!!!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15117 dodany o 19:42 w kategorii o mężu i żonie

Małżeństwo 90 latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. On na to
- Wspaniale, Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz:
- Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?
Na to kobieta:
- Ten sk****syn znowu nasrał do lodówki!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15125 dodany o 16:14 w kategorii o alkoholikach

Wpada grzybek w occie do żołądka, rozejrzał się, zobaczył wolne miejsce koło dwunastnicy, więc się położył i śpi.
Za chwilę wpada ogóreczek, zobaczył wolne miejsce koło grzybka, więc też się położył i usnął.
W chwilę potem śledzik w towarzystwie zimnych nóżek również wpadli, przytulili się do siebie i śpią.
Po chwili z wielkim chlupotem wlewa się seta wódki, rozejrzała się
mętnym wzrokiem i pyta:
- Co jest chłopaki? Tam na górze taka impreza, a wy się tu wylegujecie!? Wracamy!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15115 dodany o 14:59 w kategorii w pracy

Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszę wymienić swoją 1 mocną cechę
- Jestem wytrwały
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem później
- Zaczekam tutaj

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15114 dodany o 14:31 w kategorii o studentach

Egzamin z fizyki.
Wykładowca mocno wku....ony.
Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie:
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eeeeee..... nie wiem
Dostał 2.
Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0.
Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje
- To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyru**ać wszyscy faceci w autobusie to okna za ch..a nie otworzę.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15116 dodany o 12:44 w kategorii o mężu i żonie

Kupiła sobie baba dużą szafę.
Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po przejechaniu tramwaju obok bloku, otwierały się drzwi owej szafy.
Zadzwoniła więc po speca. Gdy ten oglądał szafe, akurat przejechał na dole tramwaj. Drzwi natychmiast się otworzyły.
Spec pomyślał chwilke i mówi:
-Wie pani co? Coś puszcza od środka. Ja wejdę do szafy, pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym rzecz.
Tak więc zrobił. Wszedł do szafy. Kobieta go zamknęła i wyszła, a ten w środku czeka i nadsłuchuje.
Minęło parę dobrych minut, gdy nagle spec słyszy kroki w kierunku szafy.
Dzwi się otwierają i widzi jakiegoś faceta chcącego zawiesić płaszcz, który na widok mężczyzny w szafie staje jak wryty.
-O ku*wa- mysli spec- to pewnie mąż tej kobiety. Zrezygnowanym głosem więc mówi:
-Dobra, to mi pan od razu przyp**rdol, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15122 dodany o 11:47 w kategorii o mężu i żonie

Żona do męża:
- Tyle razy ci mówiłam, maksymalnie 2 piwa i o 22 w domu.
- K**wa, znowu mi się pomieszało...

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15119 dodany o 11:18 w kategorii o sąsiadach

Jasio rozbił szybę w samochodzie sąsiada.
- Jasio co powiedział sąsiad gdy zbiłeś mu szybę?
- Ominąć brzydkie wyrazy?
- Oczywiście!
-To nic nie powiedział.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15123 dodany o 08:05 w kategorii o bacy

Stoi sobie dwóch górali na dwóch brzegach Dunajcu i jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A, że wiatr wiał i woda szumiała to tamten nie dosłyszał i krzyczy:
To nie Oka, to Dunajec
No i patrzy a ten na to wskoczył do wody, zanurzył sie cały, walczy z żywiołem, mało się nie utopił, ale jakimś cudem udało mu sie, wychodzi na drugi brzeg, podchodzi do tego drugiego górala i mówi:
- Ja ci k.rwa dam \"Do jajec

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #15110 dodany o 22:04 przez czesiek0 w kategorii o zwierzętach

Przychodzi królik do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Następnego dnia przychodzi królik do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca myśli sobie: "pewnie dzisiaj też przyjdzie" i przyszykował dla królika trochę zgniłych marchewek. Przychodzi królik do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Są.
Na to królik:
- SANEPID!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15108 dodany o 19:30 w kategorii o zwierzętach

Leci sobie nietoperz i kołysze się w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram.
Wpieprzył się w drzewo, wstaje i mówi: k..., ten walkman kiedyś mnie zabije!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15113 dodany o 19:21 przez wasserr w kategorii o mężu i żonie

Przychodzi facet do lekarza i w dość pokrętny sposób opowiada o swoich dolegliwościach .
Lekarz pomimo strań i wnikliwych pytań nie jest w stanie postawić diagnozy więc postanawia wypisać pacjentowi receptę i zaprasza go do kontroli za tydzień .
Pacjent czyta receptę : CCNWCMKJADMJSINS
Z niedowierzaniem zgodnie z poleceniem lekarza chce zrealizować receptę we wskazanej aptece - podaje receptę farmaceucie .
Aptekarz rzuca okiem na receptę odwraca sie i podaje pacjentowi największy flakon syropu .
Pacjent nie wytrzymuje i pyta : Skąd pan wie co tu jest napisane ? Farmaceuta odpowiada : Ja pracuje już 20 lat i znam wszystkie lekarstwa pan się nie martwi to na pewno właściwe lekarstwo .
Pacjent upiera się ,że nazwa syropu wcale nie przypomina napisu na recepcie.
Farmaceuta tłumaczy ,że zna tego lekarza i wie co tam jest napisane , bo lekarz aby było krócej napisał skrótem.
Pacjent nie odpuszcza i wyraźnie podirytowany żąda aby farmaceuta rozszyfrował napis.
Farmaceuta nie widząc innej rady odczytuje pacjentowi receptę:
„Cześć Czesiu Nie Wiem Co Mu Kurwa Jest Ale Daj Mu Jakiś Syrop I Niech Spierdala”.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15109 dodany o 18:46 w kategorii o zwierzętach

Na drzewie siedzi wróbel, przylatuje wrona,
Wróbel pyta:
- Co ty jesteś za ptak?
Ona odpowiada:
- Wrona, a ty?
- Ja to jestem orzeł, tylko trochę chorowałem!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #15107 dodany o 18:04 w kategorii o zwierzętach

Po upojnej nocy ze słonicą styrany mrówek siedzi pod drzewem, podchodzi do niego drugi mrówek:
- E mrówek ... no co ty?
- No wiesz. Buzi, dupci, buzi, dupci, a tu kilometry lecą...

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15105 dodany o 14:32 w kategorii o zwierzętach

Mały rekin na swoim pierwszym polowaniu widzi człowieka na desce wind surfingowej. Wraca do domu i chwali się mamie:
- Nie uwierzysz co widziałem! Pyszny kąsek i w dodatku na talerzu i z serwetką!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15112 dodany o 14:24 w kategorii o zwierzętach

Przed ekskluzywnym sklepem w Paryżu małpa wygrywa walczyki, kręcąc korbką katarynki. Przez chwilę przygląda się jej wytworna dama, po czym podchodzi do niej, kładzie 5 franków i pyta:
- A gdzie twój pan?
- W knajpie. Chla wódę.
- A ciebie łapa nie boli od tego kręcenia? - próbuje zmienić temat dama.
- Boli, ale przecież ktoś musi zarobić forsę, żeby mój pan miał za co wypić, no nie?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15111 dodany o 11:59 w kategorii o zwierzętach

Idzie żółw do restauracji i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada:
- Proszę.
Żółw przychodzi ponownie i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada:
- Proszę.
Żółw przychodzi ponownie i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Kelner odpowiada:
- A co panu tak woda potrzebna?
Żółw odpowiada:
- My tu gadu-gadu, a tam mi się dom pali.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15106 dodany o 09:58 w kategorii o zwierzętach

Pewien gospodarz kupił zebrę prosto z Afryki i postawił ją w swojej oborze między krową a bykiem. Zebra tak patrzy i patrzy na krowę i pyta się:
- A kto ty jesteś?
- Jak to kto - krowa.
- A co ty tu robisz?
- Jak to co, mleko daję.
No dobra. Zebra patrzy i patrzy na byka i znów się pyta:
- A ty kto jesteś?
- Jak to kto, byk.
- A ty co robisz?
- Zdejmij tę piżamę to Ci pokażę.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15104 dodany o 08:42 w kategorii o zwierzętach

Podchodzi mamut do mamucicy...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
sytuacja się powtarza...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
sytuacja się powtarza...
On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!!
Ona - Muuuuu??????
I tak wyginęły mamuty....

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15102 dodany o 22:41 przez JaceK w kategorii o zwierzętach

Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze:
- Krrra, Krrra itd.
Nagle (było już ciemnawo) walnęła w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu i próbuje:
- Hau, miau - cholera jak to było?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15095 dodany o 22:18 w kategorii o zwierzętach

Stoją dwie krowy na lace i gadają:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy co?
- Szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, ze nam pingwinom to nie grozi!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15103 dodany o 21:10 w kategorii o zwierzętach

Spotkanie w lesie - lew zbiera towarzystwo i mówi:
- Teraz podzielimy się: mądre zwierzaki na prawo, a ładne na lewo.
I tak sowa biegnie na prawo, inne zwierzaki za nią, inne na lewo, a żaba została na środku
- No i co ty żaba robisz?
- No przecież się, kur..., nie rozdwoję!!!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15097 dodany o 19:30 przez stefek w kategorii o zwierzętach

Raz, ni w pięć ni w dziewięć przyszedł bocian do chirurga i mówi:
- Chcę być orłem!
- Słuchaj bociek - mówi doktor - tego się nie da zrobić, ale dam ci radę: Zapisz się na siłownię, bierz sterydy, przypakujesz i będziesz wyglądał jak orzeł...
Bocian wziął się za siebie - pakował, koksował i faktycznie z dnia na dzień jego nogi, szyja a także dziób stawały się coraz masywniejsze i krótsze, wątła klata robiła się coraz szersza, tyłek coraz bardziej napięty. Bocian z zadowoleniem przyglądał się sobie w lustrze: - Mmmm... - mruczał - przystojniaczek... jak ten, no... Bielik albo i lepiej, ho ho ho...
W końcu nadszedł ten wspaniały, wymarzony dzień. Wieczorem odpicował pióra, wyglancował dziób, a następnie udał się do ekskluzywnego klubu zarezerwowanego tylko dla orłów. Z impetem wparzył do środka i zakrzyknął:
- Kelner! Dwie sety ale już!!
W klubie zapadła cisza, orły spoglądały po sobie nieco zmieszane. Tymczasem kelner obrzucił wzrokiem masywną postać w drzwiach i spokojnie odparł:
- To jest klub dla orłów, wypierd*laj gąsior!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #15093 dodany o 18:46 w kategorii o zwierzętach

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to:
- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...
A trzeci rekin mówi:
- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć.....

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #15098 dodany o 18:11 w kategorii o zwierzętach

Kaznodzieja kupuje papugę.
- Jest pan pewien, że ona nie skrzeczy, nie krzyczy i nie przeklina? - pyta ksiądz.
- Absolutnie. To religijna papuga - zapewnia go sprzedawca - Widzi ksiądz te sznurki na jej nogach? Kiedy pociągnie się za prawy, recytuje Ojcze nasz, a kiedy za lewy - recytuje psalm 23.
- Wspaniale! - ucieszył się kaznodzieja - A co się stanie, gdy pociągnie się za oba jednocześnie?
- Spadnę z mojej grządki, głupi dupku! - zaskrzeczała papuga.

  
Ocena: 1 / 0