Dowcip #2379 dodany o 15:55 w kategorii o mężu i żonie

W środku nocy mąż zrywa się z łoża i przestępując z nogi na nogę trzyma się za krocze. Zaspana żona pyta się go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
Żona rozkosznie się przeciąga i mówi:
- To zapraszam.....
Mąż na to:
- Eeee niee.... rozchodzę to

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #2405 dodany o 15:44 przez Alla w kategorii różne

- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #2411 dodany o 15:08 w kategorii pikantne

- Choć, zamówimy pizzę i będziemy się piep**ć!
- Nie!
- Co jest, pizzy nie lubisz?!

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #2404 dodany o 14:27 w kategorii różne

- Ania, pójdziesz ze mną do łóżka za stówę?
- Nie ma mowy.
- No proszę Cię. Pilnie kasy potrzebuję.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #2366 dodany o 14:02 przez KapitaN w kategorii z zeszytów

Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #2355 dodany o 13:29 w kategorii różne

Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapalę latarkę tak, żeby światło było nad wodą. Wtedy ty przejdziesz po świetle na drugą stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś pier***ęty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #2380 dodany o 13:08 w kategorii różne

Przeludnienie w Auschwitzu. Hans dostał rozkaz wybił po dwudziestu Żydów z każdego baraku. Wychodzi wiec na plac, patrzy idą sobie rządki. Idzie więc im na przeciw i tak co trzeciego buch kolba, jeb z trepa, ciach bagnetem. Na wieczornym apelu kapo z każdego baraku przynosi mu listę zabitych. Patrzy na listy a tu na jednej zamiast 20, 21 nazwisk. Hans:
- Cholera jasna, zabiłem niewinnego człowieka....

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #2413 dodany o 12:39 w kategorii o teściowej

- Wiesz Józek - mówi młody żonkoś do kolegi, którego zaprosił do domu - moja teściowa to stara krowa spod ciemnej gwiazdy.
Widząc przerażony wzrok kolegi i dostrzegając kątem oka stojącą w bojowej pozie "mamusię", dodaje szybko:
- Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #2388 dodany o 11:48 w kategorii o jasiu

Jasio pyta się mamy:
- Do kiedy dzieci bawią się klockami
Mama:
- Nie Wiem.
A Jasio na to:
- Dopóki mama nie przyjdzie i nie spuści wody.

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #2385 dodany o 11:31 w kategorii o jasiu

Jasiu dzwoni do domofonu i mówi
-Dzień dobry, czy jest panu potrzebny telewizor?
Na to odpowiada facet
-Nie
A Jasiu
-To proszę go znieść na dół

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #2393 dodany o 10:57 w kategorii o blondynkach

Dlaczego blondynka wsadza palce do kontaktu elektronicznego ?
a) bo chce mieć kontakt ze światem
b) bo chce pogłaskać świnie po ryjku
c) bo chce spalić kalorie
d) bo chce mieć więcej energii

wszystkie odpowiedzi !

  
Ocena: 0 / 1
Dowcip #2386 dodany o 10:35 w kategorii o jasiu

Jasiu na urodziny dostał rower .
Więc korzystając z okazji pyta się mamy czy może pojeździć.
- No pewnie że możesz tylko uważaj , nie wywróć się! - Ostrzega mama .
Jasiu poszedł pojeździć.
- Patrz mamo jadę bez jednej ręki!!
- Widzę jasiu bardzo ładnie...
- Patrz mamo jadę bez dwóch rąk !!
- Ślicznie Synku tylko uważaj ..
- Patrz mamo jadę bez zębów .. !!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #2374 dodany o 09:18 w kategorii o zwierzętach

Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka trójka i gna 180 km na godzinę... nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie... Kierowca sięga do kabiny po kij bejsbolowy... Wysiada idzie na tył i jeb, jeb w pakę... Biegiem wraca do samochodu i znów jedynka dwójka trójka i zasuwa 180... Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejsbol w łapę i jeb jeb w pakę... Po piątym razie autostopowicz zaczyna się dziwić:
- Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
Kierowca odpowiada:
- Wie Pan... ja mam ciężarowe 20 tonową, wiozę 40 ton kanarków... Nie ma siły połowa musi latać!!

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2371 dodany o 09:13 w kategorii o blondynkach

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy.

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #2367 dodany o 09:03 w kategorii różne

Marynarz, znany z "soczystej mowy" opowiada kompanom o ostatniej przygodzie:
- Wychodzę kiedyś qrwa ze statku, idę se qrwa ulicą, aż tu qrwa nagle tak qrwa z boku z bramy qrwa wychodzi naprzeciw mnie... czekajcie qrwa nie znajduje słowa.... qrwa eee.... Już qrwa wiem!
- Kobieta lekkich obyczajów!

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #2398 dodany o 08:48 w kategorii o kelnerach

A znacie ten ?
W restauracji klient mówi do kelnera :
- Panie, ta zupa śmierdzi!
Kelner odsunął się na 5 metrów i pyta :
- A teraz ?

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2372 dodany o 08:41 przez trudi w kategorii o zwierzętach

W dżungli siedzą na palmie trzy małpy i rozmawiają:
- Wczoraj wróciłam z wycieczki do Holandii - mówi pierwsza - i kupiłam sobie krowę-holenderkę.
Druga:
- A ja wczoraj wróciłam ze Szwajcarii i kupiłam sobie złoty zegarek marki "Tissot".
Trzecia małpa milczy i zazdrości.
Następnego dnia małpy spotykają się w tym samym miejscu. Pierwsza mówi:
- Ktoś mi ukradł moją krowę!
Druga:
- Gdzieś mi zginął mój zegarek!
Trzecia spoglądając na zegarek mówi:
- O, już druga! Pora doić krowę!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #2391 dodany o 08:20 w kategorii o zwierzętach

Słoń kąpie się w jeziorze. Mrówka z nad brzegu krzyczy:
-Słoniu wyjdź z wody...
-Zaraz...
-Słoniu wyjdź z wody...
Słoń wychodzi z wody i pyta:
-Co chciałaś...?
Mrówka odpowiada:
-Chciałam zobaczyć czy nie włożyłeś moich kąpielówek.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #2402 dodany o 08:16 w kategorii o dyrektorach

Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił. Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan też mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Pana też zwolniłem?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2389 dodany o 08:10 w kategorii o jasiu

Tata wydaje polecenie Jasiowi:
-Jasiu, pomaluj okna w salonie.
-Dobrze, tato.
Po godzinie Jaś przychodzi do taty i pyta:
-Ramy też pomalować?

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #2395 dodany o 08:08 w kategorii o żydach

Kramarz Jechiel leży w agonii i pyta ledwo słyszalnym głosem:
- Noam, moja żono, jesteś przy mnie?
- Jestem, mężu.
- Alizo, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem ojcze.
- Oszri, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Roni, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Rino, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
Konający zrywa się i wykrzykuje ostatkiem sił:
- A kto siedzi w sklepie?!!!

  
Ocena: 0 / 0
Dowcip #2401 dodany o 07:51 przez bard w kategorii o dyrektorach

-Panie dyrektorze - rozpoczyna poważnie kadrowy - wczoraj na zebraniu Kowalski ostro krytykował przerosty w administracji.
-I dobrze - skonstatował dyrektor - Jutro go zwolnimy.

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #2397 dodany o 07:40 w kategorii o kelnerach

Do restauracji przychodzi starsze małżeństwo i zamawia kotlety schabowe. Już po chwili staruszka zajada ze smakiem, a jej mąż siedzi nad talerzem i ani tknie.. Podeszła do niego kelnerka i się pyta:
- Dlaczego pan nie je? Nie smakuje?
- Ależ skąd, po prostu czekam aż żona skończy i pożyczy mi sztuczną szczękę.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #2343 dodany o 23:25 przez czeloba w kategorii o mężu i żonie

- Coś taki smutny? - pyta kolega kolegi.
- Dzisiaj moja żona stanowczo powiedziała,że mam wybierać: albo wódka albo ona...
- No i co?
- Będzie mi jej brakowało...

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #2264 dodany o 23:23 w kategorii o dyrektorach

Rozmawia dwóch dyrektorów;
-Wiesz ta nowa kadrowa - mówi pierwszy - robi wrażenie pracowitej.
-Tak, to jej jedyna wielka zaleta.
-Pracowitość?
-Nie, robienie wrażenia.

  
Ocena: 0 / 3
Dowcip #2262 dodany o 23:07 w kategorii o dyrektorach

Dyrektor krzyczy na swoją sekretarkę:
-Twierdzi pani, że nie ma pojęcia, gdzie są te sprawozdania! Sam już nie wiem, kto z nas jest głupcem, pani, czy ja?!
Sekretarka odpowiada ze stoickim spokojem:
-Sądzę, że nie zatrudniałby pan dyrektor głupiej sekretarki.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #2326 dodany o 23:05 w kategorii zagadki

Co to jest: Wisi na ścianie i płacze?
- Dupa, nie alpinista!

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #2263 dodany o 22:57 w kategorii o dyrektorach

-Kto to był ten facet, który ci się ukłonił? - pyta chłopak dziewczynę.
-Mój kolega z biura.
-A co on u was robi?
-Właściwie nic. Podpisuje tylko listy, które ja potem zanoszę na pocztę.

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #2276 dodany o 22:50 w kategorii o informatykach

- Cześć tato - mówi syn do ojca informatyka, wchodząc do mieszkania. - Wróciłem.
- Cześć synu. Gdzie byłeś? - mówi ojciec, nie odrywając oczu od komputera.
- W wojsku tato.

  
Ocena: 4 / 0
Dowcip #2309 dodany o 22:36 w kategorii o zwierzętach

Jedzą dwie świnki z koryta po czym jedna wymiotuje
Na co druga:
- Nie dolewaj bo nie zjemy.

  
Ocena: 3 / 0