Dowcip #10890 dodany o 10:59 przez czeloba w kategorii o jaskiniowcach

Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu:
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się
do wszystkich mamucic w okolicy.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #10878 dodany o 10:19 w kategorii o myśliwych

Myśliwy mówi do kolegi:
- Podobno sprzedałeś swego psa myśliwskiego, którego tak bardzo lubiłeś?
- Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem
historie z moich polowań, kręcił przecząco głową.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10859 dodany o 09:27 w kategorii o jasiu

Pani w szkole zadała Jasiowi zadanie.
Jasiu jak nazywa się inaczej Czerwona Planeta?

-Jowisz Nie
-Wenus Nie
-Mars Tak
-Saturn Nie
-Pluton Nie

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10872 dodany o 08:53 w kategorii o duchownych

Ksiądz dostał cynk od znajomego proboszcza z innej parafii, że ma do niego przyjechać biskup na wizytację.
Poszedł więc na targ kupić coś do jedzenia.
Zauważywszy wielką rybę mówi do sprzedawcy:
- Jaka piękna duża ryba!
- No sam tego skurwiela złowiłem!
- Ależ pan jest wulgarny!
- Niech się ksiądz nie denerwuje, to taka nazwa tej ryby tak jak szczupak czy okoń.
Ksiądz kupił rybę i zaniósł na plebanię gdzie była zakonnica.
- Jaka piękna duża ryba! - powiedziała zakonnica.
- No, a ciężki skurwiel!
- Ale się ksiądz wyraża!
- Ale siostro to taka nazwa tej ryby tak jak choćby sum czy płoć. Niech siostra oskrobie tę rybę.
Zakonnica zaczęła pracę kiedy do kuchni weszła kucharka.
- Jaka piękna rybka!
- No, jak ja tego skurwiela oskrobię to pani go usmaży.
- A skąd u siostry takie słownictwo dzisiaj?!
- To taka nazwa tej ryby jest, jak szczupak czy coś...
Na wieczór siedzą przy stole Biskup, proboszcz i zakonnica a kucharka wnosi gotową rybę.
- Jaka piękna duża ryba! - zachwyca się biskup.
- Ja tego skurwiela kupiłem!
- A ja tego skurwiela skrobałam!
- A ja tego skurwiela usmażyłam!
Ksiądz biskup wyciąga z teczki 0,7 litra i mówi:
- k**wa!!! Widzę, że tu sami swoi!!!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10876 dodany o 08:38 przez Emi17 w kategorii o kobietach

Przychodzi do fryzjera kobieta z pięcioma włosami i mówi:
- Proszę uczesać mnie w warkoczyk.
Na to fryzjer:
- Ale wypadł pani właśnie jeden włosek
- W takim razie mogą być kucyki
- Ale właśnie wypadł pani kolejny włosek
- Trudno, dzisiaj zaszaleje i pójdę w rozpuszczonych.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10856 dodany o 08:11 w kategorii o blondynkach

Blondynka po wyjściu zpod prysznica równa się czysta głupota.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10852 dodany o 07:36 w kategorii o jasiu

- Małgosiu, co napisałaś na teście?
- Nic, Jasiu.
- Cholera, pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10869 dodany o 07:36 w kategorii o studentach

Profesor zapytany o to, ile potrzeba czasu, żeby biegle władać językiem obcym stwierdza:
- Przynajmniej trzy lata.
Zapytany o to samo doktor odpowiada:
- Rok.
Magister:
- Można nawet w trzy miesiące.
Student:
- To zależy, a ile czasu zostało do egzaminu?

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10892 dodany o 07:27 w kategorii o jasiu

Koledzy pytają Jasia:
- Ile twój dziadek ma lat?
- Prawie osiemdziesiąt.
- I słucha muzyki techno?
- Przecież to dziwne...
- A co w tym dziwnego?
- Po prostu tylko taką słyszy.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10858 dodany o 07:16 w kategorii o jasiu

Jasiu idzie do koleżanki i mówi:
- Kasiu wiesz czym się różnisz od GÓWNA??
- IMIENIEM!!!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10838 dodany o 22:38 w kategorii o mężu i żonie

Mąż w środku nocy budzi żonę:
- Kochanie, może byśmy pofiglowali troszeczkę?
- Daj mi spokój - odpowiada żona - Jutro mam wizytę u ginekologa.
Mąż ze zrozumieniem odwrócił głowę ale nadal go korciło, aż wreszcie zapytał:
- Tylko mi nie mów, że wizytę u dentysty też masz jutro?!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10850 dodany o 21:45 przez Slawo w kategorii o studentach

Student fizyki przez przypadek spóźnił się na zajęcia.
Wchodząc do sali, profesor się pyta:
- Jakim prawem tu wszedłeś?
Student przestraszony nic nie odpowiada, a profesor mówi:
- Prawem tarcia! Siadaj! Dwója!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10848 dodany o 20:21 w kategorii adam małysz

Dlaczego Adam Małysz jest przebojem?
Bo wszystkich przeleciał.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10837 dodany o 18:29 w kategorii szczyty

Jaki jest szczyt szczytów?
Gówno na Mount Everest.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10841 dodany o 17:19 w kategorii o jasiu

Lekcja polskiego.
Pani pyta się dzieci, kto był największym polskim wieszczem.
Nikt nie wie.
Pani podpowiada:
- Ad...
Jasiu:
- Adam!
- Dobrze, a jak miał na nazwisko?
Cisza.
Pani znowu podpowiada:
- Mi...
Jasiu:
- Michnik!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10839 dodany o 16:31 w kategorii polityczne

Dlaczego Kaczyńskiego pochowali koło Piłsudskiego?
Bo chciał mieć zimnego Lecha pod ręką.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10834 dodany o 15:57 w kategorii o alkoholikach

Rozmawia dwóch pijaków:
- Idę na wódkę.
- Namówiłeś mnie

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10847 dodany o 13:58 w kategorii o jasiu

Mama pyta Jasia:
- czemu obkleiłeś na ścianach gołe baby?
- a co mam się patrzeć na gołe ściany?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10842 dodany o 10:17 w kategorii o jasiu

Idą sobie Jaś i Małgosia przez las na mszę.
A że czasu mieli dużo, więc się na chwilkę zatrzymali.
Wreszcie doszli i w te pędy do konfesjonału.
Jaś się spowiada:
- Raz zgrzeszyłem z Małgosią, jak szliśmy przez las.
Małgosia się spowiada (była druga w kolejce):
- Zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy.
Ksiądz:
- Dwa? on mówił, że raz.
- Ale on zapomniał, że my jeszcze będziemy wracać.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10845 dodany o 08:57 w kategorii o jasiu

-Jasiu gdzie leży Kuba?
-W łóżku bo ma grypę.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10843 dodany o 08:19 w kategorii o informatykach

Spotyka się dwóch informatyków.
Jeden pyta:
- Idziesz dzisiaj na imprezkę?
- No nie wiem, a ile będzie panienek?
- Stary ze 6 GB!

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #10831 dodany o 23:20 w kategorii o mężu i żonie

Żona pyta męża:
-Kiedy wrócisz z polowania!
-Kiedy wrócę, to wrócę!
-To dobrze, ale nie później!

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10810 dodany o 22:55 w kategorii o jasiu

Pani pyta się na lekcji dzieci:
- Jaki jest Wasz ulubiony kwiat?
Jasiu podniósł rękę i powiedział, że jego ulubionym kwiatem jest róża.
- A więc idź napisz to słowo na tablicy.
- Aaaa to ja już wolę maki.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #10822 dodany o 22:51 w kategorii o nauczycielach

Nauczycielka zwraca się do ucznia, patrząc mu wnikliwie w oczy:
- Zawsze gdy jest klasówka Ciebie nie ma, bo babcia chora, tak?
- Tak, proszę pani, my też podejrzewamy, że babcia symuluje.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10820 dodany o 22:25 przez Max16 w kategorii o alkoholikach

Napijy się! Lepiej być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10816 dodany o 22:12 w kategorii polityczne

Premier Miller przybywa na brukselski szczyt UE w gorsecie i na wózku inwalidzkim, gdzie wita go uradowany premier Hiszpanii:
- Amigo dobrze że jesteś, z nieba nam spadłeś.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #10832 dodany o 22:06 przez chill_well w kategorii o jasiu

Wchodzi Jasiu do sklepu parafialnego i pokazując na krzyż pyta się:
- po ile ten samolot??
- 5zł- odpowiada ekspedientka
- a z pilotem?

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10806 dodany o 21:57 w kategorii zagadki

Do czego służy kość piszczelowa?
- Do wynajdywania mebli w ciemnym pomieszczeniu.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10825 dodany o 20:44 w kategorii o zwierzętach

Sylwester, lisica idzie przez las na zabawę, uczesana, odstawiona.
Nagle zza krzaków słychać gdakanie kury.
Myśli kura w lesie o tej porze ale nie zaszkodzi przegryźć coś pod wódeczkę.
Wskakuje za krzak, słychać szamotaninę.
Po chwili wypada rozczochrana bez ogona a zza krzaków wychodzi wilk zapina rozporek i mówi:
- widzisz ruda, trzeba się uczyć języków obcych

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #10819 dodany o 20:16 w kategorii o kowalskim

Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w reku teczka.
Kierownik krzyczy:
- Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?
- Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło - panie do naga. Zapala się, wszystkie panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - panowie do naga. Zapala się - panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło - panowie do roboty. No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.

  
Ocena: 1 / 0