Dowcip #4082 dodany o 18:02 w kategorii o lekarzach

Żona w zaawansowanej ciąży dostaje bóli przedporodowych. Wezwany lekarz decyduje, że poród odbędzie się w domu i nakazuje mężowi oczekiwać poza sypialnią. Po chwili doktor wychodzi z sypialni i poleca mężowi:
-proszę mi jak najszybciej przynieść kombinerki!
Zdumiony mąż natychmiast je przynosi i lekko zdenerwowany pyta:
-Panie doktorze, czy na pewno wszystko w porządku?
-oczywiście, wszystko jest pod kontrolą – odpowiada doktor. Po kilkunastu sekundach doktor ponownie wychodzi z sypialni:
-proszę mi przynieść śrubokręt, ale szybko!
Lekko pobladły mąż przybiega ze śrubokrętem i pyta:
-Panie doktorze, czy dzieje się coś niedobrego?!
-proszę zachować spokój, wszystko ok! – uspokaja go doktor.
Nie minęła minuta doktor znowu wychodzi z sypialni:
-proszę przynieść mi młotek i przecinak!
Zdenerwowany do granic wytrzymałości mąż krzyczy:
-Panie doktorze, co się dzieje!!?? Proszę mi powiedzieć prawdę!!!
-Spokojnie młody człowieku!! Wszystko jest ok. Nie mogę otworzyć mojego kuferka!!

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #4003 dodany o 17:57 w kategorii różne

Pobożna duszyczka trafia do nieba. Po jakimś roku znudzona śmiertelnie prosi świętego Piotra, aby pozwolił jej zerknąć jak to jest w piekle. Święty Piotr się zgodził i duszyczka ku swemu wielkiemu zdumieniu ujrzała,że w piekle w najlepsze trwa zabawa, szampan leje się strumieniami, trwają tańce i zabawa. Duszyczka uprosiła świętego Piotra aby przeniósł ją do piekła. Święty tylko wzruszył ramionami, ale się zgodził. Gdy tylko duszyczka przekroczyła bramy piekła złapało ją dwóch dyżurnych diabłów i ciągnie do kotła z gotująca smołą.
- To pomyłka, ja chcę tam gdzie są tańce i zabawa...
- Popatrz - mówi jeden z diabłów - jeszcze jeden głupek nabrał się na naszą reklamę.

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #4066 dodany o 17:43 w kategorii o jasiu

Jaś z Małgosią podglądają swoich rodziców w sypialni przez dziurkę od klucza, w pewnym momencie jedno mówi do drugiego z wielkim oburzeniem:
- A nam to w nosie nie pozwalają podłubać

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #4027 dodany o 17:35 w kategorii stosunki damsko-męskie

Co robią mężczyźni po stosunku?
- 5% odwraca się na drugi bok i zasypia. 5% zapala papierosa i wychodzi do łazienki. Pozostałe 90% ubiera się i wraca do domu, do żony.

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #4035 dodany o 17:22 w kategorii o bacy

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
- Anto, pchła mi chodzi po plecach, złap ją i zabij.
- Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #3991 dodany o 16:59 w kategorii różne

- Wyobraź sobie Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #4068 dodany o 16:58 przez basia w kategorii o zwierzętach

Przychodzi zając do sklepu pyta się czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada że nie...
Na drugi dzień przychodzi zając do sklepu pyta się czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada że nie...
Na trzeci dzień przychodzi zając do sklepu pyta się czy jest marchewka?
nie nie ma .
- Zającu posłuchaj jeśli przyjdziesz mi tu do tego sklepu jeszcze raz i poprosisz o marchewkę to obiecuję Ci, że przybije Cię dwoma gwoździami do ściany...
Na czwarty dzień przychodzi zając do sklepu pyta się:
- Są gwoździe?
Sprzedawczyni odpowiada że nie...
Na to zając:
- To poproszę marchewkę!!!!!!!!!!!!

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #4019 dodany o 16:50 w kategorii różne

Mąż pyta żony jaka dzisiaj jest pogoda?
Żona mówi:
- Nie wiem, bo pada deszcz i jest mgła

  
Ocena: 2 / 2
Dowcip #4065 dodany o 16:43 w kategorii o jasiu

Ojciec opowiada Jasiowi o swoim dzieciństwie, które spędził w małym mieście.
-W sklepach był wtedy tylko ocet.
-Nie mów! Całe Tesco octu?

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #4012 dodany o 16:40 przez tiramisu w kategorii różne

Przez Syberię skutą mrozem jedzie dalekobieżny pociągiem pasażer na gapę. Konduktor stwierdziwszy, że nie ma on biletu, nie może go wyrzucić z pociągu, bowiem zginął by niechybnie. Ze złości wali go w gębę raz, drugi, trzeci. Wreszcie się zmęczył i pyta się gapowicza:
- A dokąd ty właściwie jedziesz?
- Jak morda wytrzyma, to na Kamczatkę

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #4025 dodany o 16:31 w kategorii o mężu i żonie

Zona pyta męża
- Czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
Mąż na to:
- Mówisz i masz !

  
Ocena: 3 / 0
Dowcip #4078 dodany o 16:20 w kategorii szkolne

Na plastyce dzieci miały narysować rysunek. Pani podchodzi do Jasia i się pyta "Jasiu czemu nic nie narysowałeś"?

- nie prawda narysowałem Małysza
a gdzie on jest ?
- poleciał...

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #4057 dodany o 16:17 w kategorii o mężu i żonie

Mąż mówi do żony:
- Kochanie, dzisiaj w nocy strasznie chrapałem.
- Dlaczego?
- Miałem sen.
- Jaki znowu?
- Że się żenię.
- Z kim?
- Z tobą, kochanie.
- To ładnie jest tak warczeć na żonę?

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #4034 dodany o 15:58 w kategorii o bacy

Do "Pewex"-u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia piykno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie 'Porto'.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!

  
Ocena: 2 / 1
Dowcip #4059 dodany o 15:51 przez zyyzio w kategorii o jasiu

Pani zadała wypracowanie na temat "Kim zostaniesz w przyszłości?".
Jaś napisał:
-Najpierw chce być lekarzem, bo tak chce tata.
Potem będę prawnikiem, bo tak chce mama.
A na końcu zostanę kominiarzem, bo mi się też coś od życia należy...

  
Ocena: 1 / 0
Dowcip #4051 dodany o 15:42 w kategorii różne

Kobieta pyta inną kobietę w tramwaju:
- Proszę pani, ile przystanków jest do dworca?
- Dwa.
Kobieta przejeżdża dwa przystanki i upewnia się zwracając się do tej samej pani:
- Teraz wysiadam, prawda?
- Nie. Teraz cztery.

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #4032 dodany o 15:31 w kategorii o bacy

Baca dobiera się do gaździny. W pewnym momencie gaździna mówi:
- Baco, gniewom się
- A o co się gniewocie gaździno?
- Ja nie mówię że się gniewom ino ze się wom ch*j gnie!

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #4079 dodany o 15:30 w kategorii o studentach

Dwaj studenci się kłócą, który utrzymuje się sam ze swojego zawodu studiowanego i jeden z nich mówi:
- Ja utrzymuje się z tego co pisze.
- A co piszesz?
- Listy błagalne do ojca.

  
Ocena: 1 / 1
Dowcip #4020 dodany o 15:09 w kategorii różne

Idzie sobie człowiek wzdłuż drogi i na przemian śmieje się i macha ręką z grymasem. Przejeżdżająca drogówka podjechała do niego, a policjant pyta:
- Co pan tak się chichra?
- Opowiadam sobie dowcipy.
- A dlaczego macha pan ręką?
- Bo niektóre już znam.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #4018 dodany o 15:04 w kategorii różne

Przychodzi facet do lokalu, a przy wejściu stoi "bramkarz", który go pyta:
-Masz jakiś nóż?
-Nie nie mam.
-A jakieś ostre narzędzie?
-Też nie posiadam.
-A może pistolet?
-Nie! Gdzie tam!
-A może chociaż kastet?
-Nie! Nie! Nic z tych rzeczy.
Bramkarz spojrzał na niego z politowaniem, rozbił butelkę o kant ściany i mówi:
-No to weź chociaż to!

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #4016 dodany o 15:01 w kategorii różne

Przychodzi Eskimos do sklepu kupić lodówkę.
Sprzedawca pyta się go;
- Po co panu lodówka skoro pana jest wciąż zimno?
Eskimos na to;
- W domu jest -40stopni,na dworze -60,w łóżku -40 to tylko w lodówce można się ogrzać.

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3999 dodany o 15:01 w kategorii różne

Do celi wchodzi nowy, młody, więzień. Od razu z łóżek wstaje gromada recydywistów. Tatuaże na szyjach, podkreślone oczy, kropki, ogolone głowy, blizny, przekrwione oczy itp. Jeden z nich podchodzi do przerażone gościa:
- Grypsujesz?! - pyta zachrypniętym głosem.
- Proszę Pana - odpowiada młody - ja w życiu jeszcze żadnej gry nie zepsułem!

  
Ocena: 3 / 2
Dowcip #4080 dodany o 14:51 przez redmond12 w kategorii o studentach

Kończąc swój wykład z fizyki poświęcony energii i pracy, profesor zwraca się do studentów :
-I już tylko jako zabawną ciekawostkę mogę państwu powiedzieć, że energia stracona w czasie stosunku płciowego równa jest pracy wykonanej przy zrzucaniu jednej tony węgla do piwnicy.
Wykładowca widzi, że w końcu sali błogo śpi jeden ze słuchaczy.
- Hej, panie - woła profesor - Ja tu opowiadam nawet żarty, a pan śpi!
Na to się odzywa jedna ze studentek:
-Kolega jest bardzo zmęczony, bo wczoraj wrzucał do piwnicy cztery tony węgla.
-Ha, skąd pani tak dokładnie wie, że właśnie cztery tony? - pyta zdumiony profesor.
-Bo to była właśnie moja piwnica - odpowiada studentka.

  
Ocena: 3 / 1
Dowcip #4011 dodany o 14:44 w kategorii różne

Pan Bóg rozdawał długość życia... Na początku przyszedł człowiek. Bóg dał mu 20 lat. Człowiek oczywiście się obruszył, co tak mało, on chce więcej, ale Bóg był nieugięty. Następnie przyszedł koń. Bóg dał mu 40 lat. Na to koń: "Boże, na co mi 40 lat? Ciągle haruję w pocie czoła, nie mam chwili wytchnienia... daj mi 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg chwilę pomyślał i dodał człowiekowi 20 lat... Następnie przyszła krowa. Bóg dał jej 40 lat. Na to krowa: "Boże, nie znasz mojego losu? Ciągle tylko mnie gnają na pastwisko i doją mleko. Skróć mi cierpienie do 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg ponownie przychylił się do prośby i dodał kolejne 20 lat człowiekowi. Następnie był pies. Bóg także chciał mu dać 40 lat, ale słysząc narzekania psa, jak to on ma źle, w budzie zimno, mało karmią... dał mu 20 lat a pozostałe dodał człowiekowi. I tak: Przez pierwsze 20 lat człowiek żyje jak człowiek Przez następne 20(20-40) haruje jak koń Następnie(40-60) doją go jak krowę I w końcu 60-80 jest niepotrzebny jak pies...

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #4060 dodany o 14:40 w kategorii o jasiu

- Mamo, Jaś mówi że znał swoja pra-pra-pra-prababcię.
On chyba kłamie?
- On nie kłamie, on się jąka.

  
Ocena: 2 / 0
Dowcip #4043 dodany o 14:35 w kategorii różne

Lata Zajączek po lesie i podśpiewuje:
"...Wyjeb...m Lwicę, wyjeb...m Lwicę, wyjeb...m Lwicę..."
Na to inne zwierzęta mówią mu:
"Słuchaj Zając, Lwica to dziewczyna Króla Lwa, nie krzycz tak, bo usłyszy..."
Ale Zając nie słuchał dobrych rad innych zwierząt, tylko podśpiewywał dalej i latał jak opętany po lesie.
Oczywiście natknął się na Króla Lwa, który usłyszał jego śpiew i wku...ł się niepomiernie.
"Ja ci dam mały gnojku. Moją Panią obrażasz. Jak mogłeś (o ile to prawda) przyprawić mi rogi ?!!!"
I goni Zająca po lesie...
Zając ucieka co sił w nogach. Ledwo co mu się udaje, przeskakuje w ostatniej chwili przez drzewo o dwóch konarach w kształcie litery "V".
Lew większy, przeskakuje za nim i klinuje się między konarami swoimi szerokimi biodrami...
Zając zatrzymuje się, wraca, obchodzi konar z zaklinowanym Królem Lwem od tyłu, zdejmuje spodnie, zakłada prezerwatywę i mówi:
"No k*rwa, w ten numer to chyba mi już nikt nie uwierzy..."

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #3995 dodany o 13:56 w kategorii różne

Pożar w szpitalu,przyjeżdża straż pożarna po ugaszeniu pożaru zdają relację ordynatorowi:
- Pożar ugaszony ale są poszkodowani, w sumie trzy osoby. Trzydziestu odratowaliśmy.
- Jak to trzydziestu odratowaliście? Przecież gasiliście kostnicę?

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #4007 dodany o 13:46 w kategorii zagadki

Jakie jest lekarstwo na miłość od pierwszego wejrzenia?
- Spojrzeć drugi raz.

  
Ocena: 1 / 2
Dowcip #4004 dodany o 13:43 w kategorii różne

Na przyjęciu u hrabiny na terenie Wilna goście siedzą przy stole przy poczęstunku. W pewnym momencie jeden z uczestników nieopatrznie puścił bąka.Chcąc zatuszować zaczął się wiercić na krześle.Na to hrabina:
-sjieć pan spokojnie miebel pan zepsujesz a dzwięku i tak nie podrobisz

  
Ocena: 0 / 2
Dowcip #3986 dodany o 13:36 w kategorii o mężu i żonie

Idealna żona po zakończeniu zmywania woła do męża oglądającego mecz w TV:
- Kochaniutki ja za chwileczkę przygotuję kolację, potem wykapię dzieci i ułożę je do snu, następnie wyprasuję ci koszulę, przygotuje na jutro obiad i będziemy mogli pójść do kina...
- A kto skoczy po bilety?

  
Ocena: 2 / 2