Dowcip #3522 dodany o 08:13 w kategorii o babie

Przychodzi baba do lekarza i prosi o zbadanie ginekologiczne.
- Bardzo mnie tam boli, swędzi i nieprzyjemnie czuć.
Lekarz bada, bada i odchodzi kręcąc głową.
Baba pyta:
- I co Panie doktorze racysko?
A on na to:
- Nie...tylko 3 miesiące niemyte p**dzisko

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #3706 dodany o 08:13 przez Aśka w kategorii o jasiu

Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3528 dodany o 08:12 w kategorii o mężu i żonie

Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy
- Nie zupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #3767 dodany o 08:12 przez Ziomek_84 w kategorii różne

Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie:
- To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM!
Statek poszedł w drzazgi! Pośród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
- Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3628 dodany o 08:09 w kategorii o polaku, rusku i niemcu

Polak,Rusek i Niemiec spotkali diabła na moście diabeł mówi do nich:
-Jeśli zadacie mi zagadkę na którą nie umiem odpowiedzieć to was przepuszczę
Pierwszy mówi Rusek:
-Ile waży most na którym stoimy?
-pfff to proste tonę
Rusek zawraca.Następny mówi Niemiec;
-Co to jest rano ma 4 nogi po południu 2 a wieczorem 3?
-niema nic prostszego to człowiek.
Niemiec zawraca się.Ostatni mówi Polak.
Bierze sitko.Puścił w nie bąka i mówi do diabła:
-Jak takiś mądry to powiedz którą dziurką wyleciało?
-Yyyy...Możesz przejść

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #3755 dodany o 08:08 przez Bączek w kategorii różne

Rozmowy pilotów z wieżą - podobno prawdziwe... (ważne że śmieszne;)

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stóp?
Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe
dwa silniki.

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
Pilot: Wiedeń?
Wieża: Tak
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

Pilot: Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro wszystko
wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie pokazuje...."
Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu: "Zamknij się,
umieraj jak mężczyzna"

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już cała wieczność czekamy na cysternę.

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
Pilot: Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...
Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

Wieża: Macie dość paliw czy nie?
Pilot: Tak
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, proszę pana.

Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował....

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #3670 dodany o 08:06 w kategorii o zwierzętach

Idzie zajączek do sklepu i mówi:
- Poproszę kilogram jabłek.Każde jabłko w oddzielnej reklamówce.
Sprzedawczyni była miła więc zapakowała każde jabłko oddzielnie. Następnego dnia zając przychodzi i mówi:
- Poproszę kilogram jabłek, każde oddzielnie.
Sprzedawczyni tak zapakowała. Następnego dnia przychodzi zając i pyta:
- A tamto małe, czarne, to co to?
Sprzedawczyni odpowiada:
- Mak, ale ... nie na sprzedaż.

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #3605 dodany o 08:04 w kategorii różne

Wyścig kolarski...
Jadą...
Na trasie wielka plama oleju niewiadomego pochodzenia...
Rosjanin wyjeżdżając zza zakrętu z gromkim okrzykiem pędzi na spotkanie matuszki ziemi. Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem i przelatuje nad nią i po krótkiej solidnej walce grzmoci o ziemie. Anglik ze stoickim spokojem flegmatycznie zsuwa się ze swojego roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swojego bicykla, następnie francuz jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulice. Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak wyjeżdżając jako jeden z ostatnich wziął i się zwyczajnie w*********ł...

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3633 dodany o 08:04 w kategorii o duchownych

Pobożny ksiądz umarł i trafił do czyśćca. Dowiedział się tam, że jego parafianin Zdzisław, z zawodu kierowca trafił prosto do nieba. Rozżalony ksiądz napisał więc skargę do św. Piotra.
"Nie zaszła tu żadna pomyłka - wyjaśnia księdzu św. Piotr - gdy ty prowadziłeś mszę to ludzie spali, a gdy Zdzisiek prowadził autobus to wszyscy się modlili.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3646 dodany o 08:02 w kategorii różne

Przychodzi facet do baru, zamawia piwo.
Barman daje mu te piwo i mówi:
- Tylko niech pan szybko to piwo pije bo zaraz przyjdzie Czarny Rycerz.
Facet pije piwo i widzi znaki zaniepokojenia na sali. Wszyscy szepczą, że trzeba się zbierać, bo zaraz przyjdzie Czarny Rycerz. W pewnym momencie wszyscy zaczynają uciekać z baru.
Gość mówi:
- Eee tam... jaki znowu Czarny Rycerz... - i pije piwo dalej.
Barman mówi:
- Naprawdę niech pan kończy bo zaraz przyjdzie Czarny Rycerz!
Facet się tym nie przejmuje. Barman ucieka i po jakimś czasie facet zostaje całkiem sam. Nagle drzwi z hukiem pękają, wchodzi jakiś ogromny murzyn. Ma jakieś 2m wzrostu i jest strasznie wkurzony. Gość pada przed nim na kolana i mówi:
- Przepraszam pana, ale ja tu jestem pierwszy raz, nie wiedziałem, że to o pana chodzi. Zrobię dla pana wszystko tylko niech Pan mnie nie zabija!
Murzyn parzy na niego i mówi:
- No dobra, jak zrobisz mi dobrze to ci daruje.
Facet robi mu dobrze. Murzyn patrzy tak na niego z góry i mówi:
- Ty, szybciej to rób, bo zaraz przyjdzie Czarny Rycerz...

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #3735 dodany o 07:59 w kategorii o lekarzach

Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu czytając:
- Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki żeby przykleić ją do tułowia.
W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem.
- Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #3569 dodany o 07:59 w kategorii stosunki damsko-męskie

- To nie do wiary, jak głupiego mamy syna!
- Teraz masz wyraźny dowód, że to twoje dziecko.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3721 dodany o 07:47 w kategorii różne

Pod sklepem sika sobie dwóch pijaków:
- Stefan, dlaczego ty lejesz tak cicho a ja tak głośno?
- Bo ty lejesz po rynnie, a ja po twoim płaszczu.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3506 dodany o 07:42 w kategorii o blondynkach

Norki w szafie, jaguar w garażu i osioł który na to zapracuje.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #3707 dodany o 07:42 w kategorii pikantne

Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce p-gaz i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro zapinał sąsiad. Wp***dolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę schodową a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #3699 dodany o 07:40 w kategorii różne

- Ile trwa chwila?
- To zależy. Może trwać kilka sekund, a w ujęciu kosmicznym mogą to być i tysiące naszych lat.
- To pożycz mi stówę na chwilę.
- Dobrze. Za chwilę.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #3714 dodany o 07:39 w kategorii różne

- Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu - mówi Antek do kolegi - że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć!
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #3764 dodany o 07:39 w kategorii różne

W ZSRR ogłoszono konkurs na najbardziej pomysłowy zegar, koniecznie z kukułką. Oto bilans zwycięstw:
3 miejsce - zegar, z którego co godzina wyskakuje kukułka i woła Lenin!
2 miejsce - zegar, z którego co 30 minut wyskakuje kukułka i woła Lenin! Lenin!
1 miejsce - zegar, z którego co 15 minut wyskakuje Lenin i woła Kuku! Kuku! Kuku!

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3544 dodany o 07:36 w kategorii różne

Za zieloną górą, za zieloną rzeką, za zielonym morzem, w zielonym lesie, w zielonej chatce, przy zielonym stoliku, na zielonym krzesełku siedzi różowy krasnoludek i mówi:
- Kurcze, ja chyba jestem z innej bajki.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #3630 dodany o 07:33 w kategorii o studentach

Egzamin na Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim.
Egzaminator do starającego się o przyjęcie:
- Dlaczego chce Pan studiować właśnie prawo? I to u nas?
- Tato... nie wygłupiaj się...

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3604 dodany o 07:33 w kategorii różne

Wchodzi baba do sklepu i mówi:
- Poproszę kosmiczne gacie....
- Niestety nie mamy.
Idzie do drugiego sklepu:
- Poproszę kosmiczne gacie
- Niestety nie mamy
Idzie do trzeciego:
Poproszę kosmiczne gacie...
- Mamy..a poco one pani?
- Bo słyszałam jak sąsiad mówił, że mój mąż ma du*ę nie z tej ziemi!

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3580 dodany o 07:30 w kategorii stosunki damsko-męskie

W pociągu, w jednym przedziale siedzi młoda dziewczyna i starszy pan. Dziewczyna zauważa u pana otwarty rozporek, więc śmiało mówi:
-Proszę pana, musi pan zapiąć rozporek, bo widać panu taki drobiazg..
Mężczyzna posłusznie zapina rozporek i wzdycha ciężko:
- Panienka mówi: "Taki drobiazg", a kiedyś to był postrach Radomia...;)

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #3540 dodany o 07:24 w kategorii o babie

Wjeżdża baba do gabinetu lekarskiego na rowerze, a na plecach ma karabin.
- Co pani jest? - pyta zdziwiony lekarz.
- Wyścig zbrojeń! - skanduje baba.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #3758 dodany o 07:18 w kategorii o bacy

- Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3803 dodany o 07:15 w kategorii o mężu i żonie

Mąż:
- Kochanie może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję?
Żona:
- Z przyjemnością najdroższy... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3596 dodany o 07:14 w kategorii o jasiu

Tata wysłał Jasia po piwo a na to Jaś
-Dobrze tato
wiec Jasio przeszedł do sklepu
-po proszę piwo
-ile masz lat? i gdzie twoja legitymacja?
Jasio przestraszony biegnie do taty i mówi
-tato ta pani się mnie zapytała ile mam lat i gdzie moja legitymacja
-to powiedz jej tak mam 32 lata 2 dzieci zona jest w szpitalu a legitymacja
mi wpadła do kanału.
wiec Jasio idzie do sklepu i potyka się przez kamień
i mówi
-mam 2 latka 32 dzieci legitymacja jest w szpitalu i zona mi wpadła
do kanału

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #3715 dodany o 07:14 w kategorii różne

Dwóch kajakarzy płynie środkiem oceanu. Żar leje się z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich, próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje się coś złapać. Wyciąga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
- Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie - rzekła rybka.
- OK, spraw, aby ta woda wokół zamieniła się w dobrze schłodzone piwo.
Błysnęło, huknęło i rzeczywiście - już po chwili unosili się na falach złocistego trunku. Wodniak dumny z siebie, spogląda na kompana, czekając na słowa pochwały. Koleś który do tej pory obserwował milcząco całe zajście, odzywa się wreszcie z niezbyt zadowoloną miną.
- Aleś kurcze wymyślił! Teraz musimy sikać do kajaka!

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #3800 dodany o 07:13 w kategorii stosunki damsko-męskie

Rozmawiają dwaj koledzy:
- Jak myślisz dlaczego starsze kobiety chętnie chodzą w kapeluszach?
- Bo każde pudło musi być przykryte.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #3635 dodany o 07:13 w kategorii w pracy

Przychodzi facet do pracy i pyta się:
- Mogę u pana pracować?
- Może pan a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3558 dodany o 07:04 w kategorii o jasiu

Jaś podczas śniadanka:
- Mamusiu , to jajko jest nieświeże!
- Nie marudź, tylko jedz!
- A czy ten dziobek też muszę zjeść?

  
Ocena: 0 / 2